Page 37 of 44
Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 11:19
by oddowicz
maziarz wrote:
Kiedy ostatnio mogliśmy oglądać taką niemoc Barcy w ofensywie?
Jak grali z Interem ; D
Grali elegancko i trzeba to przyznac. każdy robił co miał robić. Konsekwentnie i jak to powiedział Trzeciak, solidarnie

wykonywali założona taktykę. Aż mi ciężko uwierzyć że Murinhio przerobił kabrioleta w busa w tak krótkim czasie

bardzo mnie to ciekawi jak on wpaja im, że mają robić to to i to ;O
Kiciak@ takich sytuacji jest mnóstwo, że najlepsi przyjaciele z boiska stają na przeciwko siebie i graja ostro. Wchodząc na boisko przestajesz myśleć co was łączy. Grasz o dobro swoje i druzyny. Po meczu zostaje jak było. No chyba że złamiesz mu nogę

Uważam, że styl Murinhio nie wpłynie w żaden sposób na repre. A nawet jeśli będzie jakiś konflikt między zawodnikami to na pewno Coach z nimi wszystko wyjaśni

Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 11:27
by Kiciak
swoja droga ciekawy jestem co teraz zrobi Mourinho w LM. na pewno nie zagra tego co w 1 polowie wczoraj. doskonale widzial ile to kosztowalo zawodnikow i jak blisko barca byla w 2 polowie zeby strzelic kilka bramek i ze next time może się Barcelonie udac. mysle ze 1 mecz będzie dokladna kopia tego co dzialo się w ligowych gran derbi, czyli mocna obrona ale bez takiego wysilku jak wczoraj. dopiero na camp nou jeśli Barcelona będzie miala przewage z 1 meczu może znow nakazac im grać tak jak wczoraj.
Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 12:33
by maziarz
Myślę że w LM Real wyjdzie dość ofensywnie w 1st meczu , conajmniej z dwoma napastnikami. Jeśli mają szukać szans na zwycięstwo powinni zagrać podobnie jak w Pucharze. Jeśli nie będzie żadnych kontuzji ( bo Pepe Carvalho i Ramos stopowali dosłownie wszystko, brakowało trochę przebojowości Marcelo ale on także skupiał się bardziej na tyłach)
To kolejne 2 mecze w wykonaniu tych zespołów będą arcyciekawe

Także trzeba wyposazyć się w chipsy, browary i pizze i poczuć smak futbolu ;P
Jeśli ktoś też mówi że Real grał ostro to wystarczy spojrzeć na statystyki meczowe 26 fauli po stronie Realu przy 24 Bracy. Strzałów też było dość mało, jednak większe zagrożenie sprawiał Real, strzały Messiego czy Alvesa były "Panu Bogu w okno".
Zresztą jakby ktoś chciał zajrzeć w statystyki :
http://www.fcb24.com/news/statystyki-po ... 421051436/
A jeszcze jedno, nie podobało mi się zachowanie Villi, owszem Carvalho stanął mu na piszczel, lecz nie sądze żeby było to specjalnie. Przez deskę na piszczelu nie sądze żeby poczuł ból a zwijał się jakby conajmniej urwało mu nogę. Gdy zawodnicy Realu chcieli go podnieść , ten rzucił się wielkimi pretensjami do nich i zaczęła się przepychanka. Jakoś ten jeden incydent zapadł mi w pamięci szczególnie. Czyżby Villa po niecałym sezonie się wypalił? Lubie tego zawodnika ale ostatnio nic sobą nie prezentuje.
Amen.
Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 13:12
by crowmaster_13
Przez deskę na piszczelu nie sądze żeby poczuł ból a zwijał się jakby conajmniej urwało mu nogę. Gdy zawodnicy Realu chcieli go podnieść , ten rzucił się wielkimi pretensjami do nich i zaczęła się przepychanka
Zapomniałeś dopisać, że momentalnie przestała go ta noga boleć a przed chwilą miał ją "prawie urwaną"
Nigdy nie zrozumiem takiego zachowania. W innych sportach (np hokeju) są gorsze upadki a jakoś nikt nie jęczy tylko wstaje i gra dalej.
W ogóle pierwszy raz od niepamiętnych czasów oglądałem mecz Barca - Real. I mimo, że piłka nożna obchodzi mnie już co raz mniej to liczyłem, że Barca przerżnie. Może przemawia przeze mnie polska mentalność, że jak komuś dobrze idzie to trzeba go zgnoić, ale mam dość, że wszędzie widzę Barcę i Messiego. Krystyny Rolandy też nie cierpię, ale cieszę się, że strzelił bramkę.
Statystyki są w niektórych aspektach wyrównane, w innych nie. Tylko co z tego, że Barca miała taką przewagę w rożnych skoro dośrodkowania były na stoperów Królewskich.
Tak samo w posiadanie piłki. Jakiś komentator kiedyś powiedział, że to taka taktyka "ty do mnie, ja do Ciebie" i tak w kółko. Znów Xavi do Iniesty, Iniesta do Xaviego, ten gdzieś na skrzydło, potem zgranie i strzał w trybuny. A jak nie strzał to alpejskie kombinacje żeby piłkę do bramki wbić z metra i to najlepiej pośladkami.
Zastanawia mnie też inna rzecz. Co się stanie jeśli Barca nagle zacznie grać jak fajtłapy? Chodzi oczywiście o kibiców. Ilu z nich tak naprawdę będzie trzymać się klubu i dopingować go mimo porażek. Szkoda, że nieprędko się o tym dowiem.
Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 14:19
by maziarz
O piłce można gawędzić godzinamy, wystarczy tylko odpowiednia ilośc piwa
Co się stanie z "kibicami" Barcy?
Dajmy prosty przykład. David Villa (się go uczepiłem) przechodzi z Barcelony do Lecha Poznań (taki ot marny przykładzik)
Co się dzieje z kibicami? Przechodzą za nim, jeśli w Barcelonie zacznie brakować sukcesów, klasowych piłkarzy, ubywać zacznie także kibiców. Ale to dotyczy się wszystkich klubów na świecie ( no może sa wyjątki jak St. Pauli gdzie jest masa fanatycznych kibiców).Lecz prawdziwi kibice, którzy głęboko w sercu mają swój klub, pozostaną i będą czekać na następne syte lata
EDIT:
btw może jakiś następny ciekawy meczyk, na ts posiedzieć i razem poprzeżywać ?

Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 14:33
by Tableta
maziarz wrote:Co się stanie z "kibicami" Barcy?
Nadal pozostaną kibicami Barcelony, natomiast odwrócą się sympatycy. Proszę nie mylcie tych pojęć. Kibic uczestniczy w życiu klubu, sympatyk zasiada przed odbiornikiem i nic po za tym. W Polsce, uświadczymy sporą gromadkę tych pierwszych i za to szacunek. Kanapowcy, oneciarze, messie, ronaldinia nie zasługują na to miano.
Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 14:38
by maziarz
dlatego też napisałem
"kibice
" 
Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 14:40
by Charnan
Udzielanie się na oficjalnej stronie fanclubu Barcy można uznać za uczestniczenie w życiu klubu? Mam nadzieję, bo inaczej jestem tylko sympatykiem

Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 15:23
by Key.
@Tableta - sory, ale ja jestem wiernym dziesięcioletnim kibicem Realu, jednak moje uczestniczenie w życiu drużyny to oglądanie meczów w tv, czyli jednak nie jestem kibicem, a tylko sympatykiem? to smutne.
Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 15:35
by Kiciak
Key. wrote:@Tableta - sory, ale ja jestem wiernym dziesięcioletnim kibicem Realu, jednak moje uczestniczenie w życiu drużyny to oglądanie meczów w tv, czyli jednak nie jestem kibicem, a tylko sympatykiem? to smutne.
mam to samo tylko po stronie Barcy i nie 10 a 8 lat. wiec co? hmm chpoc sumie mam koszulkę i plakaty, to co lapie się czy wg pana nie?
Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 15:39
by pikaczu
jacy wy jesteście nienormalni...
Tableta ma całkowitą rację, kibicem może nazywać się człowiek, który AKTYWNIE uczestniczy w życiu klubu, regularnie(zależnie od możliwości) chodzi na mecze, a sympatyk to człowiek którego 'kibicowanie' ogranicza się tylko do tv/neta i zakupu koszulki...
(Dodano 21 kwietnia 2011, 15:41)
Key. wrote:@Tableta - sory, ale ja jestem wiernym dziesięcioletnim kibicem Realu, jednak moje uczestniczenie w życiu drużyny to oglądanie meczów w tv, czyli jednak nie jestem kibicem, a tylko sympatykiem? to smutne.
od wieku 3 lat kibicowałeś Realowi?
Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 15:49
by Key.
4.
Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 16:02
by Kiciak
Pikaczu wrote:jacy wy jesteście nienormalni...
Tableta ma całkowitą rację, kibicem może nazywać się człowiek, który AKTYWNIE uczestniczy w życiu klubu, regularnie(zależnie od możliwości) chodzi na mecze, a sympatyk to człowiek którego 'kibicowanie' ogranicza się tylko do tv/neta i zakupu koszulki...
(Dodano 21 kwietnia 2011, 15:41)
Key. wrote:@Tableta - sory, ale ja jestem wiernym dziesięcioletnim kibicem Realu, jednak moje uczestniczenie w życiu drużyny to oglądanie meczów w tv, czyli jednak nie jestem kibicem, a tylko sympatykiem? to smutne.
od wieku 3 lat kibicowałeś Realowi?
ah no tak sry, ze nie stac mnie na cotygodniowy wyjazd do hiszpani

Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 16:40
by Maciuś
Zamiast tworzyć własne definicje może zajrzyjcie do słownika i przy okazji nauczcie się, że zdanie zaczyna się dużą literą, nawet jeżeli to tylko internet.. ;e
Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 17:00
by Pawel
a ja nie zaczne zdania od wielkiej litery, za daleko mam do shifta.
ktos napisal, ze przez ochraniacze nie boli. otoz ten ktos się myli, deski tylko trochę oslabiaja uderzenie, ale czasami nawet po kopnieciu w ochraniacz mozna się zesrac z bolu ; -)
Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 17:13
by maziarz
Pawle , przyznaję się bez bicia że ja to powiedziałem. Owszem jeśli ktoś Cię kopnie, sam miałem wiele razy tak, a kiedyś nawet po kopnięciu w piszczel miałem pęknięta rzepke.
Co do tej sytacji.
tmpl://
www.youtube.com/watch?v=1NwnuyMbEOs&feature=related
Moim zdaniem sędzia postąpił dobrze że nie dał czerwonej kartki, Arbeloa po prostu nadepnał go, nie patrzył pod nogi jak wstaje a że akurat tam była noga Villi.
Ale teraz zobaczcie, to o czym pisałem wczesniej. Zwijał się z bólu jakby mu conajmniej nogę urwało. A po chwili skacze do przepychania całkiem zdrów

A Panowie z Realu chcieli go tylko podnieść

Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 18:16
by oddowicz
tmpl://
www.youtube.com/watch?v=ynXZueYwjEw&fea ... r_embedded
rekacja pasuje do pokazanej wyżej sytuacji
osobiście uważam że chciał go nadepnąć ;] z resztą widać jak leci łokieć

Bardziej mi się chciało śmiać z sytuacji po której Abedauor dostał żółtą. To był teart !

Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 19:29
by pikaczu
@Kiciak, Kibice są tam na miejscu w Barcelonie, sympatycy są na całym swiecie, i tlye.
Wielka Piłka według nas !
Posted: 21 April 2011, 19:30
by Jack Bauer
Akurat w wypadku Lecha to Kotorowski powinien wylecieć bez żadnych ceregieli z boiska.
Co do Arbeloy, to też powinien dostać kartkę. To nie było przypadkowe, ponieważ dokładnie wiedział, gdzie Villa ma nogi. Przecież chwilę wcześniej na nich siedział

Faktycznie, zachowanie Villi potem jest piękne

Wielka Piłka według nas !
Posted: 01 May 2011, 5:36
by oddowicz