Pierwsza runda TmT za nami
Posted: 11 July 2011, 11:20
[teaser=http://www.tmpl.info]http://img853.imageshack.us/img853/5861/japat.jpg[/teaser]W dniu wczorajszym zakończyły się mecze pierwszej rundy TmT. Jak poradziły sobie polskie teamy? O tym dowiecie się w dalszej części newsa. Zapraszam! [more]
Niestety, ta kolejka nie była dla nas zbyt udana. Tylko dwie ekipy z Polski zdołały wygrać swój mecz, a dokładnie były to Twarogi Polskie, które pokonały Explode 3:0, przegrywając tylko dziewięć rund. Twarogi zrewanżowały się tym samym za ostatnią edycje CAP-a, gdy przegrały swój mecz (chociaż składy drużyn znacznie różniły się od tych sprzed 2-3 miesięcy). Drugim i niestety ostatnim teamem z naszego kraju, który wygrał swój mecz, były boty z Xtreme Speed Team, czyli XST. Wygrali oni swój pojedynek bardzo pewnie i oddali rywalom w całym meczu jedynie sześć rund.
Niestety, to koniec dobrych wieści z ostatniego weekendu.
Zacznijmy złe wiadomości od meczu POL z Rage. Mecz został rozegrany już w środę i był jednym z pierwszych meczów podczas obecnej edycji TMT. Niestety, mimo, że nasze boty dały z siebie wszystko, przeciwnicy byli zbyt mocni i wygrali z POL bardzo pewnie, 7:2, 7:3, 7:3. Przez ten mecz awans Shada i spółki do kolejnej fazy znacznie się oddalił, ponieważ to właśnie oni z Rage byli stawiani na drugim miejscu w grupie.
Teraz kolej na SPW. Nie ma zbytnio co pisać, wystarczy spojrzeć na wynik. Forsaken (Portugalia) rozgromiło Szopki 3:0, wygrywając na każdej mapie 7:0.
Lecimy dalej, MD vs eSuba. Czyli Hakki Jr. i spółka. Był to bardzo ważny mecz z punktu widzenia awansu do dalszej fazy turnieju. Niestety, eSuba to bardzo wymagający rywal i mimo że graliśmy najlepiej jak umiemy, nie daliśmy rady z nimi wygrać. Wyrównana walka była jedynie na ostatniej mapie, Extreme, którą eSuba wygrało 7:6. Na pozostałych dwóch mapach przegraliśmy 3:7 i 1:7. Awans da nam jedynie wygrana z UMF lub potknięcie jednego z tych teamów - eSuba oraz UMF.
Przyszedł czas na rzeźników, czyli... BT. W sumie tak jak mecz SPW był to mecz bez historii. Rywalami Butchers Team były boty z UMF. Na Vulture oraz Woodkid nasi rodacy przegrali 0:7, na szczęście udało im się ugrać dwa honorowe punkciki na mapie Extreme. Miejmy nadzieję, że w kolejnych meczach pójdzie im lepiej.
Kolej na Team7. Ich rywalami była obecnie najlepsza ekipa na trasach Nadeo, czyli SPA. Siódemkom udało się ugrać jedną mapę i to bardzo gładko, tracąc na niej tylko jeden punkt. Niestety, na pozostałych dwóch mapach musieli uznać wyższość SPA, przegrywając 4:7 oraz 0:7.
WDD vs. Elf-Team. Czyli starcie zachodu ze wschodem, a dokładniej Polski i Ukrainy. Niestety, i w tym przypadku Polacy nie dali rady swoim rywalom. Tak samo jak mecz BT i SPW jest to mecz bez historii. Vulture i Woodkid elf-team wygrało 7:0. Jedynie na ostatniej mapie Polacy postawili delikatny opór wygrywając trzy rundy. Niestety, nie wystarczyło to na wygranie mapy i mecz zakończył się wynikiem 0:3, 3-21.
Trzymajmy kciuki za polskie ekipy podczas następnych meczów i miejmy nadzieję, że chociaż jedna polska drużyna da radę awansować do kolejnej fazy TmT.
Niestety, ta kolejka nie była dla nas zbyt udana. Tylko dwie ekipy z Polski zdołały wygrać swój mecz, a dokładnie były to Twarogi Polskie, które pokonały Explode 3:0, przegrywając tylko dziewięć rund. Twarogi zrewanżowały się tym samym za ostatnią edycje CAP-a, gdy przegrały swój mecz (chociaż składy drużyn znacznie różniły się od tych sprzed 2-3 miesięcy). Drugim i niestety ostatnim teamem z naszego kraju, który wygrał swój mecz, były boty z Xtreme Speed Team, czyli XST. Wygrali oni swój pojedynek bardzo pewnie i oddali rywalom w całym meczu jedynie sześć rund.
Niestety, to koniec dobrych wieści z ostatniego weekendu.
Zacznijmy złe wiadomości od meczu POL z Rage. Mecz został rozegrany już w środę i był jednym z pierwszych meczów podczas obecnej edycji TMT. Niestety, mimo, że nasze boty dały z siebie wszystko, przeciwnicy byli zbyt mocni i wygrali z POL bardzo pewnie, 7:2, 7:3, 7:3. Przez ten mecz awans Shada i spółki do kolejnej fazy znacznie się oddalił, ponieważ to właśnie oni z Rage byli stawiani na drugim miejscu w grupie.
Teraz kolej na SPW. Nie ma zbytnio co pisać, wystarczy spojrzeć na wynik. Forsaken (Portugalia) rozgromiło Szopki 3:0, wygrywając na każdej mapie 7:0.
Lecimy dalej, MD vs eSuba. Czyli Hakki Jr. i spółka. Był to bardzo ważny mecz z punktu widzenia awansu do dalszej fazy turnieju. Niestety, eSuba to bardzo wymagający rywal i mimo że graliśmy najlepiej jak umiemy, nie daliśmy rady z nimi wygrać. Wyrównana walka była jedynie na ostatniej mapie, Extreme, którą eSuba wygrało 7:6. Na pozostałych dwóch mapach przegraliśmy 3:7 i 1:7. Awans da nam jedynie wygrana z UMF lub potknięcie jednego z tych teamów - eSuba oraz UMF.
Przyszedł czas na rzeźników, czyli... BT. W sumie tak jak mecz SPW był to mecz bez historii. Rywalami Butchers Team były boty z UMF. Na Vulture oraz Woodkid nasi rodacy przegrali 0:7, na szczęście udało im się ugrać dwa honorowe punkciki na mapie Extreme. Miejmy nadzieję, że w kolejnych meczach pójdzie im lepiej.
Kolej na Team7. Ich rywalami była obecnie najlepsza ekipa na trasach Nadeo, czyli SPA. Siódemkom udało się ugrać jedną mapę i to bardzo gładko, tracąc na niej tylko jeden punkt. Niestety, na pozostałych dwóch mapach musieli uznać wyższość SPA, przegrywając 4:7 oraz 0:7.
WDD vs. Elf-Team. Czyli starcie zachodu ze wschodem, a dokładniej Polski i Ukrainy. Niestety, i w tym przypadku Polacy nie dali rady swoim rywalom. Tak samo jak mecz BT i SPW jest to mecz bez historii. Vulture i Woodkid elf-team wygrało 7:0. Jedynie na ostatniej mapie Polacy postawili delikatny opór wygrywając trzy rundy. Niestety, nie wystarczyło to na wygranie mapy i mecz zakończył się wynikiem 0:3, 3-21.
Trzymajmy kciuki za polskie ekipy podczas następnych meczów i miejmy nadzieję, że chociaż jedna polska drużyna da radę awansować do kolejnej fazy TmT.