Snooker?
Snooker?
szkoda Trumpa trochę no ale coz, czasem odwazna gra nie poplaca ;p ale teraz nabral dużo pewności siebie i mysle z w next sezonie będzie zapierdalal naprawdę ostro i może dużo wygrac. oby jeszcze O'Sullivan się obudzil i patrzac na Trumpa przypomnial sobie jak to kiedyś on sa gral to wtedy mecz O'Sullivan - Trump będzie może pobic wszelkie rekordy jeśli chodzi o liczbe setek i liczbe wspanialych wbic. a teraz przerwa od snookera :<<<<
Snooker?
Jaaaa pierdooooleeeeee ;xxx Ale się Trump podpalił w tym ostatnim frejmie, taka łatwa różowaaaa!!! ;< No ale nic, ładna gra, Higgins za dużo doświadczenia ma i dlatego między innymi wygrał. A co do szczęścia pecha, to tego drugiego miał więcej Trump a w szczególności w ostatnich kilku frejmach.
Pozdr.
Edit:
Jeżeli dobrze policzyłem punkty to było ich 3482.
Pomyliłem się o jednego frejma ;f Postawiłem 3555 czyli pomyłka o 83 ;/
Edit 2:
Pomyłek, 3364 - tyle mi wyszło licząc w excelu więc chyba dokładniej wyszło ;p
Pozdr.
Edit:
Jeżeli dobrze policzyłem punkty to było ich 3482.
Edit 2:
Pomyłek, 3364 - tyle mi wyszło licząc w excelu więc chyba dokładniej wyszło ;p

- Jack Bauer
- Moderator
- Posts: 1146
- Joined: 28 January 2009, 22:02
Snooker?
Moje podsumowanko:
Oglądam snookera od 5 lat. Te mistrzostwa były dla mnie najsłabsze. Po pierwsze nie wbito brejka powyżej 140 pkt. Była 1 zaawansowana próba wbicia maxa, skończyło się na 120.
Emocji było w całych mistrzostwach jak na lekarstwo. 5 meczów kończyło się w ostatnim frejmie.
Po raz kolejny okazało się, że nie ma na świecie zawodnika, który potrafiłby wykorzystać błędy Higginsa. Mogę śmiało zaryzykować stwierdzenie, że Higgins był w słabej formie. Trump oddał kilka frejmów przez głupie błędy, Higgins to wykorzystał.
Trump gra widowiskowego snookera. Brakuje mu trochę zimnej głowy w niektórych sytuacjach.
Zawodnicy na plus: Trump, Ding, Williams
Na minus: Selby, O'Sullivan, Allen, Robertson, Dott.
Oglądam snookera od 5 lat. Te mistrzostwa były dla mnie najsłabsze. Po pierwsze nie wbito brejka powyżej 140 pkt. Była 1 zaawansowana próba wbicia maxa, skończyło się na 120.
Emocji było w całych mistrzostwach jak na lekarstwo. 5 meczów kończyło się w ostatnim frejmie.
Po raz kolejny okazało się, że nie ma na świecie zawodnika, który potrafiłby wykorzystać błędy Higginsa. Mogę śmiało zaryzykować stwierdzenie, że Higgins był w słabej formie. Trump oddał kilka frejmów przez głupie błędy, Higgins to wykorzystał.
Trump gra widowiskowego snookera. Brakuje mu trochę zimnej głowy w niektórych sytuacjach.
Zawodnicy na plus: Trump, Ding, Williams
Na minus: Selby, O'Sullivan, Allen, Robertson, Dott.
Snooker?
Wg mnie Osullivan jak najbardziej na plus. Pierwszy (chyba) turniej w tym roku, gdzie zaszedl tak wysoko, bo do 1/4. Zawsze odpadal w 1 rundzie. Do tego jeszcze nie chciał wystąpic w mistrzostwach a nawet chodzilo mu po glowie zakończenie kariery. Ale naszczeście ekipa mu odradzila. Oby to był początek jego powrotu na szczyt.
Ogólnie co do mistrzostw, tez się zgodze ze słaaaabe. Mało widowiskowych meczów, z duza liczbą emocji. Ale to dlatego może, że zdominowali je gracze, którzy zamulają strasznie gre. Allen, Selby, Dott, Higgins, Ding. Wole patrzeć na gre Trumpa, Williamsa i Osullivana bo irytuje mnie jak przed uderzeniem muszą 20x przejachać kijem po rece.
Co do brejów, nie ma co komentować, bo słabiutko. Trump oby tak dalej, i Osullivan wraca na szczyt i czekamy na nast turniej!
Ogólnie co do mistrzostw, tez się zgodze ze słaaaabe. Mało widowiskowych meczów, z duza liczbą emocji. Ale to dlatego może, że zdominowali je gracze, którzy zamulają strasznie gre. Allen, Selby, Dott, Higgins, Ding. Wole patrzeć na gre Trumpa, Williamsa i Osullivana bo irytuje mnie jak przed uderzeniem muszą 20x przejachać kijem po rece.
Co do brejów, nie ma co komentować, bo słabiutko. Trump oby tak dalej, i Osullivan wraca na szczyt i czekamy na nast turniej!
Snooker?
Tak wiem wiem,odgrzewam kotlet,ale mam dobry powód:
http://sport.onet.pl/snooker/ronnie-osu ... omosc.html
Co na to tutejsi fani snookera?
http://sport.onet.pl/snooker/ronnie-osu ... omosc.html
Co na to tutejsi fani snookera?
Snooker?
W nadchodzacym sezonie Kondzio będzie gral jako zawodowiec, nie sadze zeby wygral jakiś turniej ale mysle ze jest w stanie osiagnac minimum cwiercifinal w jakims turnieju. Trzymam kciuki niech się w koncu jakiś polak rzebije do elity. A na jego miejscu czytajac takie pochwaly ze strony takich graczy jak O'Sullivan czy Higgins zesralbym się ze szczescia^^
Snooker?
nie chcę robić spama ale pytanko :
Kiciak o jakiego Kondziego ci chodzi ??
Kiciak o jakiego Kondziego ci chodzi ??
http://img263.imageshack.us/i/91127545.png/
konrad1998_98@o2.pl - to mój email
ŻEGNAJ NFS A PRECZ GNOMIE JEDEN!
konrad1998_98@o2.pl - to mój email
ŻEGNAJ NFS A PRECZ GNOMIE JEDEN!
Snooker?
No nie ma co, tylko życzyć powodzenia, niech wykorzysta szansę. Szkoda, że w wartościowych sportach mamy tylko indywidualności (F1, kosz [chociaż tutaj można jeszcze powiedzieć, że Lampe jest dobry poza Gortatem], teraz Snooker), nie wspominając oczywiście o siatkówce, lekkoatletyce.
Snooker?
F1? przecież Kubica nic nie wygrał i taki z niego sportowiec i indywidualność, że normalnie oszaleć można na punkcie tego ciecia. Jest pierwszym Polakiem, człowiekiem który od dzieciństwa miał rodzinne konekty i plecy dlatego też to składa się na jego "sukcesy".Umiejętności jakieś tam ma, ale nie jest żądną indywidualnością, ot gumiak.iam wrote:Szkoda, że w wartościowych sportach mamy tylko indywidualności (F1, kosz [chociaż tutaj można jeszcze powiedzieć, że Lampe jest dobry poza Gortatem], teraz Snooker), nie wspominając oczywiście o siatkówce, lekkoatletyce.
-
Mały
- Zaczyna szaleć na ulicach
- Posts: 379
- Joined: 15 March 2009, 14:49
- Location: Czarna Białostocka
- Contact:
Snooker?
Abszt, to najpierw rozejrzyj się dobrze po jego wynikach, a także o miejscach utraconych tylko i wyłącznie przez awarie samochodu czy błędy zespołu.
a co do snookera, no to ładnie tam chłopak kosi, ciekawe jak dzisiaj będzie
a co do snookera, no to ładnie tam chłopak kosi, ciekawe jak dzisiaj będzie
Snooker?
Abszt nie pierdol, Kubica nie miał pleców. Plecy to miał/ma Hamilton/Vettel. Kubica jedzie na tyle, ile mu bolid pozwala. W ubiegłym sezonie miał gorszy bolid niz Rosberg, Schumacher, Massa, a potrafił z nimi walczyć. To samo z innymi, dodatkowo został wybrany najlepszym kierowcą sezonu 2010/2011 przez inne zespoły itp. (2 był chyba Kobayashi, sonda była prowadzona przed wypadkiem w rajdzie Di Andora).
Co do snookera - brawo, szkoda, ze nie ma wsparcia ;/
Co do snookera - brawo, szkoda, ze nie ma wsparcia ;/
Snooker?
Taaaaa nie miał. Bez pleców i rodzinnych kontaktów i dużych pieniędzy on by nic nie znaczył w tym sporcie, bo po prostu by go teraz w F1 nie było. On jak na kilka lat jazdy to jest co najwyżej zawodnikiem top 10 w F1. Żaden mistrz, bo wygrał tylko jedno GP gdy jezdził w BMW a tak to przeważnie miejsca w top 10. Może i jest solidny, ale nawet nie jest tak utytuowany jak wielu polskich sportowców w nawet takim saneczkarstwie o których to chyba w ogóle mało kto pamięta. Jest popularny, ma umiejętności, ale to żadna iundywidualność (jest po prostu póki co jedynym Polskiem w F1), tylko płaczek, któremu psuje się co chwile bolid.misza0 wrote:Abszt nie pierdol, Kubica nie miał pleców. Plecy to miał/ma Hamilton/Vettel. Kubica jedzie na tyle, ile mu bolid pozwala. W ubiegłym sezonie miał gorszy bolid niz Rosberg, Schumacher, Massa, a potrafił z nimi walczyć. To samo z innymi, dodatkowo został wybrany najlepszym kierowcą sezonu 2010/2011 przez inne zespoły itp. (2 był chyba Kobayashi, sonda była prowadzona przed wypadkiem w rajdzie Di Andora).
Co do snookera - brawo, szkoda, ze nie ma wsparcia ;/












