Page 306 of 383
Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 16:44
by Toby
Yyy, na gofrownicę?
Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 17:48
by Ciacho
Toby Ty wszędzie jesteś ;P
Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 17:56
by SuNRisE
uuu

200sx zapewne ;D ale żeby był dosrany to trzeba w niego z 10-15koła wrzucić wtedy rządzisz na ulicach

Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 18:03
by Winiacz
4 kafle na razie, a prawko dopiero za rok.
Uzbiera się na baze, potem stopniowo dopieści.
Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 18:10
by SuNRisE
dokładnie

myśle, że baze za 6500 dostaniesz fajną

potem odrazu tuning mechaniczny

po drodzę jakiś optyk

kosmos by był
ja myślałem o podkręceniu mojej Galantyny ale tuning tego auta robi tylko Ralliart w Germany
a tuning optyczny nie wchodzi w grę bo jest cudna czarnulka a najtańsze części w USA to około 1100$ body kit
Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 18:21
by złozi
Winiacz wrote:SuNRisE wrote:Noo ten biały 200sx aa boski

+1
Zgadnijcie na co zbieram od roku pieniądze

na rower górski?
Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 18:22
by Szrama
Bankowo na prawko zbiera ! Kto wie ile będzie kosztowało za rok skoro ceny zapierdalają jak szalone

Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 18:46
by Kubek
I jeżeli będzie tak jeździł na kursie jak w TMce to nie wiadomo za którym się uda zdać

Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 19:40
by Toby
Hehee, nawet jak na auto uzbierasz, to bez paliwa przecież nie pojezdzisz..
A teraz przecież prawie po 6ziko popierdala..
Nie wiem, czy się opłaca tak kase pompować, zwłaszcza w 'driftowóz'..
Ja mówię, teraz na wiosne chyba maluszek, a pod koniec roku, po prawku, o czymś poważniejszym pomyślę

Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 20:01
by SuNRisE
akurat driftowóz no to oczywiście ja bym w garażu trzymał na tor inne auto do jazdy choć sam teraz mam Galantyne któa łoi ohohoh

i jeszcze troszkę

ale wiesz jak pracujesz to też jest inaczej
ale ee też zależy od silnika jaki będzie miał oraz stylu jazdy. Bo jak kupi np. 96 rocznik to już trochę będzie zajechany i na pewno nie będzie palił tyle co posalonie

i jak kiedyś palił z 7-8 to teraz może nawet 10 łoić.
Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 20:24
by Winiacz
Jak ma się znajomego wulkanizatora i mechanika to driftowóz już tak drogi nie jest.
Opony po terminie, opuszczony plac manewrowy, i jazda.
Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 20:33
by SuNRisE
No ale trzeba mieć miechanika ;D hehe ja mam ale tak bardziej po znajomości wszystko czyli procenty w dół

a teraz chooj wie jak z częściami ze stanów do Galantyny ale chętnie bym wrzucił jej jeszcze z 60 koni

choć teraz ma pizdeczke

mrrr
Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 20:46
by złozi
A ja wolę komputer.
Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 21:14
by Kubek
A ja napić się piwa a pozniej się rozmarzyć na temat auta

bo póki co niestety mnie nie stac. a jak ktos pisal każde starsze auto, a w szczegolnosci driftowoz to niezla studnia bez dna.
Narazie pozstaje zadowolic się recznym i zasniezonym miastem jak się zrobi ciemno

chociaż mina rodzicow jak mowisz ze poslizg kontrolowany stal się niekontrolowany trochę sprowadza na ziemie ^^
Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 21:28
by SuNRisE
hehe ja pamietam jak miałem może z 16-17 lat to w nocy o 1 brałem auto ojczyma

i się latało a rano zdziwinienie dlaczego benzyna uciekła

hah ajj to były czasy

Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 22:24
by Winiacz
Ja od ojca to raczej minivana brać nie będę...
Choć 3.8 v6 jest.
Ja mam tego farta że samochod już mam.
Brat samochód zmieniał, to mi zostawił swoje rdzolo.
parę tygodni w garażu i blacha zdrowa, silnik też ze znajomym zrobiłem.
Dobrze jest mieć znajomego, który w silnikach grzebie z przyjemnością.
Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 22:55
by Jakub
a ja teraz chciałem zrobić nowego tüv (nie wiem, jak to po polsku, ale to takie przymusowe przez panstwo sprawdzenie samochodu co 2 lata, czy nadaje się na ulice) i się dowiedzialem, ze podloga mi pod d*pa rdzeje.
poza tym elektronika w d*pie (swiatlo na airbag się po starcie nie gasi) i jeszcze chamulce sa nie w porzadku.
poszedlem do niemieckiego warsztatu, mowi, ze 1500 euro i się posmialem.
poszedlem do turka i polaka, mowia ze okolo 500 euro, ale i to nie oplaca się na 12 letni samochod, który, jakby był w porzadku jest warty może raptem 1000 euro.
coś mi się wydaje, ze niedlugo znow będę chodzil na pieszo

Spam thread :)
Posted: 30 January 2012, 22:57
by ShaDDy
Strona nie zawiesza się od 13h! Radujmy się!
tmpl://
www.youtube.com/watch?v=7IN_VJmRMkY
Spam thread :)
Posted: 31 January 2012, 1:56
by luka
Shad ładnie śpiewasz, nie ma co
Spam thread :)
Posted: 31 January 2012, 9:37
by Toby
To już niedługo będzie doba, srajmy ze szczęścia!