Norwegia w półfinale NC7 kosztem... Polski
Posted: 31 October 2011, 11:07
Walkę podczas NC7 zaczęliśmy z wielką pompą, wygrywając w grupie trzy mecze z rzędu. Niestety, później przyszła porażka z reprezentacją Słowacji i od tego czasu zaczęły się problemy. Przez przegraną, zmagania w grupie skończyliśmy na drugim miejscu i musieliśmy walczyć w barażach z Kanadą. [more]
Na szczęście, w meczu barażowym nie daliśmy żadnych złudzeń naszym rywalom, pewnie wygrywając 5-2, 7-2. Po Kanadzie przyszedł czas na ćwierćfinał z reprezentacją Norwegii. W tym momencie wszystko trafił... Oczywiście, rywal był trudny, ale na tym etapie rozgrywek nie można oczekiwać słabych graczy. Mimo to rywal był jak najbardziej do ogrania. Niestety brak treningu i graczy przygotowanych do meczu zmusił kapitana naszej reprezentacji (Shadow) do oddania walkowera Norwegii. Tym samym awansowali oni do półfinału, a nasza przygoda się skończyła.
Niemcy po wygraniu barażu z Hiszpanią trafili na Szwecję. Wiele osób skazywało Niemców na sromotną porażkę z ubiegłorocznymi zwycięzcami pucharu narodów. Ale było odwrotnie! O ile na pierwszej mapie Karjen i spółka zdołali wygrać 5-4 o tyle na drugiej trasie wygrali tylko dwie rundy przegrywając 2-7. Niestety sam Karjen nie był w stanie zatrzymać rozpędzonych Niemców, a nikt nie kwapił się, żeby mu pomóc. Słaby mecz zanotował Frostbeule, a Szwecja przegrała trzecią mapę 3-7.
W trzecim ćwierćfinale niespodziewanie znalazła się reprezentacja Węgier. Po świetnej grze w grupie i zajęciu drugiego miejsca (przed Kanadą) w barażach zmierzyli się oni z Finlandią. Mecz był bardzo zacięty, a walka toczyła się do ostatniej mapy, którą Węgrzy wygrali 7-5, a cały mecz 2:1. W ćwierćfinale czekała na nich Francja, ubiegłoroczny finalista NC. Francuzi nie dali szans mniej utytułowanym rywalom i pewnie wygrali 2:0, 5-1, 7-2.
Ostatnią parą ćwierćfinałową byli Słowacy z Belgami. Olbrzymią niespodzianką jest awans aż tutaj Belgii. W barażach spotkali się oni z Holandią, która podczas NC6 zajęła trzecie miejsce! Mecz zaczął się bez niespodzianek i pierwszą mapę wygrali reprezentanci Holandii 7-3, ale później głos mieli już tylko Belgowie. Na drugiej mapie to oni wygrali 7-3. Najbardziej wyrównaną mapą był multilap, ale i tak wygrali Belgowie 5-3 tym samym awansując do ćwierćfinału. Spotkali się tam ze Słowacją. Niestety całego skilla Belgowie zużyli na Holandię i przegrali z naszymi południowymi sąsiadami bardzo widocznie, 1-7, 2-7.
Na szczęście, w meczu barażowym nie daliśmy żadnych złudzeń naszym rywalom, pewnie wygrywając 5-2, 7-2. Po Kanadzie przyszedł czas na ćwierćfinał z reprezentacją Norwegii. W tym momencie wszystko trafił... Oczywiście, rywal był trudny, ale na tym etapie rozgrywek nie można oczekiwać słabych graczy. Mimo to rywal był jak najbardziej do ogrania. Niestety brak treningu i graczy przygotowanych do meczu zmusił kapitana naszej reprezentacji (Shadow) do oddania walkowera Norwegii. Tym samym awansowali oni do półfinału, a nasza przygoda się skończyła.
Niemcy po wygraniu barażu z Hiszpanią trafili na Szwecję. Wiele osób skazywało Niemców na sromotną porażkę z ubiegłorocznymi zwycięzcami pucharu narodów. Ale było odwrotnie! O ile na pierwszej mapie Karjen i spółka zdołali wygrać 5-4 o tyle na drugiej trasie wygrali tylko dwie rundy przegrywając 2-7. Niestety sam Karjen nie był w stanie zatrzymać rozpędzonych Niemców, a nikt nie kwapił się, żeby mu pomóc. Słaby mecz zanotował Frostbeule, a Szwecja przegrała trzecią mapę 3-7.
W trzecim ćwierćfinale niespodziewanie znalazła się reprezentacja Węgier. Po świetnej grze w grupie i zajęciu drugiego miejsca (przed Kanadą) w barażach zmierzyli się oni z Finlandią. Mecz był bardzo zacięty, a walka toczyła się do ostatniej mapy, którą Węgrzy wygrali 7-5, a cały mecz 2:1. W ćwierćfinale czekała na nich Francja, ubiegłoroczny finalista NC. Francuzi nie dali szans mniej utytułowanym rywalom i pewnie wygrali 2:0, 5-1, 7-2.
Ostatnią parą ćwierćfinałową byli Słowacy z Belgami. Olbrzymią niespodzianką jest awans aż tutaj Belgii. W barażach spotkali się oni z Holandią, która podczas NC6 zajęła trzecie miejsce! Mecz zaczął się bez niespodzianek i pierwszą mapę wygrali reprezentanci Holandii 7-3, ale później głos mieli już tylko Belgowie. Na drugiej mapie to oni wygrali 7-3. Najbardziej wyrównaną mapą był multilap, ale i tak wygrali Belgowie 5-3 tym samym awansując do ćwierćfinału. Spotkali się tam ze Słowacją. Niestety całego skilla Belgowie zużyli na Holandię i przegrali z naszymi południowymi sąsiadami bardzo widocznie, 1-7, 2-7.