Opowieść o kwartale, w którym nikt dupy nie ruszył
Posted: 08 April 2009, 8:45
Panowie Panowie ... let's make peace not war. Nie ma się co łapać za słówka (ani też za nic innego, w szczególności części ciała jak to niektórzy mają w zwyczaju
).
Felieton Shadowa (bo tak można nazwać chyba ten tekst) na pewno nie jest obiektywny, no ale taka już uroda felietonów. Shad nie opisał wszystkich imprez jakie miały miejsce w tym czasie. Z jakich powodów ?! Nie wiem, ale tak czy siak jego tekst nie jest oficjalnym podsumowaniem wydarzeń scenowych, a jedynie jego spojrzeniem na to co się na scenie działo. Jeśli ktoś ma ochotę napisać kontrfelieton, to droga wolna
. Nikt nie stoi na drodze publikacji takiego felietonu na tmpl
.
@Scrapp - to czemu na gygy mi nic nie odpisałeś ?!
...
Felieton Shadowa (bo tak można nazwać chyba ten tekst) na pewno nie jest obiektywny, no ale taka już uroda felietonów. Shad nie opisał wszystkich imprez jakie miały miejsce w tym czasie. Z jakich powodów ?! Nie wiem, ale tak czy siak jego tekst nie jest oficjalnym podsumowaniem wydarzeń scenowych, a jedynie jego spojrzeniem na to co się na scenie działo. Jeśli ktoś ma ochotę napisać kontrfelieton, to droga wolna
@Scrapp - to czemu na gygy mi nic nie odpisałeś ?!