Page 2 of 2

Heineken Open'er Festival 2009!

Posted: 29 June 2009, 19:41
by CraDleS
haha w Polsce nie ma dobrego HH,kur** to wy waszki g nie znacie?!

http://www.youtube.com/watch?v=U-qSXhb9 ... re=related - posłuchajcie a potem mówcie,że nie mamy dobrego HH/rapu xD

a bez żartów może wpadne 5 lipca xd

Heineken Open'er Festival 2009!

Posted: 29 June 2009, 20:11
by Lox
z polskiego hh, to ja lubię łonę. (pozdro egzy) luc wymiata, aczkolwiek wolałem go za czasów kanału audytywnego.

Heineken Open'er Festival 2009!

Posted: 06 July 2009, 19:47
by Flagg
Właśnie wróciłem, było G E N I A L N I E!!
18:00 Bardzo dobry koncert Ostrego. Mimo tego, że nie przepadam za polskim hip-hopem to naprawdę wykonawca pokazał klasę i to jakim człowiekiem jest. Jeden z lepszych koncertów jakie słyszałem.

20:00 Osobiście nie znałem za dobrze Lily Allen i jej koncert za bardzo nie przypadł mi do gustu, bo nie za bardzo podobał mi się typ muzyki jaki grała, ale takie kawałki jak Womenizer i Fuck You wyszły bardzo fajnie :)

22:30 To "przereklamowane" (wg Loxa) Kings of Leon naprawdę dało radę. Przeciętny początek i bardzo dobry koniec stawia ich koncert jak dla mnie na trzecim miejscu w tym dniu.

00:30 Po Placebo oczekiwałem czegoś więcej, ale ich występ na pewno nie był zły. Zagrali mało super znanych przebojów, kilka z nowszych płyt, co zsumowało się do całkiem miłego do posłuchania, ale przeciętnego do zabawy koncertu. Mogło być lepiej...

2:12 (poślizg czasowy ;f) Na scenę wyszło The Prodigy. To co się działo potem trudno opisać słowami. Zaczęli zajebiście mocnym World's on Fire. Stojąc 15m od sceny przeżywałem prawdziwe piekło :P Wszyscy skakali, śpiewali, tańczyli, wrzeszczeli i pchali się. Potem odsunąłem się trochę dalej od środka żeby nie zostać zmiażdżonym chociaż sam skakałem i wrzeszczałem :F Tak naprawdę atmosfera utrzymywała się przez cały czas i mimo, że (na szczęście) po drugiej piosence (Breathe) ludzie przestali robić masowe pogo, to nadal słychać było wywrzaskiwane słowa piosenek i widać było łapy w górze :) Zagrali takie kawałki jak Run With The Wolves, Invaders Must Die, Take Me To The Hospital, Voodoo People, Warrior's Dance (!), Smack My Bitch Up, Out Of Space, Poison, Omen i kilka innych. Zdecydowanie najlepszy koncert całego Open'era. Przyszło na niego około 100 tysięcy ludzi i jestem pewien, że 98% skakało przez większość występu.
Kto po tej imprezie powie, że The Prodigy nie było największą gwiazdą Festivalu powinien wybrać się do jakiegoś specjalisty od mózgu czy raka powieki :P
EDIT:
Bym zapomniał! Firestarter też było :D

Dodam jeszcze, że spotkałem Caymana :D
Tyle.

EDIT @down:
nie :P

Heineken Open'er Festival 2009!

Posted: 06 July 2009, 20:11
by Bilus
A pozdrawiałeś przy stoisku Trójki? xD.

@Up: To się popraw za rok :D

Heineken Open'er Festival 2009!

Posted: 06 July 2009, 20:33
by envy

Heineken Open'er Festival 2009!

Posted: 06 July 2009, 21:05
by Flagg
Weź Ty czasem zamilknij.
Nie byłeś, nie widziałeś.

Nie zrozumiałeś tego, co napisałem - nie odpowiadaj.

Heineken Open'er Festival 2009!

Posted: 06 July 2009, 21:42
by Nolifer
A Ja nie mogłem być na tym koncercie ;( szkoda ...
Flagg a jak Twoje wrażenia z Faith no More ?? ;]

Heineken Open'er Festival 2009!

Posted: 06 July 2009, 21:45
by Fan
No cóż, ja bym tam wolał do Wacken, ale fajnie, że znane grupy (? dobrze mowię? :D) przyjeżdżają do Polski grać na takich imprezach.

Heineken Open'er Festival 2009!

Posted: 06 July 2009, 22:17
by Flagg
@Nolifer
Byłem tylko na ostatnim dniu, tak więc nie widziałem Faith No More :(
Ale brat był i mówił, że naprawdę świetny popis dali :P

@Fan
Szacuje się, że na koncercie Prodigy było ponad 100 tysięcy osób, więc to na pewno była znana grupa ;P

Heineken Open'er Festival 2009!

Posted: 07 July 2009, 7:10
by wiadp1
Miałem przyjemność być tylko na ostatnim dniu festiwalu i powiem szczerze, że nie żałuję. To mój pierwszy Opener i jeżeli w następnym roku też będą gwiazdy na takim poziomie, to myślę, że nie ostatni.

Zacząłem od Lily Allen, za którą nie przepadam, jednak bardzo fajnie wypadła i była miłą rozgrzewką przed następnymi zespołami. Kings Of Leon profesjonalnie i bez potknięć. Placebo niestety przesiedziałem (drobny kryzys), więc ciężko mi je obiektywnie ocenić, gdyż byłem zbyt daleko od sceny. No ale na Prodigy już musiałem się jakoś przepchać i miałem miejscówkę 20m od sceny. Przyznam się, że to ten zespół zmotywował mnie do przyjazdu. Jak dla mnie koncert był genialny. Zabrakło kilku piosenek, które lubię, ale takiego szaleństwa wśród ludzi jeszcze nie widziałem. O ile na większości koncertów tzw młyn jest przeważnie tylko pod sceną, to tutaj rozszerzył się chyba na dobrych kilkaset metrów. Prodigy nie zawiodło i powiem szczerze, że był to jeden z najlepszych koncertów jakie kiedykolwiek widziałem. A widziałem już wiele, bo jestem prawdziwym koncertomaniakiem i jeżeli coś fajnego rockowego bądź metalowego przyjeżdża do Polski przeważnie tam jadę. Do tej pory pierwszy na mojej liście był koncert Rammsteina w Spodku w 2005 roku. Teraz będzie to Prodigy na Hainekenie w 2009 roku. Oby jeszcze przyjechali do Polski.

PS Czy na Hainekenie zawsze jest tak, że po 22:00 nie można już praktycznie nabyć nic bezalkoholowego do picia oprócz wody? Dla mnie, jako kierowcy było to trochę uciążliwe.

Heineken Open'er Festival 2009!

Posted: 07 July 2009, 9:00
by Flagg
Między drugim i trzecim miasteczkiem Jacobs miał budkę z kawą i po Prodigy tam ludzie pchali, więc jednak się da coś oprócz wody :D

Heineken Open'er Festival 2009!

Posted: 08 July 2009, 5:49
by wiadp1
ja przez tą budkę Jacobsa straciłem pierwsze trzy piosenki Placebo. Owszem tam można się było napić, ale brakowało mi jednak zimnych napojów bezalkoholowych