Wspominki po dziesięciu latach :)
-
Maxer
- Lubi ostrą jazdę
- Posts: 1327
- Joined: 18 January 2007, 16:09
- Location: Szklarska Poręba / Frankfurt Am Main
- Contact:
Wspominki po dziesięciu latach :)
Ajem Ty palo
Ty zyjesz 
-
CzuB
- Zaczyna szaleć na ulicach
- Posts: 401
- Joined: 22 November 2011, 23:36
- Location: Czarna Białostocka
Wspominki po dziesięciu latach :)
co słychać Łukasz?
Wspominki po dziesięciu latach :)
Cześć :3
Masakra, tyle minelo czasu a tak dokładnie pamietam niektóre momenty w nocy na TSie i mecze na PLach.
Masakra, tyle minelo czasu a tak dokładnie pamietam niektóre momenty w nocy na TSie i mecze na PLach.

-
CzuB
- Zaczyna szaleć na ulicach
- Posts: 401
- Joined: 22 November 2011, 23:36
- Location: Czarna Białostocka
Wspominki po dziesięciu latach :)
wporzo, wczoraj świętowałem prawie ćwierćwiecze więc jest ciężko hue hue hue
Wspominki po dziesięciu latach :)
Jakoś żyję, nie ma tak łatwo się mnie pozbyćMaxer wrote:Ajem Ty paloTy zyjesz
-
Maxer
- Lubi ostrą jazdę
- Posts: 1327
- Joined: 18 January 2007, 16:09
- Location: Szklarska Poręba / Frankfurt Am Main
- Contact:
Wspominki po dziesięciu latach :)
Wyjechalem do niemiec, w polsce nie widze przyszlosci. Wyplata 2000zl to zycie od 1 do 1 kazdego miesiaca. poza tym to w sumie nic ciekawego się nie staloiam wrote:Jakoś żyję, nie ma tak łatwo się mnie pozbyćMaxer wrote:Ajem Ty paloTy zyjesz
Co tam u Was w życiu, Maxer?
Wspominki po dziesięciu latach :)
U mnie w zasadzie spoko... magistra mam już dłuższy czas, teraz pracuję jako project manager w jednym ze śląskich studiów gamedevowych... nie jest źleMaxer wrote:Wyjechalem do niemiec, w polsce nie widze przyszlosci. Wyplata 2000zl to zycie od 1 do 1 kazdego miesiaca. poza tym to w sumie nic ciekawego się nie staloiam wrote:Jakoś żyję, nie ma tak łatwo się mnie pozbyćMaxer wrote:Ajem Ty paloTy zyjesz
Co tam u Was w życiu, Maxer?
a Ty jak ?
Wspominki po dziesięciu latach :)
Szaman mówi EEEEEEE LOOOOOOOOO! : D
„Jeśli gry komputerowe są jak narkotyk, to TrackMania jest najczystszą kokainą na rynku”
Wspominki po dziesięciu latach :)
Jezu, jaki ja dzieciak byłem kiedy tu się udzielałem. Prawie że fizycznie boli jak czytam stare posty. Dobrze że nie pamiętam mojego starego konta (dostałem ZP), bo chyba bym się pociął po lekturze.
Pamiętam jak Brzerz zasnął na TS'ie, za dzieciaka się zachichrałem prawie.
Pamiętam gównoburzę roku jak się Jakub chwalił mieszkaniem na forum.
Nostalgia jest aż za mocna czasami. Nie wiem co to takiego było w tej grze co tak mocno mi zaskoczyło za dzieciaka, i zostało do dziś, ale chyba chodziło o społeczność. O dowolność tworzenia, o możliwość stworzenia czegoś wspaniałego, czy to skin, czy mapa, czy film, jak i totalnego g*wna. A społeczność zawsze była szczera co do jakości dzieła.
Szkoda mi chyba tylko że TM-Tube upadło, chętnie bym odzyskał filmy które za dzieciaka stworzyłem (raz się załapałem na showcase!)
Dzięki wszystkim za tolerowanie wyjątkowo irytującego, autystycznego gówniarza lata temu, i te kilka ciepłych słów kiedy komuś spodobało się to co stworzyłem. Wtedy znaczyło to dla mnie wiele.
Pamiętam jak Brzerz zasnął na TS'ie, za dzieciaka się zachichrałem prawie.
Pamiętam gównoburzę roku jak się Jakub chwalił mieszkaniem na forum.
Nostalgia jest aż za mocna czasami. Nie wiem co to takiego było w tej grze co tak mocno mi zaskoczyło za dzieciaka, i zostało do dziś, ale chyba chodziło o społeczność. O dowolność tworzenia, o możliwość stworzenia czegoś wspaniałego, czy to skin, czy mapa, czy film, jak i totalnego g*wna. A społeczność zawsze była szczera co do jakości dzieła.
Szkoda mi chyba tylko że TM-Tube upadło, chętnie bym odzyskał filmy które za dzieciaka stworzyłem (raz się załapałem na showcase!)
Dzięki wszystkim za tolerowanie wyjątkowo irytującego, autystycznego gówniarza lata temu, i te kilka ciepłych słów kiedy komuś spodobało się to co stworzyłem. Wtedy znaczyło to dla mnie wiele.

- złozi
- Junior ujeżdżacz
- Posts: 1921
- Joined: 12 August 2007, 22:14
- Location: masz taki brzydki ryj, chuju?
Wspominki po dziesięciu latach :)
Elo mordeczki, z tej strony ozik. Tak trudno samemu mi w to uwierzyć, i wy też na pewno mi w to nie uwierzycie. Na pewno będą jakieś hejty, że nawrót choroby, że pogorszyło mu się itd. Chodzi o to, że odnalazłem w sobie wiarę, wiarę w Boga, w Jezusa Chrystusa, we wszystkich świętych. Po prostu odnalazłem w sobie wiarę, i ta wiara pomogła mi przejść przez pewien taki burzliwy etap w moim życiu. Teraz już jest dobrze, z dnia na dzień wracam do siebie. Nie chodzi zupełnie o żadne zaniechanie leczenia czy cokolwiek takiego. Po prostu musiałem wyprowadzić się z domu, od mamy, i z tym wiązały się kolejne kroki, czyli rzucenie lorazepamu, a raczej ograniczenie go do dawek jakich zalecał mi lekarz, a nawet jeszcze mniej biorę, bo biorę 3mg dziennie a powinienem 4. Energetyki odrzuciłem bo rzygałem po nich. W rzygowinach była czasami nawet jakaś domieszka krwi, to mi nie służyło. Piwko sobie czasami wypije, czy tam wyjdę z kimś i wypije te dwa trzy piwka. Ostatnio było trochę więcej, pięć, ale nie szkodzi. Raz na jakiś czas można. Co tam jeszcze.
Wyprowadziłem się od mamy, ograniczyłem lorazepam, rzuciłem energetyki, nie ćpam już..niczego. I nie będę ćpał. Po prostu w momencie, kiedy pojednałem się z Bogiem, poczułem taką samoistną energie, która jakby wypływała z zewnątrz ale trafiała do mojego wnętrza. To jest niesamowite naprawdę uczucie i polecam każdemu. Ale nieważne, teraz już jest wszystko w porządku.
Jestem teraz właśnie przed kościołem, może nie przed, ale na tyłach, bo nie chce żeby ktoś mnie widział, kiedy piszą tą długą wiadomość. No i co, no i tyle. Jest lepiej u mnie, naprawdę. Wiara mi pomogła, Bóg mi pomógł. Jest naprawdę lepiej ze mną. Może jeszcze kiedyś coś napiszę. Na razie chciałem dać wam znać, że uwierzyłem w końcu w Boga, i to nie ma żadnego powiązania z żadnymi atakami schizofrenicznymi, czy czymkolwiek takim. Nie ma. Ja się nadal lecze. Nie przestałem leczenia, nie słyszałem żadnych głosów, niczego. Ale wiem, ze będziecie, k**wa, wiem ze będziecie pisać różne komentarze niezgodne z prawdą. Na pewno niektórzy ludzie z tego forum, którzy proposowali moją wcześniejszą działalność, oni na pewno poczują się dotknięci, tym ,ze uwierzyłem w Boga, trudno. Ale też wam radzę żebyście odnaleźli Boga w życiu, naprawdę. Nareczka
Wyprowadziłem się od mamy, ograniczyłem lorazepam, rzuciłem energetyki, nie ćpam już..niczego. I nie będę ćpał. Po prostu w momencie, kiedy pojednałem się z Bogiem, poczułem taką samoistną energie, która jakby wypływała z zewnątrz ale trafiała do mojego wnętrza. To jest niesamowite naprawdę uczucie i polecam każdemu. Ale nieważne, teraz już jest wszystko w porządku.
Jestem teraz właśnie przed kościołem, może nie przed, ale na tyłach, bo nie chce żeby ktoś mnie widział, kiedy piszą tą długą wiadomość. No i co, no i tyle. Jest lepiej u mnie, naprawdę. Wiara mi pomogła, Bóg mi pomógł. Jest naprawdę lepiej ze mną. Może jeszcze kiedyś coś napiszę. Na razie chciałem dać wam znać, że uwierzyłem w końcu w Boga, i to nie ma żadnego powiązania z żadnymi atakami schizofrenicznymi, czy czymkolwiek takim. Nie ma. Ja się nadal lecze. Nie przestałem leczenia, nie słyszałem żadnych głosów, niczego. Ale wiem, ze będziecie, k**wa, wiem ze będziecie pisać różne komentarze niezgodne z prawdą. Na pewno niektórzy ludzie z tego forum, którzy proposowali moją wcześniejszą działalność, oni na pewno poczują się dotknięci, tym ,ze uwierzyłem w Boga, trudno. Ale też wam radzę żebyście odnaleźli Boga w życiu, naprawdę. Nareczka
-
CzuB
- Zaczyna szaleć na ulicach
- Posts: 401
- Joined: 22 November 2011, 23:36
- Location: Czarna Białostocka
Wspominki po dziesięciu latach :)
Brawo Kamil! Powodzenia!
Wspominki po dziesięciu latach :)
POZDRAWIAM DŻEKOPA
Wspominki po dziesięciu latach :)
kiedyś poczytam tego posta i inne ale wbiłem, żeby sprawdzić czy pamiętam pw/log do tej zacnej stronki. Pykło...
btw
wszystkim życzę WESOŁYCH ostatnich dni ŚWIĄT oraz primo zdrówka tak, żeby każdy miał siłę bawić swoje prawnuki ; )
ELO!
btw
wszystkim życzę WESOŁYCH ostatnich dni ŚWIĄT oraz primo zdrówka tak, żeby każdy miał siłę bawić swoje prawnuki ; )
ELO!
„Jeśli gry komputerowe są jak narkotyk, to TrackMania jest najczystszą kokainą na rynku”
Wspominki po dziesięciu latach :)
siemanko, kolejny post za 10 lat 
Wspominki po dziesięciu latach :)
No siemanko envy. Jak tam, Rudzianie? 
<- Drzwi 



