Page 3 of 11
bajka
Posted: 02 October 2011, 18:37
by JarOo
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie.
bajka
Posted: 02 October 2011, 18:46
by baronn
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie.
Po wyjściu,zobaczył...
P.S.
Miło mi toby

bajka
Posted: 02 October 2011, 18:49
by SuNRisE
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie.Po wyjściu,zobaczył sikającego Shadowa który..
bajka
Posted: 02 October 2011, 18:52
by Diav3l
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie.Po wyjściu,zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco
bajka
Posted: 02 October 2011, 18:53
by crowmaster_13
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie.Po wyjściu,zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni
bajka
Posted: 02 October 2011, 18:57
by Kubek
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie.Po wyjściu,zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem
bajka
Posted: 02 October 2011, 19:00
by baronn
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie.Po wyjściu,zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem,w środku,którym...
bajka
Posted: 02 October 2011, 19:01
by Fhrancuz
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie.Po wyjściu,zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem,w środku,którym być go nie...
bajka
Posted: 02 October 2011, 19:16
by JarOo
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał...
bajka
Posted: 02 October 2011, 19:18
by baronn
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał...aż zaczął srać...
bajka
Posted: 02 October 2011, 19:18
by Cezar
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał i nie mógł skończyć....
bajka
Posted: 02 October 2011, 19:24
by JarOo
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która
bajka
Posted: 02 October 2011, 19:24
by Fhrancuz
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat...
bajka
Posted: 02 October 2011, 19:27
by JarOo
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni.
bajka
Posted: 02 October 2011, 19:30
by Fhrancuz
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął...
bajka
Posted: 02 October 2011, 19:32
by JarOo
[Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela.
bajka
Posted: 02 October 2011, 19:45
by baronn
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela.Po jej obejrzeniu...
bajka
Posted: 02 October 2011, 19:55
by JarOo
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......
bajka
Posted: 02 October 2011, 20:00
by Cezar
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać z Nuggetem,który....
bajka
Posted: 02 October 2011, 20:00
by baronn
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu...