NBA Basketball
NBA Basketball
Meczu NYK MIA nie ogladalem, ale bardzo się ciesze, ze nie ma sweepa.
Z drugiej strony szkoda mi Dallas, bo ich seria na sweepa się po meczach wyjazdowych nie zapowiadala. Dopiero trzeci mecz pokazal jak gleboko w d*pie sa. Harden pros mr everything - oczywiście w ofensywie ;p Jakbym był GM teamu bez gwiazdy to spokojnie bym maxa zaproponowal Hardenowi.
Seria Bulls Sixers szokujaca. Nie moga się chlopaki podniesc po stracie Derricka, a w ataku wygladaja jak Bobcats. 67% w tym zaslugi swietnej obrony Philly. a 33% kontuzje, z czego pewnie 25% sama Rose'a ;p
Slabszy punkt w obronie 76ers to Hawes, który spokojnie biegal sobie za Asikiem. Wypunktowal go niemilosiernie. Obrona na pilce 76ers to coś z czego slyna. Dla tych padalcowatych Watsona i Lucasa to było za dużo. Majac w teamie 3 rozgrywajacych z czego zaden pass first tak się niestety koncza serie. Rose by to pewnie zmienil, ale dla w/w dwojki to za wysokie progi. Jedynie napakowany Boozer istnial wczoraj w ataku, ale to jak wyglada jego atak w porównaniu zwlaszcza do czasów Cleveland to az nie chce komentowac. Taka soft czworka, ze chyba szanowny MIP i Steve Novak graja jeszcze bardziej od kosza. I ciekawostka dla mnie jest jakim cudem Booz ma pozycje do rzutu? Przeciez nikt nie powinien się wrobic na jego slow motion pivoty po których na dodatek nigdy nie wchodzi pod kosz
Z drugiej strony szkoda mi Dallas, bo ich seria na sweepa się po meczach wyjazdowych nie zapowiadala. Dopiero trzeci mecz pokazal jak gleboko w d*pie sa. Harden pros mr everything - oczywiście w ofensywie ;p Jakbym był GM teamu bez gwiazdy to spokojnie bym maxa zaproponowal Hardenowi.
Seria Bulls Sixers szokujaca. Nie moga się chlopaki podniesc po stracie Derricka, a w ataku wygladaja jak Bobcats. 67% w tym zaslugi swietnej obrony Philly. a 33% kontuzje, z czego pewnie 25% sama Rose'a ;p
Slabszy punkt w obronie 76ers to Hawes, który spokojnie biegal sobie za Asikiem. Wypunktowal go niemilosiernie. Obrona na pilce 76ers to coś z czego slyna. Dla tych padalcowatych Watsona i Lucasa to było za dużo. Majac w teamie 3 rozgrywajacych z czego zaden pass first tak się niestety koncza serie. Rose by to pewnie zmienil, ale dla w/w dwojki to za wysokie progi. Jedynie napakowany Boozer istnial wczoraj w ataku, ale to jak wyglada jego atak w porównaniu zwlaszcza do czasów Cleveland to az nie chce komentowac. Taka soft czworka, ze chyba szanowny MIP i Steve Novak graja jeszcze bardziej od kosza. I ciekawostka dla mnie jest jakim cudem Booz ma pozycje do rzutu? Przeciez nikt nie powinien się wrobic na jego slow motion pivoty po których na dodatek nigdy nie wchodzi pod kosz
NBA Basketball
no ebany garfield! :>Kiciak wrote:moje typy:
SAS-OKC
BOS-MIA
dziś Boston iziiiiiii win
NBA Basketball
Widzieliście rumorsy i potwierdzone już informacje?
Epicko się dzieje. Miami już nie z Big Three, tylko z Big Four.
Epicko się dzieje. Miami już nie z Big Three, tylko z Big Four.
NBA Basketball
Sugar Ray idzie na przed-emeryturę do Miami, a za rok skończy karierę, I'm telling you.



- brzerzanin
- Zaczyna szaleć na ulicach
- Posts: 352
- Joined: 29 January 2007, 13:39
- Location: Brzeg
NBA Basketball
To nie zmienia faktu, że Miami nie ma centra z prawdziwego zdarzenia :< Oden do Miami i po sprawie.
Jeszcze fajnie ze Lewisa ściągnęli chujki jedne.
BTW. Raczej na IO nie będą pokazywać fazy grupowej w kosza? Pozostają stream'y?
Jeszcze fajnie ze Lewisa ściągnęli chujki jedne.
BTW. Raczej na IO nie będą pokazywać fazy grupowej w kosza? Pozostają stream'y?


NBA Basketball
W dzisiejszej koszykowce brak centra z prawdziwego zdarzenia zupelnie nie przeszkadza. Wazne, zeby miec "malpe" od skakania i zbierania jak się ma taka przewage na pozycjach 2-3-4. Dalej Miami maja slabosci, bo Howard otoczony wszechstronnymi graczami może zrobić roznice (co pokazalo Indy). A nie mowie o dobrych graczach tylko o wszechstronnych bo grajac daleko od kosza ciężko zdobyc mistrza. Co z tego, ze Miami nie gra post na centra, a ich czworki zadomowily się na 5 metrach od kosza, jak maja taki slashing na pozycjach 2-3. choć tu akurat się pozmienialo, bo LBJ zdetronizowal Wade'a w tej kwestii, a Wade wypadl nawet poza scisla czolowke w tym wzgledzie. Druga sprawa to genialny playmaker może pokrzyzowac im plany, ale to mniej prawdopodobne.
W Bostonie za to tradycyjna zagadka. Terry to strzal w dzisiatke (chyba, ze powtorzy historie 6th mana LO). Green wraca, a pragne przypomniec, ze to czolowy prospect w swoim roczniku był - oby to się utrzymalo, bo bida byla po Pierce na lawie. No i super wybory w draftach. Sullingera jak ktos ogladal, to wie, ze pasuje do Celtow idealnie. Wreszcie i drugi garnitur będzie mogl grać pod kosz, a inside-outside z Terrym powinno kwitnac. Melo to nowe zastepstwo na Stiensme, choć Melo ma lepsze warunki na robienie przewagi na C (ucz się chlopie!). Do tego II runda solidnie Kris Joseph - typ na dobrego zmiennika na SF. JARAM się.
W Bostonie za to tradycyjna zagadka. Terry to strzal w dzisiatke (chyba, ze powtorzy historie 6th mana LO). Green wraca, a pragne przypomniec, ze to czolowy prospect w swoim roczniku był - oby to się utrzymalo, bo bida byla po Pierce na lawie. No i super wybory w draftach. Sullingera jak ktos ogladal, to wie, ze pasuje do Celtow idealnie. Wreszcie i drugi garnitur będzie mogl grać pod kosz, a inside-outside z Terrym powinno kwitnac. Melo to nowe zastepstwo na Stiensme, choć Melo ma lepsze warunki na robienie przewagi na C (ucz się chlopie!). Do tego II runda solidnie Kris Joseph - typ na dobrego zmiennika na SF. JARAM się.
- crowmaster_13
- Pirat drogowy
- Posts: 771
- Joined: 12 March 2009, 17:07
- Location: LKR
- Contact:
NBA Basketball
NANANANA Howard w Lakers! Nash-Artest-Bryant-Howard = Heat mają porządnych rywali w tym sezonie!
NBA Basketball
jeb** lakers...
Wiesz ajem moim zdaniem to wzmocnieniem jest tylko Steve..
Nie lubie oglądać płaczki takiej jak Howard, która jest ofiarą losu i nie wie co z sobą zrobić.. Mogę się założyć, że gra w Lakers nie będzie pasowała dla niego, gdyż mamy tutaj dwóch gracza kochającego mieć piłkę mowa o Panie Black Mambie ofc i steve (tylko że ten drugi to raczej będzie asystował)
Co jak co sporo straci na tym kobe, będzie miał srednią ~18-20 pkt.
Obawiam się, że gra w lakers będzie strasznie chaotyczne i obawiam się sprzeczek a la Shaq& Kobe
Wiesz ajem moim zdaniem to wzmocnieniem jest tylko Steve..
Nie lubie oglądać płaczki takiej jak Howard, która jest ofiarą losu i nie wie co z sobą zrobić.. Mogę się założyć, że gra w Lakers nie będzie pasowała dla niego, gdyż mamy tutaj dwóch gracza kochającego mieć piłkę mowa o Panie Black Mambie ofc i steve (tylko że ten drugi to raczej będzie asystował)
Co jak co sporo straci na tym kobe, będzie miał srednią ~18-20 pkt.
Obawiam się, że gra w lakers będzie strasznie chaotyczne i obawiam się sprzeczek a la Shaq& Kobe


NBA Basketball
Już wcześniej o tym pisaliśmy w tym temacie, o ile mi się nie myli - przy okazji poprzednich trade-ów, że mogą wyniknąć sytuacje takie, jak Shaq vs. Kobe. Mimo wszystko właśnie też uważam, że Bynum jako młodzieniec jeszcze poszaleje i Lakersi stracą na tym dealu, ale może to taki one-timer dla Nasha - ażeby mistrzostwo zdobyć 
NBA Basketball
Jak też nie patrząc jest to drużyna bez przyszłości daje jej max 3 lata bo 40 letni Nash nie będzie miał szans z takimi zawodnikami jak Rondo Williams czy bądź też dalej szybki Parker...
A tak dla fanów lakers

A tak dla fanów lakers



NBA Basketball
Nie wierze w to jak mozna nazywac Nasha lepszym wzmocnieniem, albo transfer Howarda nieoplacalnym. Szkoda Bynuma, ale w zamian za Howarda oddali praktycznie zero. Zadne srednie Bryanta nie będą spadaly z powodu Howarda, a już na pewno nie o 10ppg. Howard to przede wszystkim Defense. Bynum dużo lepszy technicznie w ataku, ale co z tego jak podan nie otrzymywal (jedynie na poczatku meczu nim grano). Maja mega dream team, ale mimo sympatii do Nasha to niech se przejebia 
- crowmaster_13
- Pirat drogowy
- Posts: 771
- Joined: 12 March 2009, 17:07
- Location: LKR
- Contact:
NBA Basketball
Tak sobie rozmyślam, a że mało się znam to się zapytam 
Czy był w historii koszykówki jakiś gracz który wykonując rzuty wolne rzucał specjalnie piłką najpierw w tablicę? Bo z tego co widzę, to raczej nikt tego nie praktykuje, ale może w historii ktoś taki był.
Czy był w historii koszykówki jakiś gracz który wykonując rzuty wolne rzucał specjalnie piłką najpierw w tablicę? Bo z tego co widzę, to raczej nikt tego nie praktykuje, ale może w historii ktoś taki był.



C13
NBA Basketball
Rzucanie o tablicę jest moim zdaniem trudniejsze niż bezpośrednio o obręcz. Aczkolwiek, nie jest to niepraktykowane. Bardzo często, gdy masz ok. 4 sekund do końca meczu, wynik 87:90 (na przykład) i drużyna przegrywająca rzuca osobiste (powiedzmy, że 2), to pierwszy jest rzucany normalnie, a drugi to swoiste podanie do swojego zawodnika od tablicy i szybka 2-ka. I remis.
- crowmaster_13
- Pirat drogowy
- Posts: 771
- Joined: 12 March 2009, 17:07
- Location: LKR
- Contact:
NBA Basketball
Chodziło mi bardziej o zdobywanie punktów poprzez rzucanie o tablicę. Czasem się zdarza, że ktoś rzuca jedną ręką to zapytałem o obijanie tablicy. A praktyki pod koniec meczu przy mniej więcej równym wyniku znam. Dzięki za odpowiedź.



C13









