Page 3 of 4

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 11:51
by ksdfan
To jest po prostu urok i magia futbolu :D

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 11:53
by Abszt
ksdfan wrote:To jest po prostu urok i magia futbolu :D
Jeśli to jest urok i magia futbolu to gdzie Ci wszyscy czarodzieje? Głupie tłumaczenie.

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 11:59
by ksdfan
czarodzieje są na trybunach :D ci na boisku to tylko dopełnienie :P

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 12:02
by =HornET=
Arthas, wiesz dlaczego polskie kluby kiedyś były dobre? Piłkarze mogli wyjeżdżać za granicę dopiero gdy mieli 28 lat (przy dobrych wiatrach) i nikt się nie marnował na ławce w ll lidze angielskiej.

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 12:12
by Jack Bauer
=HornET= wrote:Arthas, wiesz dlaczego polskie kluby kiedyś były dobre? Piłkarze mogli wyjeżdżać za granicę dopiero gdy mieli 28 lat (przy dobrych wiatrach) i nikt się nie marnował na ławce w ll lidze angielskiej.
a budżet widzewa w 1984 wynosił 93 mln złoytych w przeliczeniu na obecne PLN.

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 12:50
by mor_olo
No jasne ze dzieciak się dowie na podwórku, szkole, wszedzie tych przeklenstw itp.

Kwestia tego zeby mu wytlumaczyc ze to jest zle, a nie zabierac na mecz gdzie to jest normlanoscia i stanie się normalnoscia dla dzieciaka. Jeszcze rozumiem ze idac na mecz samemu tez się dopinguje i nie da się inaczej niz klnac w tym momencie to przeciez jak dziecko to zobaczy to jeszcze bez wiekszych hamulców będzie się zle zachowywac.

trochę z kapelusza przyklad ale z przyjaciół z dziecinstwa najwiecej klna dziś ci ktorzy chodzili z rodzicami na mecze.

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 15:08
by CraDleS
@ksdfan gdyby liga była słaba to by ludzie nie przychodzili? haha podaj mi statystyki ile przychodzi na ekstraklase w meczach -w 3 szczeblu żużlowym II liga przychodzi około 2-8 tysięcy i tak jest zawsze...na piłke czasem 1000 nie przyjdzie...

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 17:24
by iam
Cradles: sprawdź statystyki, ile przychodzi na mecze Górnika Zabrze. Pozdro dla Twojego "czasem 1000 nie przyjdzie..." nigdy tak nie było.

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 18:00
by macchn
Gram w lksie ale nie seniorzy :) do tego mi bardzo daleko

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 18:16
by Egzegezy
Deli - pieprzysz, jakbyś oberwał w głowę (np. podczas meczu).

A wszystkich kiboli do odstrzału.

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 18:21
by CraDleS
iam wrote:Cradles: sprawdź statystyki, ile przychodzi na mecze Górnika Zabrze. Pozdro dla Twojego "czasem 1000 nie przyjdzie..." nigdy tak nie było.
spoko...ale czy często na stadionie jest 5tysięcy?...bo na II lidze żużlowej tak...zresztą nie mówię tutaj o Górniku ale ogólnie...nie oszukujmy się co do kibiców do ekstraklasa piłkarska może się porównywać z II ligą żużlową nie mówiąc o I lidze 5-12tysięc(na każdej kolejce) i ekstralidze 7-16tysięcy(na każdej kolejce)...I sądze,że byłoby więcej gdyby nie to,że tor w Toruniu mieści "tylko" 16tysięcy...

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 18:34
by Outsid3r
toscie zaspamowali w temacie :) a tak na powaznie: ktos tam coś pisal o "piknikach" czyli o rodzinach, ze niby moga spokojnie przyjsc na mecz. zapraszam tego ktusia na derby łodzi, normalnie kultura jak łohohohoho ;f szkoda ze tak się dzieje... a i co do obiektow: stadion zuzlowy w Gorzowie jest jednym z najnowoszesniejszych obiektow sportowych w ogóle w Polsce wiec widac ze miasta wola inwestowac w "pikniki" niz w szalikowcow. aaa i to co się dzialo po spadku gornika ze pilkarzy chcieli bic kibice to naprawdę wielkie NC i pogratulowac im.

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 18:43
by chybeck
Pragnę tutaj zasugerować, że polskie stadiony mają średnio w sezonie zajęte ok 30% miejsc. Dla porównania Włochy ok 67%, Hiszpania ok 92% (villareal to miejscowość, która ma 25 023 mieszkańców stadion ma ponad 30tys miejsc i mają prawie cały pełen zawsze!) no i Anglia ok 96%. Daje do myślenia.

ps. jestem zaszokowany! 4 strony tematu o piłce, prawie zero offtopu, rozmowy na poziomie, argumentacja, co się z wami porobiło?

a tak serio, to cieszy fakt, że czasami można zacząć temat, który będzie brany poważnie i wypowiedzi będą na poziomie. postaram się więc pisać takie przemyślenia częściej zachęcając was do troszczenia się o sztukę retoryki na tmpl.

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 19:08
by ksdfan
@Outsid3r wiadomo, że derby zawsze zawsze toczą się swoimi prawami :P A stereotyp, że każdy kibic to chuligan powinno włożyć się do tego samego worka co stereotyp cygana złodzieja i żyda oszusta :wink:

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 19:40
by CraDleS
@out a stadion w Toruniu jest najnowocześnieszym stadionem żużlowym w Europie...i chyba na świecie : P Widać by budować naprawdę piękne stadiony nie trzeba Euro 2012...mimo iż ten stadion ma tylko 16tys. miejsc to i tak jest imponujący jak na polskie warunki ; )

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 21:29
by mor_olo
@ Chybeck rekacja tak, bo sport który w kraju jest ogromonie popularny jest tak zeszmacony organizacyjnie i mało kto potrafi zamilknąć. Co gorsza niestety nikt nie ma pomysłu jak temu zaradzic(pomysly są, ale realizacja majac takie kolesiostwo w zwiazkach jest niemozliwe) :|

Ciekawe czy soviet mental zniknie kiedyś z Polski....

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 21:42
by chybeck
Olo, pomysłów jest multum. tylko Polska jest takim krajem:( przecież wszystkie inne państwa mówią, że u nas jest wspaniałe prawo i tak naprawdę jest! tylko, że nikt go w 100% nie egzekwuje. tak samo z piłką, pomysły są, ale osób, które je chcą realizować jest tyle ile prawych w sejmie. niestety nic nie wskazuje na to, że się to zmieni.

swoją drogą pragnę zauważyć, że całe PZPN jest nie wiadomo po co kierowane zawsze przez byłych piłkarzy/sędziów/trenerów. po co? pytam ja się po co? tak samo jak prowadzenie szpitali powierzają lekarzom. a taka jest zasada: lekarz leczy, piłkarz gra, sędzia sędziuje, trener trenuje. od zarządzania jest menager. każdy szpital zarządzany przez lekarza upada/podupada/zadłuża się/jest wykupywany. a prowadzony przez menagera? kwitnie, pielęgniarki zarabiają ponad 3tys! gdzie średnio w kraju zarabiają 1.6tys! tak samo z piłką nożną, zarządzać tym powinien menager, który interesuje się piłką, a nie piłkarz, który interesuje się zarządzaniem.

póki jednak kolesie są wysoko, to inni kolesie będą niżej, a odchodząc przejmują miejsca inni kolesie i zarządzając dają tamtym kolesiom nagrody honorowe. wydaje mi się, że Lato jednak zarabiając 20tys (zarabia ponad 40tys) nie byłby ubogi. prezydent zarabia przecież niewiele ponad 10tys (ale on ma to na koncie mamusi, więc wolne od podatku, czy coś takiego :D ).

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 22:10
by hack
chybeck wrote:Olo, pomysłów jest multum. tylko Polska jest takim krajem:( przecież wszystkie inne państwa mówią, że u nas jest wspaniałe prawo i tak naprawdę jest! tylko, że nikt go w 100% nie egzekwuje. tak samo z piłką, pomysły są, ale osób, które je chcą realizować jest tyle ile prawych w sejmie. niestety nic nie wskazuje na to, że się to zmieni.

swoją drogą pragnę zauważyć, że całe PZPN jest nie wiadomo po co kierowane zawsze przez byłych piłkarzy/sędziów/trenerów. po co? pytam ja się po co? tak samo jak prowadzenie szpitali powierzają lekarzom. a taka jest zasada: lekarz leczy, piłkarz gra, sędzia sędziuje, trener trenuje. od zarządzania jest menager. każdy szpital zarządzany przez lekarza upada/podupada/zadłuża się/jest wykupywany. a prowadzony przez menagera? kwitnie, pielęgniarki zarabiają ponad 3tys! gdzie średnio w kraju zarabiają 1.6tys! tak samo z piłką nożną, zarządzać tym powinien menager, który interesuje się piłką, a nie piłkarz, który interesuje się zarządzaniem.

póki jednak kolesie są wysoko, to inni kolesie będą niżej, a odchodząc przejmują miejsca inni kolesie i zarządzając dają tamtym kolesiom nagrody honorowe. wydaje mi się, że Lato jednak zarabiając 20tys (zarabia ponad 40tys) nie byłby ubogi. prezydent zarabia przecież niewiele ponad 10tys (ale on ma to na koncie mamusi, więc wolne od podatku, czy coś takiego :D ).


Jest masakra ze wszystkim co napisałeś...

Co do piłki nożnej w Polsce, to znam tylu młodych graczy którzy na ( nie wiem jak to powiedzieć ) pewnym motywacyjnym poziomie zagrałaby o niebo lepiej niż Wisła w meczach pucharowych.

Jednak brakuje motywacji i tej prawej ręki z góry która powiedziała by " idź trenuj bo będzie z Ciebie światowej klasy piłkarz, tylko weź piłkę i idź ją kop bo to jest twoja przyszłość".

Będąc swego czasu w wiśle, to na koloniach piłkarze sobie wpuszczali dżem w żyły bo mówili, że im to już lata co ze sobą będą robić bo będą zarabiać super wielkie pieniądze. Dzisiaj widząc ich ledwo ruszających się z grubymi brzuszkami i nie pokończonymi szkołami jest mi ich strasznie żal, bo właśnie brakło im tej motywacji, że nie są najlepsi i żeby być najlepszym trzeba grać nawet po nocy w burzy w deszczu samemu skupiać się na technice i szybkości, strategii technice ogrywania przeciwnika. Niestety większość piłkarzy nie rozumie idei doskonalenia talentu...

Pewnego czasu grałem w zawodach, zostałem poproszony (mimo kontuzji której się niestety nabawiłem parę lat temu :/) aby zagrać w paru meczach towarzyskich, no i wyciągnąłem z szafy koreczki o numer za małe ale udało mi się w nie jakoś wpakować :D. Nie piszę to po to aby się jakoś chwalić czyimś talentem, ale przypadkowo jakiś scout z Wisły, pojawił się na meczu i jak zobaczył naszą ekipę, to połowę poprosił o pojawienie się na naborze wakacyjnym ;-). Wszyscy zostali przyjęci,niestety ze względu na zerwane ścięgna w kolanie od razu powiedzieli że nie za bardzo chcą mnie przyjąć :-P W wiśle się nabawiłem i na wiśle chyba skończyłem grać.


A kurcze w tym turnieju towarzyskim królem strzelców byłem :(



Chce tylko powiedzieć, że taka masa talentów kwitnie w Polsce, niestety ponad 90% nie ma szans pojawić się rzeczywiście grając w ekstraklasie i podnieść poziomu piłki nożnej.

Powiem wam jeszcze jedno, nie rozumiem jednej rzeczy, będąc kiedyś na treningu w w/w klubie, dwóch jakiś graczy ( nie pamiętam jak się nazywali ) przy truchcie narzekali na nogi, że ich bolą i wysłano ich do masażysty w klubie i mieli płatny urlop na 2 tygodnie... A grając swego czasu w klubie koło mojego osiedla, grałem z takim bardzo dobrze zapowiadającym się talentem, i grając przeciwko Unii Tarnów koleś dostał centralnie pod udo takiego kopniaka że zerwał mu wszystkie mięśnie...


... gdzie był masażysta... ? W Wiśle masował dwóch narzekająch na nóżki "dobrze" zapowiadających się graczy...

(Dodano Czw Lip 23, 2009 11:14 pm)
...kyrwa se tą sytuacje przypomniałem :O o matko jak się zwijał przy tym ajajajajajjajajajajaajjjjaałaa

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 22:30
by mor_olo
Spora jest tu wina mentalności Polaków, czyli brak konsekwencji i chęć do alkoholów. Większość tej utalentowanej młodzieży przepije sobie okres w którym powinni się rozwijać najbardziej.

Sporo moich znajomych trenowało ręczną wygrywali duże miedzynarodowe turnieje w swoich rocznikach i co wszyscy zgodnie twierdza ze gdzies w wieku 16 lat woleli imprezowac chlac i olali to.

Przemyślenia part II

Posted: 24 July 2009, 0:25
by iam
Cradles, jeszcze raz odniosę się do Twoich słów: 7-16tys.? Zależy od klubu. Fakt, Lech czy Wisła nie mają ku temu predyspozycji z powodu tego, że jako "klubyskazanenasukces" przegrywając tracą widownię. Ale ponownie, Górnik: Mimo, że nie jest to czas świetności, mimo, że przegrywają: widownia stała, wierzą w klub, "od kołyski aż po grób". O co chodzi mi w tym poście? Ano o to, że nie ma sensu porównywać piłki nożnej z żużlem. Tak samo nie możesz porównywać meczu o Puchar Stanley'a z finałem NBA!

A żeby nie było, Chybe, Panie-z-kaczuszkami-na-zadku (:P), polska piłka to co innego niż PZPN. Korupcja wśród piłkarzy, działaczy, była już dawno. Tego nie zmienisz. Zobacz sobie chociaż Tomaszewskiego, jak jedzie na Platiniego, Beckenbauer'a, Pele, czy kogokolwiek ze znanych piłkarzy. Uważa, że to on wie, co najlepsze dla futbolu, twierdzi, że to on wie wszystko. Jeśli miałby charyzmę, przekonałby do tego wszytkich, ale nnie ma! Korupcyjny rak toczący polską piłkę istnieje znacznie dłużej, niż którykolwiek zaglądający na to forum (nie wymądrzam się, ale takaj jest prawda, przy okazji przepraszam za błędy, ale nie jestem "w formiE"). Pozdrawiam, miej nocy.