Spam thread :)
Posted: 25 August 2009, 17:33
89% i wiecej nie chce urosnąć :/
* Gramy na lodowisku bez kantów.
* Bramki nie są na krawędziach.
* Mamy sześciu graczy (z bramkarzami).
* Najlepsi na lodzie są Kanadyjczycy, potem Rosjanie, a potem Skandynawowie i Amerykanie.
* Nosimy ochraniacze.
* Jeździmy na łyżwach.
* Używamy kijów...
* ...i nawalamy nimi przeciwników.
Tu nadchodzą jednak pewne komplikacje. Otóż:
* Kijem wypadałoby jednak uderzać małe, czarne gówienko, którego nie widać w telewizji, zwane krążkiem hokejowym.
* Trzeba ten krążek wepchnąć do bramki przeciwnika, która jest tak mała, że bramkarz w ochraniaczach spokojnie ją przesłania...
* Nosimy hełmy (dopiero od 1980, więc ponad sto lat to nie było takie oczywiste).
* Jeśli się bijemy, powinniśmy używać gołych pięści i nawalać przeciwnika po łbie.
* Możemy przewrócić przeciwnika, ale jak zrobimy to za mocno, to ktoś może dostać kurwicy i nas wyrzucić z lodowiska.
* W zasadach jest napisane, że krążek można przesuwać zasadniczo każdą częścią ciała. Jednak jeśli rzucimy okiem na dalsze paragrafy dochodzimy do wniosku, że jednak tylko kijem (można zagrać łyżwą, ale nie do kolegi; można pchnąć ręką, ale nie do bramki, etc.).
* Banda jednak nie służy do uderzania w nią przeciwnikiem.
* Sędzia nie jest powietrzem i przy akcji na bandzie można go ładnie przejechać, stając na nim parę razy, przecinając mu twarz i nikt nie powie złego słowa, bo sędzia powinien się usunąć.
* Gol wbity po odbiciu od sędziego się nie liczy.
* Bramkarz nie jest lotny... Wyjeżdżasz? Siadasz na ławie!.
Mój kumpel ma....iam wrote:Bwaagagagaaa=ahahaaahahahahahhaa opis kumpla
"Bo bez Ciebie jestem jak telefon bez karty"
Umarłem agagagagahahahahahahahah xDD
Neokidy są nawet w Waszym najbliższym otoczeniu!

taaaa bramkarz zaslania cala bramke dobre ; d tylko czasem ta gumeczka zapierdala ponad 100km/hOutsid3r wrote:jako ze watek odswiezony korzystam z okazji i daje zasady gry w hokeja by nonsensopedia
* Gramy na lodowisku bez kantów.
* Bramki nie są na krawędziach.
* Mamy sześciu graczy (z bramkarzami).
* Najlepsi na lodzie są Kanadyjczycy, potem Rosjanie, a potem Skandynawowie i Amerykanie.
* Nosimy ochraniacze.
* Jeździmy na łyżwach.
* Używamy kijów...
* ...i nawalamy nimi przeciwników.
Tu nadchodzą jednak pewne komplikacje. Otóż:
* Kijem wypadałoby jednak uderzać małe, czarne gówienko, którego nie widać w telewizji, zwane krążkiem hokejowym.
* Trzeba ten krążek wepchnąć do bramki przeciwnika, która jest tak mała, że bramkarz w ochraniaczach spokojnie ją przesłania...
* Nosimy hełmy (dopiero od 1980, więc ponad sto lat to nie było takie oczywiste).
* Jeśli się bijemy, powinniśmy używać gołych pięści i nawalać przeciwnika po łbie.
* Możemy przewrócić przeciwnika, ale jak zrobimy to za mocno, to ktoś może dostać kurwicy i nas wyrzucić z lodowiska.
* W zasadach jest napisane, że krążek można przesuwać zasadniczo każdą częścią ciała. Jednak jeśli rzucimy okiem na dalsze paragrafy dochodzimy do wniosku, że jednak tylko kijem (można zagrać łyżwą, ale nie do kolegi; można pchnąć ręką, ale nie do bramki, etc.).
* Banda jednak nie służy do uderzania w nią przeciwnikiem.
* Sędzia nie jest powietrzem i przy akcji na bandzie można go ładnie przejechać, stając na nim parę razy, przecinając mu twarz i nikt nie powie złego słowa, bo sędzia powinien się usunąć.
* Gol wbity po odbiciu od sędziego się nie liczy.
* Bramkarz nie jest lotny... Wyjeżdżasz? Siadasz na ławie!.
