Page 2 of 4

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 15:45
by PITMaN
Nom, z nudów to byle jaka rozrywka jest dobra np: oglądanie wyścigów jak się ślimaki ścigają

Re: Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 15:59
by brzerzanin
SykeS wrote:jak poziom alkoholu we krwi Brzerza w piątek wieczorem
chapaj rodzyna, ja pijam tylko w sobote wieczorem

Re: Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 16:17
by Diav3l
SykeS wrote:Zapytajcie kogoś z csa, czy grał z kimś z MYMu, FF, FX, peXg? Szczerze wątpię. A jak rzecz tyczy się się TM? Taki problem NIE ISTNIEJE. Nie dość, że możesz zagrać z najlepszymi, możesz z nimi pogadać tekstowo jak i głosowo na tsie, to możesz z nimi także tworzyć i budować przyszłość tej gry na Polskiej scenie. Nie ma w tym przeszkód, a dlaczego? Dlatego, że trzymamy się razem, w tej chwili naszym domem jest TMPL, już od samego początku
Jeszcze dlatego, że nikt w na naszej scenie nie uważa się za kogoś ważnego, za super pro elo gracza który myśli, że jest fajny.
XyX wrote:Diavel z Jakubem się nie kłócą :>
Co ty tam wiesz. My się codziennie kłócimy. Ale i tak się kochamy. Przynajmniej ja Jakuba(w nocy). :D
brzerzanin wrote:
SykeS wrote:jak poziom alkoholu we krwi Brzerza w piątek wieczorem
chapaj rodzyna, ja pijam tylko w sobote wieczorem
Ahaha, jasne jasne bżjeż :D

Re: Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 16:33
by XyX
Diav3l wrote:
XyX wrote:Diavel z Jakubem się nie kłócą :>
Co ty tam wiesz. My się codziennie kłócimy. Ale i tak się kochamy. Przynajmniej ja Jakuba(w nocy). :D
No.. o to mi właśnie chodziło xD ..

Zawsze, mimo kłótni, tutaj na naszej scenie da się to rozwiązać :)

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 16:40
by Cheetah
Ale trzeba przyznac że były konflikty które wyglądały na nierozwiązywalne

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 16:42
by Maciuś
"Każdy problem ma swoje rozwiązanie, jeżeli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."

;)

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 16:53
by IrRed
jest jeszcze jeden powód:

żadne inne forum nie jest tak zaspamowane, totalnie nieużytecznymi postami ... spróbuj nie czytać postów przez weekend to się zjebiesz w niedziele wieczorem czytając ich 500 xD ... jak my k**wa to robimy xD ?! ... nie szanujecie klawiatur !!! ... :D

Scena żyje i to jest to ;) !

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 17:32
by XyX
no nie szanujemy bo liczymy że wygramy tego razera ;D

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 19:17
by Jakub
mi się szczerze wydaje, ze ta scena dlatego jest taka fajna, bo w jakiś dziwny sposob udalo nam się zgarnac paru zajebistych ludzi, ktozi (i to jest wielkie szczescie tej sceny) jednoczesnie sa super gracze.

wyobrazcie sobie, jak ta scena by wygladala, jak np seque by wygral eswc, kiedy on już teraz pisze posty o swojej super jezdzie na onlineowych turniejach, bo zalapal się da skladu na 4 vs 4.

także nikt nie wie co by było, kiedy swoim czasem wygralby mor_olo, albo kiedy dalejby adminowal turnieje z serii PL.
kto wie, może dalej bylyby bany z ligi.

zajebista gra innych poprostu byli/sa "zmuszeni" se odpuscic, inaczej by się osmieszali.

ja tam osobiscie najbardziej podziwiam takich zajebistych graczy jak lecha, khasa i baxa, ktorzy na pewno każdy z nich sa pojabani w swoj sposob :), ale jednak nie wkrecaja swoich umiejetnosci kazdemu pod nos, choć osiegneli w tej grze wszystko, co się do tej pory dalo.

tak samo strasznie się ciesze, ze tcw się dostal do samej gore, bo to gracze, ktorzy nie pierdola, ale super graja i, co jest także bardzo wazne nie szukaja wytlumaczen, kiedy przegraja, ale dadza reke i dalej trenuja.
tcw nawet wedlug mnie mozna byloby nazwac drugie wielkie szczescie tej sceny.
jada na lany i daja scenie twarz, czego pierdoleniem na forum nie daloby rady.

jak już o tym gadamy, trzeba tez podziekowac wiadpowi, mordzie, fredzie, holusowi, baxowi, marvasowi, wallyemu i chyba szymowi (niepamietam, czy wlasnie on tam był) za to, ze mieli odwage się pokazac na zywo na pierwszym lanie, gdzie trackmania grala wielka role, eswc 2007.
dopiero po nimi i wszytkimi wyslanymi zdieciami i relacjami z tego turnieju, wielu innych się odwazylo i również ruszalo d*pa po za monitory.

no i nie mozemy zapomnac o p4g, ktorzy może nie graja na szczycie polskiej sceny, ale daja jej bardzo dużo przez to, ze sa poprostu fajni, a nie tacy jebani chwalace się dzieciaki, których tu na forum jest niestety tez bardzo dużo.

mi osobiscie tez się podoba XX, bo ta picza nawias, choć wiem, ze mnie nie lubi, robi kawal dobrej pracy (nice foto na xx stronie nawias :), slodki jesteś, ale dla mnie za stary).

ogolnie kurde chodzi mi o to, ze mielismy wszyscy szczescie, ze trackmania zabralo się fajnych, rozsadnych ludzi.
może to ma coś z tym do roboty, ze nie jest to strzelanka, czy jakas inna megaznana gra, ale raczej (jeszcze) dosc mala.
może podobno, jak w muzyce nieciekawy "pop"* slucha wiekszosc, to trackmania jest podobna do jakieś subkultury innego rodzaju.

miejmy tylko nadzieje, zeby z subkulturowej (pozwolicie mi uzyc dalej ten wyraz) gry przez tmnf i reklame nie zrobi się jakas gra "pop"*.



a teraz jak w pracy na uniwersytecie, male wytlumaczenie wyrazu, zeby było smiesznie na koniec :)

* kiedy uzywam wyraz "pop", nie chodzi mi o popularna muzyke, ale o rodzaj popularnej muzyki "pop", który leci w radiu.
także wcale nie chce mowic, ze "Pop" jest zly, ale wyrazic, ze jest to jendak rodzaj muzyki dla wiekszosci.

EDIT: czemu na studiach tak trudno jest mi napisac jedna strone, a tu wale ile się da i moglbym nawet jeszcze dalej?

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 19:25
by Kinguś
P4G jeszcze zdobędzie szczyty :E

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 19:29
by XyX
O, Kingowi zdjeli zp. BRAWO! ;)

Co do samego P4G, też mi się wydaje, że z powodzeniem zaskoczą nas na kolejnym turnieju. :) To fajny team, i mają potencjał.

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 19:29
by kyzzn
Jakub wrote:no i mozemy zapomnac o p4g, ktorzy (...)
Honey, mam nadzieje, ze jednak NIE mozemy zapominac ;D
I wiadomo, ze fajny team ;D

(dzięki dzięki :D)

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 19:45
by StaR
Nie chce mi się czytać tych 3 stron. Ale zgadzam się na wszystko (:

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 20:07
by Jakub
kyzzn wrote:
Jakub wrote:no i mozemy zapomnac o p4g, ktorzy (...)
Honey, mam nadzieje, ze jednak NIE mozemy zapominac ;D
I wiadomo, ze fajny team ;D

(dzięki dzięki :D)
ojej, już nawet balagan w szafie mnie meczyl na gg.
przeciez widac było, ze to blad niechcacy.
POPRAWIONE sweatheart :)

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 20:49
by kyzzn
Lovely, merci beaucoup :) :) :)

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 21:29
by envy
jakub znowu pokazuje swoje "zdanje", że ci co sa na tsie sa fajni a ci co nie to nie
nadal nie doceniasz lub pomijasz pexg (tego chyba nigdy nie zrozumiem), tylko dlatego ze tylko marrek lub wix siedzą na tsie

a chwale się wynikiem, bo lubie, bo mogę, nie pasi ci to, twoj problem

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 22:13
by fabamlody
Mmmm tak wspomne jeszcze o P4G! tak z chlopakami się zastanawialismy! biorac pod uwagę ze POL już teoretycznie nie ma to chyba P4G jest njdluzej istniejacym teamem na scenie polskiej! jeżeli się myle to proszze poprawcie! A istniejemy od lipca 2007, czyli mamy ROCZEK

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 22:29
by Jakub
Seque wrote:jakub znowu pokazuje swoje "zdanje", że ci co sa na tsie sa fajni a ci co nie to nie
gdzie tak napisalem?
pisalem o fajnych ludziach i o lanach.
gdzie napisalem o teamspeaku?

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 22:29
by Psik
mylisz się

Code: Select all

Kamikadze Drivers  	KD/  	Leon,Marek,Maciek  	14 (12)  	nie  	www  	Maj 2005
my mamy już 3 lata :)

Rozprawa o jedności sceny.

Posted: 01 July 2008, 22:47
by Mike
Ta ale bywają takie pierdoły np: że jakiś klanS powstał w styczniu 2003 albo Plemiona minutę temu co już to widzę przez tydzień ;)