Spróbuję wyjaśnić podstawy techniki na niektórych środowiskach.
Desert:
Na ostrych zakrętach przy niskiej i średniej prędkości balansuj samochodem. Im mocniej skręcisz tym bardziej się przechyli oraz straci prędkość. Trzeba też uważać aby nie przesadzić i nie wpaćś w poślizg. Czasem można puścić gaz na jakiś czas, ale tylko na tyle, żeby nie wpaść w poślizg. Lepiej puścić gaz zamiast hamować. Przy większych prędkościach i zakrętrach też trzeba balansować. Wtedy może być to trudniejsze. Najciężej jest przejechać na fs (full speed) zakręty przylegające z wodą (w edytorze zakładka 6\x\x).
Na drogach na ziemi można dużo zetnąć na zakrętach. Chodzi o to, aby przejechać "nad" piaskiem/brzegiem drogi. Samochód musi się unieśćz tej strony aby kółkami nie zahaczyć.
Na górki najlepiej wjeżdzać na 4 kółkach. Z górki lepiej swolnić i rozpędzić się na niej niż z zlecieć na fs.
Jeszcze jedna rzecz dotycząca balansowania. Jeśli dłużej przyciśniesz klawisz skrętu (czyli mocniej przechylisz samochód) to samochód szybciej opadnie na 4 koła i mocniej/szybciej zakręci (dobre do nawrotów!).
Snow:
Unikać band! Uderzenie w bande zabiera kupe czasu! Do końca trasy nie rozpędzisz się tak jakbyś jechał "normalnie". Wtedy deską ratunku jest klawisz delete

. Najcienieńsza droga jest na "murze chińskim"

. Tam trzeba najbardziej uważać i można też "balansować" samochodem. Nie dosłownie jak na desert, ale podobnie to działa. Na desert wpadniesz w poślizg, a tu na snow wpadniesz w bande.
Warto się nauczyć dobrze ścinać zakręty "z pod górki na ukośną" (w edytorze np zakręt z zakładki 2\2\5). Trzeba wziąść to jak najmniejszym łukiem na fs. W rurach (jeśli jest to zwykły zakręt bez pętli) przejechać na fs (!) odpowiednio żeby się nie poślizgnąć. Wyczujesz to

. Na przejściówkach z płaskiej/równej drogi na pochyłą/krzywą (to to samo, nie wiedziałem jak nazwać ;]) trzeba jechać na środku drogi aby nie znaleść sięw powietrzu i nie stracić prędkości oraz nie złapaćgratis bug-landa (czyli coś co w snow jest najwięcej - polega na niewyjaśnionym, wbrew logice, w niespodziewanym momencie odbiciu samochodu podczas lądowania).
Drifty wg mnie nie tracą czasu!
Coast:
Nie driftować! Cały czas trzeba "dozować" prędkość tak, aby nie przesadzić i nie wpaść w poślizg.
Jeśli jedziesz na równej drodze i nie chcesz wpaść w poślizg to pamiętaj o tych limitach prędkości:
a) trzymając gaz i skręcając "do końca" (najmocniej jak się da) jedź do 120 km/h (jeśli puścisz gaz jadąc powyżej 90 to masz poślizg),
b) puszczając gaz i skręcając "do konca" jedź do 90 km/h.
Jadąc taki zwykły zakręt 2x2 ("kratki") najpierw podjeżdzasz myśląć nad puszczaniem gazu "kapkując" (czyli szybko naciskasz i puszczasz klawisz) klawiszem skrętu. W centrum zakrętu stosuj limity prędkości opisane wyżej. Ostatnia część zakrętu (wyjazd na prostą) warto przyśpieszyć kapkując skręcanie. Na zakrętach na ziemi są na poboczach małe wgłebienia - na nich warto skracać przy ciut większych prędkościach bez driftu

Teraz ja nie patrzę na licznik prędkości. Jadę już na wyczucie i kapkuję i gaz, i skręcanie.
Na torach GP (a może i nie tylko) dużo zalezy od wzięcia odpowiedniego łuku. Na początku szeroko, a potem dobrze ustawićsięna drogę.
Rally:
Z teorii wiem, że trzeba mieć pada i umieć nim skręcać bez najmniejszych poślizgów. Na klawie to nie jest możliwe (nie ma takiej opcji ;p).
Wbrew pozorom na zakrętach lepiej puścić gaz nawet na 8 sekund i kapkować skręcanie. Drifty na rally tracą prędkość która oddziela klawiszowców od padowców

.
Island:
Kiepski tu jestem to dużo nie napiszę. Warto mieć pada i na zakrętach jeździć noslide. Na klawie można dużo zaoszczędzić jadąc safe (czyli bezpieczniej, wolniej) do 400 km/h skręcając najmocniej jak się da na ostrych zakrętach. Podobna to tej metody jest maksymalny skręt na puszczonym gazie, na tyle aby nie wpaśćw drifta. Jeśli koniecznie masz wpaść w poślizg to jak najmniejszy i najkrószy (jak wpadniesz w drifta to ciężko się "oddriftować").
Bay:
Unikać driftów i dobrze dozować gaz na zakrętach typu demostyle (czyli głównie kombinacja zakrętów zbudowanych tylko z 1 klocka - głównej drogi). Przy większej ilości zakrętów warto wejść w zakręt odpowienim łukiem tak aby się ustawić do następnego zakrętu (tak jak na desert przy balansowaniu, zresztą chyba wszędzie nawet).
Nie wiem co jeszcze. Na bay nie jeżdzę najgorzej ani najlepiej. Chyba samemu łatwo można się nauczyć jeździć. Nie ma tam specjalnych wymagać. Ogólnie dużo zależy od branych łuków (na każdych klockach) i prędkości na jaką się pozwala.
Stadionu nie będę tłumaczył bo i tak pewnie jeździsz po nim lepiej ode mnie (ja jestem noobek tam

), większość tmpl zna pewnie techniki jazdy i może wytłuamczyć (jeśli tego potrzebujesz).
Nie przejmuj się czasami na niektórych techah. Jak będziesz miał golda to możesz być dumny

. Ja niby taki pro na snow i desert (i coast w sumie też

) a raczej nie zdobywam at. Golda jak już, "tylko"

.
Nono, rozpisałem się nawet. Jak masz już TMUF to mozesz mi przesłać miedziaczki

.
Łooo, Sebik szybciej formuuje zdania

.