Page 1 of 2
Refleksje nocne...
Posted: 07 September 2008, 22:49
by Lox
Temat ten będzie trochę bez sensu, ale po prostu muszę to z siebie wyrzucić. Z góry przepraszam, jeśli palnę jakieś głupstwo albo nie daj boże kogoś urażę, nie mam takiego zamiaru.
Otóż... RH wygrała TL. Jeszcze nieoficjalnie, ale trudno sobie wyobrazić, żebyśmy w ostatnim meczu przegrali z PG większą różnicą punktów niż dziś wygraliśmy z CV, tym bardziej, że PG chyba powoli się rozpada. W każdym razie, po TL apetyty wzrosły... Zamierzamy przynajmniej ostro powalczyć o PL7. W zespole organizacja jest świetna, atmosfera rewelacyjna. O ile obecnie jesteśmy solidną drugą ligą, to ośmielę się powiedzieć, że mamy podstawy do stania się drużyną jeszcze lepszą. Jest jeden problem... Gracze. Skład mamy, dość silny, ale nie na tyle, żeby powalczyć z lepszymi... I tu docieram do sedna sprawy - ilekroć próbuję pozyskać jakiegoś dobrego zawodnika, zgarniają go CV, P4G, KD czy cuś. No rozumiem, oni mają osiągnięcia, istnieją dłużej (choć i my już pół roku, co jak na scenę TM wynikiem złym nie jest), większy prestiż i tak dalej. Ale do ciężkiej cholery, jak my mamy ewentualnie coś poważniejszego osiągnąć przy takim nastawieniu graczy? W takiej sytuacji nowa na scenie drużyna nie ma możliwości osiągnięcia czegoś więcej niż wygranie takiej np. TL. Grają ze sobą ciągle te same zespoły, nikogo nowego nie widać. Taki przykład (nickami rzucał nie będę) - próbuję zachęcić kogoś do RH. On się miga, mówi że jest słaby, że nie ma czasu na grę, że w roku szkolnym rzadko włącza TM... Następnego dnia wchodzę na jakiś serwer, a tam ten sam gracz w barwach P4G czy innego CV. W takim momencie mam ochotę rzucić to wszystko. Dziś wygrywając z CV pokazaliśmy, że gorsi od nich nie jesteśmy. Co prawda graliśmy z rezerwą, ale gdyby grali pierwszym składem, wcale nie bylibyśmy skazani na porażkę... To samo z P4G. Graliśmy z nimi sparing, przegraliśmy 1:3, ale jedną mapkę przegraliśmy pechowo trochę. Walczyliśmy jak równy z równym. Gdybyśmy zostali wzmocnieni przez jednego albo dwóch dobrych graczy, moglibyśmy walczyć o 'pierwszą ligę'. Ale nie, wszyscy idą do teoretycznie lepszych CV czy P4G... Rzal i tyle.
No wiem, może trochę przesadzam z tymi aspiracjami i poziomem RH... Ale cała ta sytuacja wyżej opisana niezmiernie mnie irytuje, musiałem się 'wyrzalić'.
Swoją drogą, dziwię się, że te 'teoretycznie' lepsze teamy jeszcze nie podebrały nam co lepszych zawodników... Tzn podobno próbowały, ale nie zgodzili się... Chwała Wam chłopaki za to! Viva la Herbata i takie tam ;]
Rany, ale ja w nocy od rzeczy piszę.
Refleksje nocne...
Posted: 07 September 2008, 22:58
by Master
Zawodnicy do mniej znanych teamów nie przyjdą sami z siebie, skoro mozę się znaleść w lepszej drużynie. Żeby byś dobrym, trzeba swoich graczy wytrenować. Tylko wtedy są 2 opcje. Albo jak będą lojalni to zostaną, a jak nie to pójdą np. do PGS czy FF.X-Fi

Refleksje nocne...
Posted: 07 September 2008, 23:17
by Maybe.
Wcale nie piszesz od rzeczy Lox, bo taka jest prawda. Ja na to wszystko patrzę z boku, bo wiem, że jeszcze na obecną chwilę nie nadaje się do gry w jakimkolwiek Team'ie i widzę to chyba nawet jeszcze wyraźniej.
Mało osób marzy, bądź chce rozkręcić 'coś' nowego, zbudować mocny Team od podstaw. Nowi wolą dojść do w/w przez Ciebie ekip, bo jest wygodniej.
Zobacz, jeśli ja byłbym tu nowy, i widzę jak wyśmiewane są nowe drużyny, a z drugiej strony jakim szacunkiem darzeni są członkowie takich ekip jak TCW, PGS itp itd, to normalną koleją rzeczy jest do kogo starałbym się o przyjęcie (zakładając, że mam predyspozycje

).
I nikogo za to nie można winić, ani nic z tym nie da się zrobić.
Jeśli nie pozyskacie lepszych graczy, to normalne jest, że nie dostaniecie się do kolejnej edycji PL, tym razem oznaczonej cyferką 7. Jeśli się tam nie dostaniecie, nadal nie będziecie mieli większych osiągnięć. Jeśli nie będziecie mieli większych osiągnięć, nie pozyskacie lepszych graczy. No i tak nam się koło zamyka i pozostają wam tylko turnieje, które sami zorganizujecie (np. TL).
A może na początek zróbcie koszulki klanowe jako zachętę

hehe.. Wypuście własną serię Herbat na rynek? No nie wiem..
Wszystko polega na tym, aby stworzyć zgraną paczkę i żeby to była zabawa, bo jak atmosfera nie jest odpowiednia, to co byście nie robili w kierunku rozwoju nie będzie miało sensu. [patrz -> haX ? -> POX -> pG. -> d*pa (z tego co wiem, a haX był utworzony przed kwali do PL6, bo brało udział, więc chyba są dłużej niż wy.)]
Refleksje nocne...
Posted: 07 September 2008, 23:39
by Adaś
my nie organizujemy TL

Refleksje nocne...
Posted: 07 September 2008, 23:41
by Maybe.
No tak, nie Wy konkretnie, wiem, że Emsi, Evo, a teraz NN, ale chodziło mi o to, jeśli organizujecie sobie w gronie drużyn 'drugoligowych'

Bo wiadomo, że NN nie miało szans na namówienie do gry PGS, peXg, TCW. Więc bez was i innych by nawet nie ruszyło.
Refleksje nocne...
Posted: 07 September 2008, 23:46
by Adaś
Ważne ze jest gdzie pograć
Refleksje nocne...
Posted: 08 September 2008, 0:00
by Maybe.
O tym przecież mówię

Refleksje nocne...
Posted: 08 September 2008, 0:30
by khorinis
Po stc5 opuszczam swój team z za wschodniej granicy. Wtedy pomyślę, oczywiście nie jestem jakimś tam super dobrym graczem, ale coś tam ogarniam. Może będziecie mieli ze mnie pożytek. Ale to dopiero po stc :-)
Tzn tak mi się wydaje, że opuszczam. We will see.
Refleksje nocne...
Posted: 08 September 2008, 0:33
by Adaś
Refleksje nocne...
Posted: 08 September 2008, 0:36
by chybeck
też piję w nocy więc Ci coś napiszę:
popatrz na całe życie i powiedz mi, gdzie dobrze zapowiadający się klub ma od razu zajebistych graczy? powoli, solidną grą najpierw sami pokazują poziom, a dopiero później zyskują graczy. tak jest zawsze. nie dziw się więc, że P4G czy KD zabiera wam sprzed nosa graczy. taki Podolski nie chciałby grać w 2ligowym klubie przecież. najpierw znajduj graczy, którzy dobrze się zapowiadają. o poradę spytaj envy'ego. on wypatrzył mnie, Jareckiego więc chyba dobry jest z niego obserwator:) poza tym każdy dobry gracz ma dwie drogi. albo zostawać w klanie i ciągnąć go z innymi dobrymi w gorę albo pokazywać się w coraz lepszych klanach i samemu iść na szczyt. dlatego pamiętaj, że dobry gracz jest "niestały w uczuciach" natomiast gracz, którego odkryłeś i pomogłeś mu coś osiągnąć nawet gdy będzie wystawał wysoko ponad poziom klanu wciąż będzie Ci "wierny" dlatego jeszcze raz przemyśl swoją taktykę pozyskiwania nowych graczy i zastanów się czy chcesz sam iść na szczyt czy wyciągnąć klan jak najwyżej.
pozdr i powodzenia!
Refleksje nocne...
Posted: 08 September 2008, 0:55
by Adaś
Podolski chciał grać w reprezentacji Polski tylko go nie chcieli powolac
ta sama sytuacja Niemcy zrobili to szybciej a to ze są lepsi nie miał się nad czym zastanawiać
Refleksje nocne...
Posted: 08 September 2008, 1:04
by chybeck
chcesz się bawić w porównania? nie radzę^^ Podolski gdy chciał dla nas grać to nie był jeszcze taki wielce pro, młodziaków wtedy mieliśmy mocnych, a niemcy mieli takich oooo. poza tym gdyby naprawdę chciał dla nas to by od tych niemców nie przyjął oferty. PZPN wtedy zastanawiał się, kto po wójciku ma być trenerem, a nie o tym kogo do młodzieżówki powołać. a, że nie cieszył się po strzelonych Polsce bramkach? też bym się nie cieszył biorąc młotek i napieprzając sobie w jajka. tak więc Podolski to przykład osoby, która sama chce się wspiąć na szczyt, a nie pomóc drużynie.
Refleksje nocne...
Posted: 08 September 2008, 1:15
by Adaś
racja

Refleksje nocne...
Posted: 08 September 2008, 1:32
by balaganmen
EEeee może i twoj temat mial co innego na celu panie loxely ale.. zrobiil on mega anty reklame dla takich team-ów... jak P4G CV i KD...no może nie mozna nazwac tegoa ntyreklama..bo co madrzejsi gracze to mysle ze wiedza ze troszeczke pierdzielisz glupoty... Bo taka sama sytuacja jak jest u was to np jest u nas..ze nam z przed nosa gracyz zabiera tcw pgsy pexg itp... także k**wa nie placz tylko graj... i tyle...
nie mam nic do was bo jesteście wporzo ...ale nie pisz tak wiecej..bo mnie zletka wkurwiles..teraz.. wjechales co poniektorym na pewno na sumienie a to nie ładnie z twojej strony.. it;s only fun..
hah a o co ci chodiz ze jedna mapke przegraliscie pechowo trochę?:P.. o to ze wytrenowaliscie maxera -b a i tka na nim przegraliscie?:P.. no to akurat nie ze pechowo :] tylko mialem swoj dizen na tamtej mapei i tyle:]...
Dobra wkazdym bądź razie.. wez skasuj swojego posta.. już się wyzaliles ci co mieli przeczytac to przeczytali i huj.
Refleksje nocne...
Posted: 08 September 2008, 1:44
by Adaś
donerta wyrzucilo z serwera i nie powtorzylismy rundy to było pechowe
Refleksje nocne...
Posted: 08 September 2008, 7:32
by NBlast
balaganmen wrote:
hah a o co ci chodiz ze jedna mapke przegraliscie pechowo trochę?:P.. o to ze wytrenowaliscie maxera -b a i tka na nim przegraliscie?:P.. no to akurat nie ze pechowo :] tylko mialem swoj dizen na tamtej mapei i tyle:]...
Coś mi tak się wydaje, że gdyby nasz team nie miał sezonowego "hajsu" na FEAR: Combat, to wynik meczu RH vs. P4G, mógłby być troszkę inny

Refleksje nocne...
Posted: 08 September 2008, 8:22
by Bilus
Pytanie, co rozróżnia głownie drużyny pierwszoligowe od drugoligowych? Stabilność składu. Czasami ktoś dojdzie nowy, albo odejdzie z teamu. Ale już jak ktoś przejdzie do innego teamu, to jest pisany news na stronie głównej, bo to coś rzadkiego. No właśnie...
W drużynach drugoligowych ludzie przechodzą z teamu do teamu, jak drużynie nie zostanie już dobrych graczy morale pozostałych spadają i klan się rozpada... normalna kolej rzeczy, selekcja naturalna (:D).
Zdecydowanie zgadzam się z chybeckiem.
Loxy, żeby coś osiągnąć nie trzeba rekrutować tych starszych graczy. Trzeba być tylko na bieżąco ze sceną i rekrutować tych zapowiadających się obiecująco. Zrekrutowaliśmy na takich zasad trochę ludzi... a teraz? Otrzymują propozycje od takich teamów jak KD, CV i P4G. I co najlepsze nie przyjmują ich, zostają w RH. IMO klucz do sukcesów to głównie stabilny team. Jak jeden dobry gracz by odszedł do CV na przykład, to reszta by płakała, że zabrakło nam porządnego wzmocnienia, automatycznie reszta by odeszła i by się drużyna rozpadła.
Tak więc to, że mamy stabilny skład dobrze wróży, a jak będzie robić dalej jak robimy to wróżę nam zwycięstwa i to nie tylko w TL.
Pewnie w PL7 nie zajmiemy jakiegoś szczytowego miejsca, ale jak mocno przytrenimy to możemy się zakwalifikować przy obecnym stanie drużyn. To jest w zasięgu naszej ręki, nawet (a raczej "tym bardziej") z takim składem jaki mamy. Bo mamy genialny skład.
Jak będziemy ciągle tak jeździć, to z czasem zaczną spływać oferty od lepszych graczy, i porządnie wzmocnimy nasz skład.
Tak więc nie płakać, jest dobrze. ;p.
Sorry, jeśli się trochę zamotałem. Jestem dopiero po pierwszej kawie więc przepraszam...
Refleksje nocne...
Posted: 08 September 2008, 11:45
by Wix
Powiem tak, potęgę na scenie można zbudować nie tylko transferami ale też przez solidny trening i szlifowania talentów graczy, którzy już sa w skladzie. Mozna oczywiście poszukiwac mlodych talentow i w nich inwestowac ale wtedy trzeba wlozyc dużo wysilku w ich wytrenowanie i przygotowanie do walki na najwyzszym przykladzie. Przyklad z pexg? proszę bardzo mozo. Odszukany po czesci przeze mnie, dostal warunek ze musi ostro przytrenic, przyszedl mecz w esl i proszę bardzo czasy nie dużo gorsze od naszych najlepszych zawodnikow. Ale oczywiście potem ytaki młódy oszlifowany talent musi miec samozapracie. Nie może spoczac na laurach i dalej trenowac trenowac i jeszcze raz trenowac...
Refleksje nocne...
Posted: 08 September 2008, 11:53
by balaganmen
zgadzam się i z wixusie i z bilusem:]...
Refleksje nocne...
Posted: 08 September 2008, 12:40
by Kinguś
ja jescze odnośnie meczu i maxer'a b było 5-1 zalozmy ze donerta wywalilo to mamy 5-2 ba nawet 5-3 i tak nic wam to nie da ;]
a że przegrywający zawsze mieli pecha to nie od dzisiaj wiadomo ;]