happy 5th birthday TRACKMANIA NATIONS!
happy 5th birthday TRACKMANIA NATIONS!
Jezu, JAKUP żyje!!!
happy 5th birthday TRACKMANIA NATIONS!
No cóż, mimo tego, że ze sceną nie łączy mnie praktycznie nic prócz kilkudziesięciu godzin przegadanych na mmblu to i tak cały czas wchodzę tutaj i przeglądam to forum by być jako-tako na bieżąco z nowinkami z TMki.
Dla mnie - jak pewnie dla większości graczy TMNF - nie jest to już tylko gra, jest to już pewna część życia. Niektórzy, z którymi się widzę i tylko wspomnę o TrackManii pytają "O k**wa, weź, dalej w to grasz?". Gdyby przeczytali ten temat wiedzieli by dlaczego. Niejednokrotnie można tutaj spotkać kogoś w kim można odkryć bratnią dusze i naprawdę noce przegadane na komunikatorach nie są żadnym wstydem. Pamiętam jak grałem w 2009 w TMN ale po dwóch miesiącach szybko się znudziła, nie dawało mi satysfakcji ciągłe pobijanie czasów. Jednak rok później ,wieczorem, we własne urodziny złapałem zamuł, chciałem tylko jednego wieczoru znów chwilę "pojeździć na medale" i jazda na medale przerodziła się w coś więcej.
Jedni mówią, że to ciągle tylko gra, że dla zabawy, ale są inni, którzy powiedzą/napiszą, że to już nie tylko gra i w cale się tego nie wstydzą.
Jedna z najlepszych gier w jaką kiedykolwiek grałem, nie ma co spekulować. Tyle ode mnie. Pozdrawiam cieplutko wszystkich, którzy tego chcą.
Dla mnie - jak pewnie dla większości graczy TMNF - nie jest to już tylko gra, jest to już pewna część życia. Niektórzy, z którymi się widzę i tylko wspomnę o TrackManii pytają "O k**wa, weź, dalej w to grasz?". Gdyby przeczytali ten temat wiedzieli by dlaczego. Niejednokrotnie można tutaj spotkać kogoś w kim można odkryć bratnią dusze i naprawdę noce przegadane na komunikatorach nie są żadnym wstydem. Pamiętam jak grałem w 2009 w TMN ale po dwóch miesiącach szybko się znudziła, nie dawało mi satysfakcji ciągłe pobijanie czasów. Jednak rok później ,wieczorem, we własne urodziny złapałem zamuł, chciałem tylko jednego wieczoru znów chwilę "pojeździć na medale" i jazda na medale przerodziła się w coś więcej.
Jedni mówią, że to ciągle tylko gra, że dla zabawy, ale są inni, którzy powiedzą/napiszą, że to już nie tylko gra i w cale się tego nie wstydzą.
Jedna z najlepszych gier w jaką kiedykolwiek grałem, nie ma co spekulować. Tyle ode mnie. Pozdrawiam cieplutko wszystkich, którzy tego chcą.


happy 5th birthday TRACKMANIA NATIONS!
aż sobie odpalę trackmanię dla przypomnieniaJakub wrote:no wlasnie, to już szoste urodziny trackmanii.
już nie grajac w trackmanie i patrzac na to wszystko trochę z dystansu przez prace na pelny etat, az się dziwnie, jak serio to wszystko czasem bralem. no i oczywiście ile alkoholu było przepite przy tym wszystkim.
kurde, ze już nawet przy trackmanii bierze czlowieka nostalgia.
ten czas naprawdę szybko leci.
jakby nie było, przez tmn przezylem jakby drugie dziecinstwo