Page 4 of 7
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 16 November 2011, 18:32
by iam
Skejt - ustawa o wolności zgromadzeń. + mówiłem o marszu niepodległości, nie o kibicach - bo pseudokibiców to bym sam naparzał, jakbym miał możliwość
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 16 November 2011, 18:53
by Abszt
Przeczytałem i się nie zdziwiłem. W końcu lewacka strona, to i treść krytykująca bohaterów IIWŚ. Okropne. Znowu źli Polacy, ofiary Żydzi, wybielani Niemcy. Każdy podczas wojny chciał przeżyć, dlatego też wsród narodów znajdowało się wiele szumowin. Jednak zwalanie dużej winy na Polaków jest ohydnym kłamstwem. Ludzie pamiętaja jakie to były żydki za czasów wojny to też sprzeciwiaja się budowaniem pomników mordercom i konfidentom. Zdecydowana większość oficerów NKWD to byli żydzi. Wjeżdżali np do takiego Grodna na czołgach z listami osób, które potem były mordowane lub zsyłane do obozów w Azji. Podczas jednego spotkania w (...) osoba, która pisze scenariusze do komiksów historycznych powiedziała, że scenariusze sa cenzurowane - wykreśla się wszelkie negatywne (ale prawdziwe) rzeczy dotyczące żydów, ich obecności w mordowaniu niewinnych obywateli Rzeczypospolitej. Tak samo jak teraz mało się słyszy o Wołyniu etc. Ukraina jest oficjalnie naszym przyjacielem, w mediach nie mówi się o tym jak to UPA wymordowała setki tysięcy Polaków, Rosjan, Ukraińców, czy Słowaków- cała tę sprawę się bagatelizuje.
Dlatego jeb*ć lewactwo i szowinizm - popierajcie nacjonalizm - najpierw Polacy, potem inni.
Co do prawdziwych intencji żydów macie słowa pyszałkowatego prezydenta Izraela:
tmpl://
www.youtube.com/watch?v=YtKCRG_FX-U
Mam przyjaciółkę Żydówkę i ona zna się bardzo dobrze na historii i powiedziała mi kiedyś, ze to straszne jak Żydzi sa fałszywi, chciwi o obłudni w stosunku do nas, i że to oni powinni Polaków tez wiele razy przeprosić i przyznać się do swoich zbrodni (Co raczej nie nastąpi).
Podsumowujac - nie kłamstwom w historii i stop lewackim czerwonym bandtytom.
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 16 November 2011, 20:36
by wickeD
Deli wrote:Warte obejrzenia
Nie warte. Chyba, że dla studentów dziennikarstwa, jako przykład manipulacji w relacjach dokumentalnych.
Nawiązując odrobinę do postu Abszta, aby zachować harmonie.
Ciekawa sprawa - w święto Piłsudskiego, który całą nasza prawicę gonił i gnoił, od endecji po wysyłanie przywódców ONR na Bereze, który nawet umiarkowanemu centroprawicowemu Witosowi nie przepuścił, ze wszelkich dziur i zakamarków wyłażą ich naśladowcy, świętują i się jednoczą - w dzień przekazania mu władzy. Mocna ironia losu.
I nie porównywałbym całego ruchu antyfaszystowskiego do antify, bo to trochę tak jak porównywać solidarność 80 Ziętka do ruchu solidarności z lat 80. Antifa to nieformalne bojówki, które stawiają na brutalna walkę. W Grecji, Włoszech czy Niemczech, to ludzie którzy jeżdżą na szkolenia, uczą się od bardziej wprawionych kolegów jak robić zadymy, żeby narobić jak najwięcej szkód. W żadnym wypadku nie jest to pokojowo nastawiona grupa.
Wnioski z 11-tego są takie, że lewica blokowała marsz tak jak sobie założyła. Wcześniej pewnie myśleli, że sprowokują tym kibiców do zadym i społeczeństwo pokaże kto jest dobry, a kto zły - co im nie wyszło dość widocznie. Oszołomy z solidarnych za to znowu pokazali, że są razem z pseudokibicami i chyba tylko pseudokibice są zadowoleni z tego sojuszu, bo wyszumieli się i niektórzy będą mogli się pochwalić na osiedlu, że siedzieli 3 miesiące za pobicie policjanta.
Jak śpiewał Grabowski
kretyni kontra kretyni
bajdełejem:
Abszt wrote:najpierw Polacy, potem inni.
A potem? Najpierw biali, potem czarni? Najpierw blondyni, potem bruneci? Najpierw użytkownicy PC, potem konsolowy?
Chyba nigdy tego nie załape. Niskie to i podłe.
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 16 November 2011, 22:55
by Deli
Wiadomo, że filmik nie spodoba się lewakowi, który będzie widział w nim tylko manipulację. Nie czerwona, nie tęczowa, tylko Polska narodowa.
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 16 November 2011, 23:06
by Abszt
wickeD wrote:
Abszt wrote:najpierw Polacy, potem inni.
A potem? Najpierw biali, potem czarni? Najpierw blondyni, potem bruneci? Najpierw użytkownicy PC, potem konsolowy?
Chyba nigdy tego nie załape. Niskie to i podłe.
Dlaczego ma być potem? Wystarczy. Po co brnąć w skrajności i ślepą ścieżkę?
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 17 November 2011, 0:05
by Grimm
Ja się w pełni zgadzam z Absztem i Deli Uważam też że relacja NowegoEkranu lepiej ukazuje prawdę niż te z niektórych kanałów tellewizyjnych.
Chciałbym zauważyć jedną rzecz:
Poglądy lewicowe są zupełnym przeciwieństem patriotyzmu-przecież naród to pojęcie względne dla lewaków , zobaczcie co robi z odrębnością narodową lewacka Unia Europejska.
"Kolorowa niepodległa" to tak naprawdę kosmopolityczni ignoranci którzy z powodu zwykłej złośliwości chcą aby tego dnia-11 llistopada gdy większość Poaków utożsamia się z ojczyzną , Warszawa zorganizowała im jakiś pedalski wiecyk , który ma być traktowany na równi z marszem w którym bierze udział wiele tysięcy prawdziwych Polaków. Demokracja to rządy większości więc czegoś nie rozumiem. Czyżby w Polsce było tyle samo pedałów co patriotów?
Dodam jeszcze , że co roku w wawie jest organizowana parada równości przez praktycznie te same osoby co kolorowa niepodległa. A węc jedno święto im nie wystarczy? Niech sobie w dupe wsadzą te swoje kolorowe transparenty ale akurat to i tym podobne rzeczy to chyba oni często praktykują
BTW: Nie jestem zwolennikiem jakiegoś szykanowania mniejszości seksualnych ale nie popadajmy ze skrajnośći w skrajność , niech będą traktowni na równi z innymi obywatelami
Bóg , Honor Ojczyzna FTW
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 17 November 2011, 0:05
by Outsid3r
Abszt: a Piłsudski to może Rosjan za nic nie mordował? -.-
A czy murzyn urodzony w Polsce znający historię nie gorzej od Polaka to nie może czuć się w 100% patriotą. OMG. Aż żal czytać. Jednak prawdą jest, że Polska nietolerancyjnością stoi.
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 17 November 2011, 0:27
by Seraphim
Outsid3r wrote:A czy murzyn urodzony w Polsce znający historię nie gorzej od Polaka to nie może czuć się w 100% patriotą. OMG. Aż żal czytać. Jednak prawdą jest, że Polska nietolerancyjnością stoi.
Z tego co widzę Abszt napisał najpierw POLACY potem inni, nikt nie definiuje Polaka jako białoskórego. Moim zdaniem każdy człowiek, który czuje się mocno związany z tym krajem może być Polakiem, przykładem jest tutaj Samuel Pereira, który aktywnie działa na rzecz Polski i czuje się związany z tym krajem. (mam nadzieje, że nie pojawi się argument, że jest oszołomem smoleńskim)
Sam uważam, że skoro komuniści normalnie chodzą sobie w pochodach, że geje i lesbijki mają swój Love Pride (chyba tak to jest) to jakoś nie słyszałem o masowych blokadach ich. Oczywiście zdarzy się 50 osób, które chce towarzystwo rozgonić (co w przypadku pochodów komunistycznych nie jest takim złym pomysłem

), ale to są ci sami ludzie, którzy później biją reporterów. (okazało się że "prowokator" był jednak pseudokibicem

)
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 17 November 2011, 0:49
by wickeD
Deli wrote:Wiadomo, że filmik nie spodoba się lewakowi, który będzie widział w nim tylko manipulację. Nie czerwona, nie tęczowa, tylko Polska narodowa.
Jeśli nie jestem biały, to muszę być czarny. Inne kolory zajebali lewaccy Żydzi z Niemiec.
Abszt wrote:Dlaczego ma być potem? Wystarczy. Po co brnąć w skrajności i ślepą ścieżkę?
Dzielenie ludzi na "naszych" i "onych" to słaby pomysł, który prowadzi do przemocy. Zawsze z tego robił się bajzel i zawsze ktoś cierpiał.
Naturalnie nie ma nic potem? Fałszywi Żydzi, lewaccy czerwoni bandyci, coś świta?
Grimm wrote:kosmopolityczni ignoranci (w kwestii narodu Polskiego)
Demokracja to rządy większości więc czegoś nie rozumiem
Istoty demokracji konkretnie.
Nie jestem zwolennikiem jakiegoś szykanowania mniejszości seksualnych
Pedały , czy jak kto woli homoseksualiści(...)muszą być lewakami;pedalski wiecyk;Polsce było więce pedałów niż patriotów?;Niech sobie w dupe wsadzą te swoje kolorowe transparenty ale akurat to i tym podobne rzeczy to chyba oni często praktykują;
Bóg , Honor Ojczyzna FTW
I to koniecznie w takiej kolejności.
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 17 November 2011, 0:58
by Deli
wickeD wrote:Jeśli nie jestem biały, to muszę być czarny. Inne kolory zajebali lewaccy Żydzi z Niemiec.

Ty akurat jesteś tęczowy.
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 17 November 2011, 6:24
by Joker.
@Deli
Ten filmik co wrzuciłeś to trochę z dupy wzięty. Przeinacza fakty podobnie jak relacje telewizyjne tyle że w drugą stronę. Pokazuje tylko to co autor chciał pokazać.
@Abszt
Pisząc o IIWŚ masz trochę racji ale też trochę się mylisz. Nie oszukujmy się że Polacy przyczynili się do śmierci wielu Żydów. Tyle że wśród samych Żydów było więcej konfidentów którzy kablowali na swoich niż wśród Polaków. Oczywiście mieliśmy też i bohaterów tyle że to jak w każdym narodzie, łatwiej znaleźć frajera niż kogoś skłonnego do pomocy, każdy myślał o tym by przetrwać. Co do UPA masz rację, no cóż, chcieli sobie wybić drogę do niepodległości.
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 17 November 2011, 9:38
by Abszt
Outsid3r wrote:Abszt: a Piłsudski to może Rosjan za nic nie mordował? -.-
A czy murzyn urodzony w Polsce znający historię nie gorzej od Polaka to nie może czuć się w 100% patriotą. OMG. Aż żal czytać. Jednak prawdą jest, że Polska nietolerancyjnością stoi.
Raz, że pisałem o tym, że w każdym narodzie znajdowały się szumowiny a dwa Polak to szersze pojęcie. Nie chciałem psiac 'obywatel', bo za bardzo z komuną mi się kojarzy. Tolerancja też musi mieć swoje granice. A jak żal ci to wszystko czytać to nie czytaj, w końcu jak coś się Tobie nie podoba to tego nie oglądasz, więc dorzuć do tego jeszcze czytanie.
wickeD wrote: Dzielenie ludzi na "naszych" i "onych" to słaby pomysł, który prowadzi do przemocy. Zawsze z tego robił się bajzel i zawsze ktoś cierpiał.
Naturalnie nie ma nic potem? Fałszywi Żydzi, lewaccy czerwoni bandyci, coś świta?
Gdyż zawsze były złe intencje. Ja nie pisze o odbieraniu im praw, przesladowaniu etc. Po prostu najpierw trzeba uwzględniać większość a dopiero potem dostosowac do tego prawa mniejszości czy jakieś specjalne przywileje. Bowiem nie może być tak, aby mniejszosć dyktowała warunki większości (tyczy się to np homo).
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 17 November 2011, 10:39
by Kiciak
Grimm wrote:
Bóg , Honor Ojczyzna FTW
Bo jak nie wierzy, to satanista i nazista.
Bo jak nie ma honoru to pedał.
Bo jak nie patriota to jeb*** lewak.
"Najpier Polacy, potem reszta"? Wg Ciebie Abszcik jestem Polakiem? Zaliczasz mnie do tej grupy "najpierw" czy "potem"?
Szufladkujecie tych którzy rozpierdalali Warszawe jakby to miało sens i jeszcze kłócicie się o to kto miał racje. Co to za różnica czy to był lewak, pedał czy ktoś tam inny. Równie dobrze to mógłbyć jakiś prawicowiec który chciał się "zabawić". To są poprostu bezmózgi i popierdoleńcy. A skąd wiecie, że po stronie marszu nie było żadnych osób o poglądach lewicowych, żadnych "pedałów", żadnych ludzi o innej wierze, albo innej narodowości mieszkający dłuższy czas w Polsce?
Jeszcze te kłótnie o to która telewizja kłamie a która mówi prawdę. Każda telewizja nagina fakty na strone która im pasuje. Dlaczego? Dlatego, że telewizje tworzą LUDZIE, a ludzie nie potrafią być obiektywni w takich sprawach. Tak zawsze było, jest i będzie. Wasze wypociny są bez sensu w tym temacie.
Bóg, Honor, Ojczyzna.
Zostawie sobie Honor.
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 17 November 2011, 13:07
by Outsid3r
@Abszt: pierdolisz tak o tych wielkich "patryjotach" z ONR itp. ale teraz pozwól, że Cię czymś uświadomię.
Nie jestem patriotą, ale wiem, że w pierwszej zwrotce hymnu jest "kiedy", a nie "póki".
Nie jestem patriotą, ale potrafię o każdej porze dnia i nocy wyrecytować Ci z pamięci wszystkie cztery zwrotki hymnu.
Teraz nazwij mnie jebanym lewakiem, który kaleczy hymn, śmiąc w ogóle o nim myśleć.
ps. ciekawe ilu z tych z Marszu wie, że nie śpiewamy "póki" tylko "kiedy"...
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 17 November 2011, 17:12
by wickeD
Abszt wrote:Gdyż zawsze były złe intencje. Ja nie pisze o odbieraniu im praw, przesladowaniu etc. Po prostu najpierw trzeba uwzględniać większość a dopiero potem dostosowac do tego prawa mniejszości czy jakieś specjalne przywileje. Bowiem nie może być tak, aby mniejszosć dyktowała warunki większości (tyczy się to np homo).
W jaki sposób "homo" dyktuje warunki większości nie wiem, ale chętnie się dowiem. Czuje w kościach, że to może być mocna rzecz.
Nie rozumiem co masz na myśli pisząc o dostosowywaniu praw mniejszości do ogółu. Aby ograniczyć czyjeś prawa trzeba mieć uzasadniony powód, aby te prawa nadać, trzeba mieć uzasadniony powód dlaczego ich miałby nie mieć.
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 17 November 2011, 17:45
by digger
Kiciak wrote:Grimm wrote:
Bóg , Honor Ojczyzna FTW
Bo jak nie wierzy, to satanista i nazista.
Bo jak nie ma honoru to pedał.
Bo jak nie patriota to jeb*** lewak.
[...]
Szufladkujecie tych którzy rozpierdalali Warszawe jakby to miało sens i jeszcze kłócicie się o to kto miał racje. Co to za różnica czy to był lewak, pedał czy ktoś tam inny. Równie dobrze to mógłbyć jakiś prawicowiec który chciał się "zabawić". To są poprostu bezmózgi i popierdoleńcy. A skąd wiecie, że po stronie marszu nie było żadnych osób o poglądach lewicowych, żadnych "pedałów", żadnych ludzi o innej wierze, albo innej narodowości mieszkający dłuższy czas w Polsce?
Jeszcze te kłótnie o to która telewizja kłamie a która mówi prawdę. Każda telewizja nagina fakty na strone która im pasuje. Dlaczego? Dlatego, że telewizje tworzą LUDZIE, a ludzie nie potrafią być obiektywni w takich sprawach. Tak zawsze było, jest i będzie. Wasze wypociny są bez sensu w tym temacie.
[...]
+1
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 17 November 2011, 20:39
by Grimm
A skąd wiecie, że po stronie marszu nie było żadnych osób o poglądach lewicowych, żadnych "pedałów", żadnych ludzi o innej wierze, albo innej narodowości mieszkający dłuższy czas w Polsce?
No raczej nie jestem pewny czy lewica propaguje postawy patriotyczne

Jeżeli nawet były na marszu jakieś "pedały" to na pewno ze swoją odmiennością się nie obnosili i Kiciak pomyśl logicznie , czy homo wolałby być na "imprezie u swoich" czy iść z ludźmi którzy uważają go za zboka.
Odnośnie wiary - nie jestem katolikiem tylko protestantem ( dla tych którzy się nie orientują - zreformowany kościół katolicki najprościej ujmując) ale gdybym mieszkał w Warszawie to na pewno wziąłbym udział w marszu.
Patriotą nie jest ten kto się urodził w Polsce , tylko ten kto czuje się mocno związany z tym narodem i okazuje to poprzez szacunek do symboli narodowych etc. , a więc to że jakiś obcokrajowiec czuje się Polakiem nie jest dla mnie niczym nadzwyczajnym
Offtop: Sory za niepoprawne zacytowanie ale na forum jestem od niedawna i mam chyba prawo nie wiedzieć dlaczego nie działa mi quote="user"

Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 17 November 2011, 21:47
by Maciuś
Abszt wrote:
Przeczytałem i się nie zdziwiłem. W końcu lewacka strona, to i treść krytykująca bohaterów IIWŚ. Okropne. Znowu źli Polacy, ofiary Żydzi, wybielani Niemcy. Każdy podczas wojny chciał przeżyć, dlatego też wsród narodów znajdowało się wiele szumowin. Jednak zwalanie dużej winy na Polaków jest ohydnym kłamstwem. Ludzie pamiętaja jakie to były żydki za czasów wojny to też sprzeciwiaja się budowaniem pomników mordercom i konfidentom. Zdecydowana większość oficerów NKWD to byli żydzi. Wjeżdżali np do takiego Grodna na czołgach z listami osób, które potem były mordowane lub zsyłane do obozów w Azji. Podczas jednego spotkania w (...) osoba, która pisze scenariusze do komiksów historycznych powiedziała, że scenariusze sa cenzurowane - wykreśla się wszelkie negatywne (ale prawdziwe) rzeczy dotyczące żydów, ich obecności w mordowaniu niewinnych obywateli Rzeczypospolitej. Tak samo jak teraz mało się słyszy o Wołyniu etc. Ukraina jest oficjalnie naszym przyjacielem, w mediach nie mówi się o tym jak to UPA wymordowała setki tysięcy Polaków, Rosjan, Ukraińców, czy Słowaków- cała tę sprawę się bagatelizuje.
Dlatego jeb*ć lewactwo i szowinizm - popierajcie nacjonalizm - najpierw Polacy, potem inni.
[...]
Pisząc pogrubione przeze mnie zdanie, zdawałeś sobie sprawę z tego, że homofobia i różne rodzaje dyskryminacji też są 'inne'? Tak niska jest Twoja samoocena, że piszesz 'najpierw Polacy, potem inni'?
Mam wrażenie, że jesteś jakimś odludkiem, kogo Ty lubisz w ogóle?
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 17 November 2011, 22:43
by Jakub
Maciuś wrote:
Pisząc pogrubione przeze mnie zdanie, zdawałeś sobie sprawę z tego, że homofobia i różne rodzaje dyskryminacji też są 'inne'? Tak niska jest Twoja samoocena, że piszesz 'najpierw Polacy, potem inni'?
Mam wrażenie, że jesteś jakimś odludkiem, kogo Ty lubisz w ogóle?
z kazdej strony na niego patrzac, bardzo madry post, macius.
Dzień Niepodległości - O co chodzi?
Posted: 18 November 2011, 9:32
by digger
Grimm wrote:
No raczej nie jestem pewny czy lewica propaguje postawy patriotyczne

Jeżeli nawet były na marszu jakieś "pedały" to na pewno ze swoją odmiennością się nie obnosili i Kiciak pomyśl logicznie , czy homo wolałby być na "imprezie u swoich" czy iść z ludźmi którzy uważają go za zboka.
Czyli twoim zdaniem Polak jeśli już jest odmiennej orientacji seksualnej to musi mieć wyjebane na święto państwowe, woli być "wśród swoich" zamiast brać udział w marszu, bo przecież reszta narodu uczestnicząca w marszu to już "nie swoi" i homofobi czy tak? Szkoda gadać...