Shadow wrote:druzynowe jest PL9 wiec po co robić dwa prawie identycznie turnieje naraz? (ok, nie czytalem regulaminu, ale techy druzynowe wiec to samo)
Patrząc na frekwencję na WCG i ESWC mogę sobie tylko wyobrazić, ile będzie walkowerów i na samą myśl o tym odechciewa mi się przerzucania na turniej indywidualny. Niemniej główne założenie turnieju (brak treningu map) ma szansę sprawić, że może jednak nie będzie aż takiej olewki. Może. Z kolei główną zaletą turnieju drużynowego jest to, że jak nie przyjdzie jeden z drugim, to na jego miejsce wskoczą trzeci z czwartym i walkowerów będzie bardzo mało, a problem "ale ja nie trenowałem" nie zaistnieje.
Shadow wrote:w środę jest liga miszczow, dalbym wtorek/czwartek
W niektóre czwartki gra Premiership, gdzie prawdopodobnie wystąpi US oraz kilku innych polskich graczy, zostają zatem wtorki i ewentualnie piątki.
Shadow wrote:jeśli masz turniej indywidualny w d*pie, to na bank nie może to być rozkladane na 2 dni. w turnieju druzynowym potrzebujesz: wiecej serwerow i wiecej sedziow, a taki turniej indywidualny już się sprawdzil (zal by slowik)
Może być rozłożony, a nawet musi, bo 8 meczów na raz nie da rady ogarnąć, za mało chętnych do sędziowania. Owszem, turniej indywidualny jest łatwiejszy do zorganizowania, ale, jak już mówiłem, zniechęca mnie perspektywa nieobecności i olewki na lewo i prawo.
Shadow wrote:propo pierwszej uwagi - zrobić z tego lige indywidualna, dawno czegoś takiego u nas w kraju nie było
Bardzo, BARDZO mi się podoba ten pomysł, ale znowu - frekwencja, no i nie jestem pewien, jak rozpisać taką ligę, bo mecze przecież nie 1v1, tylko większą grupą naraz.
Maciek wrote: Nie każdemu musi na takim turnieju zależeć, myślę, że w środku tygodnia może być ciężko z zebraniem 4 DOBRYCH graczy do każdego zespołu, żeby to trzymało jakiś poziom
I tak nie będzie trzymało poziomu, skoro mapę poznasz dopiero na rozgrzewce.

Od przesiadywania godzinami nad trasami i "trzymania poziomu" jest PL9, ten turniej ma służyć tym, którzy pograliby sobie mecze, ale bez długiego treningu (pamiętam, że np. mor_olo postulował coś w tym kierunku jakiś czas temu). Wspaniała okazja do powrotu paru legend sceny moim zdaniem.
Cappy wrote:Skrót PSC jest już zajęty przez Polish Skinning Competition, wymyśl inną nazwę
Będzie więc PTSC albo PISC (T - Team, I - Individual). Ciesz się lepiej, że to nie liga, wtedy byłoby PSL i dopiero by się zrobiło nieprzyjemnie!
Shadow wrote:Wiec tak jak napisalem Skutowi, proponowalbym jakas ankiete
Coś się w tym kierunku zrobi, jak już pisałem na GG.

Dobrze by tylko było, jakbym miał jakiś kontakt do tych wszystkich nowych drużyn (staż 1 rok i mniej)...
iam wrote:Chwilkę się zastanawiając, mogłoby to być w formie sprawdzacza formy drugiego składu, czyli wiecie, w te same dni, co PL, tylko że grają Ci, co nie dostali się do składu na mecz w PL. Ale co ja tam wiem.
Nie znajdziesz aż tylu graczy, by poszli na mecz PL9 ze wszystkimi zakwalifikowanymi do składu i JESZCZE wysłali przynajmniej czwórkę (a i jakiś rezerwowy by się przydał) do tego turnieju. Nie ma już aż tak aktywnych drużyn na scenie, albo jest ich co najwyżej parę.
Shadow wrote:bez sensu, to jedni czy drudzy? to jest 4v4 a nie 10v10, wiec w jednym skladzie jednej druzyny zagra 4/5 z PL9 - a chec będą mieli na pewno zarowno lepsi i slabsi z danej druzyny, wiec polowa nie będzie miala szansy zagrac, chyba ze np. POL będzie moglo wystawic 3 sklady.
Nie widzę problemu, by jedna drużyna zapisała dwie ekipy. Pamiętajcie, minimum 6 graczy na jeden zapisany zespół, więc nawet XX nie wytrzaśnie zapewne 18 jeszcze grających delikwentów, ale 12-15 może? Niemniej 6 to jest absolutne minimum, w tygodniu zawsze coś komuś wypadnie, ktoś nie przyjdzie itd...
Shadow wrote:Poza tym, kiedy na naszej scenie był organizowany wiekszt turniej 1v1 inny niz w trybie Cup/rund i w grupach czteroosobowych?
To nie jest do zrobienia w trybie 1v1, pamiętaj, że mecze
muszą być rozgrywane jednocześnie.
EDIT: chyba że chodziło ci o 1v1 w sensie, że turniej indywidualny, a nie mecze 1v1, to przepraszam.
Jakub wrote:skad mozna wiedziec na nieznanej mapie, komu ona jak będzie lezala?
jak w takim wypadku ustawic sklad?
to jest moim zdaniem glowny argument na turniej indiwidualny.
Też nad tym myślałem, ale nie znalazłem sensownego rozwiązania. Zgłaszanie zmian w trakcie rozgrzewki spowoduje zbyt duże zamieszanie. Poza tym myślę, że mapa "podchodzi" lub nie dopiero po wielokrotnym jej przejechaniu, a gdy będzie trzeba ją zapamiętać i rozpracować natychmiast, nie będzie czasu na zastanawianie się i żalenie, czy dana mapa mi się podoba, czy nie.
Poza tym nadal nikt, poza jedną osobą, nie zgłosił się do sędziowania. Nie będzie sędziów, nie będzie turnieju i cała ta dyskusja okaże się bezcelowa.