Page 1 of 4

Przemyślenia part II

Posted: 22 July 2009, 21:23
by chybeck
Zobaczyłem dzisiaj wynik, który upokorzył nie Kraków, lecz całą polską piłkę. Żeby drużynę, która 4:1 złoiła dupsko Shalke, 3:3 zremisowała z Lazio na wyjeździe została wyeliminowana przez estoński zespół? Co się porobiło z polską piłką? Chyba słusznie sportfan pisze, że to burdel na kółkach.

Wystarczy popatrzeć co wyprawiają działacze. A właściwie jak zarabiają. Na stadiony, szkółki, obozy idzie ok 36% pieniędzy przeznaczonych na polską piłkę. Co więc z resztą? Ano prezes Lato podwyższył sobie stawkę, działacze na szczycie też sobie podwyższyli, Ci niżej by dostać podwyżki dają kasę tym wyżej... swoją? nie! tą przeznaczoną na nowe stadioniki w małych miejscowościach. I jak tutaj mamy mieć mocną ligę? My nie moglibyśmy mocnej drużyny z całej ligi stworzyć.

Jesteśmy 38-milionowym państwem, u nas talentów powinno być tyle ile we Włoszech, Anglii, Hiszpanii. Dlaczego więc nie ma? Bo nawet czasami nad małym boiskiem pod blokiem wisi plakietka "zakaz gry w piłkę". Piękna logika.

Jednak nie wszyscy zawodnicy urodzeni w Polsce nie mają możliwości. Klose, Podolski, Obraniak to są talenty! Dlaczego tak dobrze grają? Bo nie w Polsce. Wystarczy popatrzeć na futbol w innych krajach. W Holandii stadiony z oświetleniem są w każdej miejscowości większej niż 5tys osób, a czasami nawet w mniejszych. Nic więc dziwnego, że tam, w małym kraju talenty rodzą się na każdym kroku. W Hiszpanii klub podjął się kuracji hormonalnej dla młodego piłkarza, kosztowało to ok 100tys euro. Czy zwróciło im się? Chyba tak, przecież Messi dał Barcelonie grube miliony swoją grą (tak, wiem, że Messi pochodzi z Argentyny). U nas niektóre kluby nie chcą łożyć na dobrych prywatnych lekarzy, tylko przy złamaniu wysyłają ich do... NFZ-u!

Euro niestety niewiele zmieni. Swoją drogą, widzieliście jak wyglądają przygotowania? Chyba tylko firma, która buduje stadion narodowy robi swoje, bo pracują w deszcz, w upał, cały czas. A co robi z kolei sama Warszawa? Wschodnia strona Wisły jest zarośnięta drzewami i krzakami chyba starszymi niż puszcza białowieska. Stacje PKP wyglądają jakby żywcem wyjęte z PRL-u z dodatkiem rdzy i brudu. A droga ze wschodniego przez stadion i powiśle to droga przez śmietnik, dosłownie przez śmietnik (na jakimś budynku leży wciąż stare siedzenie z jakiegoś auta). Nie wróży to nam dobrze w oczach Platiniego.

Eh, źle się dzieje w państwie Polskim... miejmy nadzieję, że ktoś zwariuje i zacznie coś robić kreatywnego, bo inaczej wciąż będziemy zaściankiem europejskiej piłki (dlaczego zwariuje? bo tylko wariat mając dostatek zrezygnowałby z grubej kasy dla czegoś szczytnego). Oby jak najwięcej takich wariatów.

ps. jak chcecie to mogę kontynuować swoje przemyślenia, bo czuję chęć zaktywowania was do ambitniejszej rozmowy i przemyśleń

Przemyślenia part II

Posted: 22 July 2009, 21:28
by karo007
Przygotowania do Euro, Wrocław:
Lotnisko: Będzie terminal 2, będzie większe!!
Co się dzieje TERAZ? Nic...
Drogi: Tu nie chce mi się pisać, jest źle, a nic nie robią, OK , robią ,ale trochę wolno.
Stadiony: Też nic się nie dzieje..
To co we Wrocku dobre to tylko to, że mnóstwo hotelu JUŻ się buduję.
A reszta koszmar.
Bądźmy w dobrej myśli ;d

Przemyślenia part II

Posted: 22 July 2009, 21:53
by Outsid3r
Ja powiem jedno slowo: RZAL.POLSKA. zamiast zajac się wlasnie takimi sprawami to politycy wola utrudniac zycie obywatelom (po nieobecnosci 11 dniowej w Polsce dotarla do mnie informacja ze prawo jazdy kat.A od 24 roku i sprawia to ze mam nieodparta chec siegniecia po zyletki ;x) zajmujac się blahostkami. W pzpn szaleje korupcja, polscy pseudopilkarze nie moga się przebic do 2ligowych zespolow na zachodzie. Euro nic nie zmieni, jeszcze Niemcy będą nas stadionami ratowac. szkolki pilkarskie? orliki? bylem w paryzu 5 dni i tam każda szkola ma boiska z oswietleniem wiec lepiej się nie ludzmy. tak czy siak polskie prawo to dno. polska pilka to dno. koniec.kropka.

Przemyślenia part II

Posted: 22 July 2009, 21:57
by Lox
ameryki nie odkrywacie, przecież to jest polska...

Przemyślenia part II

Posted: 22 July 2009, 22:00
by Outsid3r
... i dlatego wiele osob (w tym ja) chce emigrowac z tego chorego kraju...

Przemyślenia part II

Posted: 22 July 2009, 22:10
by Maciuś
Może to nie o piłce nożnej, ale u nas kończą budowę hali widowiskowo-sportowej, niedawno mistrz Polski w kosza zmienił siedzibę i obecnie stacjonuje w Gdyni, wie ktoś może gdzie Prokom będzie grał swoje mecze ? Mam nadzieje, że w tej nowej hali bo inaczej jej budowa mija się trochę z celem i może być tak, że zostanie zapomniana po roku czy dwóch, a żal tego, bo naprawdę wygląda pięknie :c

A co do meczu Wisły to aż szkoda słów, może gdyby mieli jakiegoś pecha i chociaż był ten remis 0-0 to jeszcze da się znieść, ale przegrać... Z tego co czytałem, to nie mieli w ogóle pomysłu na grę i mecz był nudny jak każdy z udziałem Polskich drużyn, czy to w europejskich pucharach, czy w rodzimej lidze... Dobrze, że mam ten C+ to będę mógł chociaż pooglądać trochę piłki na wysokim poziomie, bo od Polskiej ligi aż płakać się chcę z bezradności ;x

Re: Przemyślenia part II

Posted: 22 July 2009, 22:12
by Lewy
chybeck wrote:Zobaczyłem dzisiaj wynik, który upokorzył nie Kraków, lecz całą polską piłkę. Żeby drużynę, która 4:1 złoiła dupsko Shalke, 3:3 zremisowała z Lazio na wyjeździe została wyeliminowana przez estoński zespół? Co się porobiło z polską piłką? Chyba słusznie sportfan pisze, że to burdel na kółkach.
Jak już wymieniasz co Wisła i z kim to wypadało by jeszcze dodać, że w zakończonej edycji Ligi Mistrzów tylko Wisła i Szachtar pokonały zwycięzce czyli Barcelonę :)

Tak to niestety jest jak się lekceważy rywala. Druga kwestia to brak motywacji drużyny. Tylko jak tu się zmotywować jak z polską piłką dzieje się co się dzieje. Co z resztą ładnie opisałeś w przemyśleniach.

Może za dwa pokolenia coś się zmieni bo na razie się nie zapowiada.

Powiem tylko Żal.Wisła.PL i mówi to Gdańszczanin. Zawiedli na całej linii.
Maciek wrote:Może to nie o piłce nożnej, ale u nas kończą budowę hali widowiskowo-sportowej, niedawno mistrz Polski w kosza zmienił siedzibę i obecnie stacjonuje w Gdyni, wie ktoś może gdzie Prokom będzie grał swoje mecze ? Mam nadzieje, że w tej nowej hali bo inaczej jej budowa mija się trochę z celem i może być tak, że zostanie zapomniana po roku czy dwóch, a żal tego, bo naprawdę wygląda pięknie :c
Z tego co mi wiadomo to ten sezon będą grać jako Asseco Procom Gdynia ale jak hala na granicy Gdańska i Sopotu będzie ukończona to w przyszłym sezonie powrócą i będą tam rozgrywać swoje mecze. A co do hali to pamiętaj, że jest jeszcze piłka ręczna i siatkówka np także hala nie będzie stała pusta. O to się nie bój :)

Przemyślenia part II

Posted: 22 July 2009, 22:21
by Ludwik
Outsid3r wrote:... i dlatego wiele osob (w tym ja) chce emigrowac z tego chorego kraju...
...co mi się udalo. Od 2 dni Irlandia. Ale mimo to ogladam, kibicuje i (jako naiwny człowiek) wierze ze tym razem będzie lepiej...

Przemyślenia part II

Posted: 22 July 2009, 22:44
by Majkel
Jak już wymieniasz co Wisła i z kim to wypadało by jeszcze dodać, że w zakończonej edycji Ligi Mistrzów tylko Wisła i Szachtar pokonały zwycięzce czyli Barcelonę
hehehe kolejny xDD jak się dostaje w dupe w pierwszym meczu 4:0 to wygrac z dupnym skladem Barcy w czasie pikniku to nawet legia by umiala :}

Ja nie widze piekna z udzialem polskich drużyn (no może takie mecze jak Lech- Austria Wiedeń 4:2 <3), ale chodze na mecze, bo jak jest atmosfera to jest zabawa ;)
EDIT: jak ktos chce sobie poogladac piekno pilki, to niech oglada skrot wszyskich meczow Premiership na C+ :)

Przemyślenia part II

Posted: 22 July 2009, 22:58
by Abszt
Polska piłka stacza się na jeszcze większe dno. Nie wiem czego promuje się ten sport w Polsce, która od 20 lat nie zanotowała większych sukcesów (mowa o seniorach) na arenie międzynarodowej. Kiedyś promowali koszykówkę (mecze w tv publicznej, medialność), ale się okazało, że jednak niewarto, bo sukcesów było jak na lekarstwo. Co do szkółek - jak byłem w Niemczech, tam nawet wioska mająca kilkuset mieszkańców ma lepszy stadion niż nasze drugoligowe drużyny. Przez co wiele talentów nie może wypłynąć i nawet jak w przyszłosci znajdą się odpowiednie pieniądze to sukcesów nie będzie, bo w nogę grają same dziady. Polacy zresztą nie potrafią grać zespołowo, ot czasami raz na kilka lat coś wydarzy a potem znowu cisza. Więcej sukcesów odnotowują pojedynczy sportowcy. A tu ciągle te gadki o piłce nożnej, piłkarzach i ich fanach, który co drugi to agresywny, napinający się, łysy cieć w białej czapeczce, koszulce z kołnierzykiem wciągniętej w spodenki. Żałosne. Dla mnie zawsze sport jednostkowy zawsze będzie brał górę nad zespołowym.

A co do sytuacji w Polsce - mało jest osób, którym cokolwiek zależy nad dobrem ogólnym. Ci co się dostają do sejmu to najczęściej chcą przez 4 lata nachapać się tej kasy, bo potem nie będą mogli mieć takiej szansy. To nie USA gdzie rządy sprawują ludzie naprawdę bogaci, ale oni mają tyle kasy, ze nie potrzeba im już więcej, dlatego zajmują się już tymi sprawami państwa. A u nas? Byle oskubać bliźniego do naga. Owszem znaleźć można naprawdę świetnych ludzi (np prezydent Rzeszowa - miasto rozwija się, co widzę ilekroć tam jestem), ale dominują prostaki, którzy zasiadają na takich stołkach, i mają głosy w takich sprawach, o których nie mają zielonego pojęcia. Jak kiedyś napisał Ibrahim Ibn Jakub o nas,ze gdyby nie chciwość i kłótnie to plemiona zamieszkujące wtedy w X wieku Polskę, sprzymierzone - byłyby niepokonaną siłą. Chyba coś w tym jest i w naszych czasach. Kłótnia pieniądze, pijaństwo, zawiść, agresja dominują. Szkoda. Chciałoby się widzieć po ludziach, ze gdy mówią "dzień dobry" mówią to naprawdę szczerze. Na szczęście w przyrodzie jest równowaga i Ci dobrzy też nie pozwalają nam o nich zapomnieć. ale odbiegłem od tematu w zupełnie jakimś innym kierunku, chociaż...
Gdybym miał okazję wyjechać z kraju i osiedlić się za granicą w spokojnej okolicy, spokojnego miasta w spokojnym kraju to na 100% skorzystałbym z okazji. Dla mnie w tej chwili nie ma słowa 'Ojczyzna', bo ma zbyt negatywne konotacje. Liczą się dobrzy ludzie, i takim staram się być człowiekiem.

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 0:52
by khorinis
Co do meczu, oczywiście Wisła dała dupy, ale tak chyba po prostu jest, że polska piłka jest na naprawdę niskim poziomie. Musimy się z tym pogodzić i wtedy nie będzie takich rozczarowań.
Co do euro 2012, sytuacja nie jest taka zła. Mamy zapewnioną organizację, w przeciwieństwie do Ukrainy i chyba jedynie jakaś katastrofa byłaby w stanie to zmienić. Stadiony będą na 100 %. Gorzej może być z infrastrukturą, ale tu też widać promyk nadziei. Musimy pamiętać, że do momentu wyboru nas na współorganizatorów tylko mówiono o budowaniu nowych dróg, obwodnic. Sytuacja naprawdę była krytyczna. Ale na szczęście to się zmienia, trzeba po prostu cierpliwie czekać. Tego nie da się zmienić w przeciągu roku, dlatego efektów na razie nie widać.

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 1:14
by CraDleS
ktoś wam nakazuje oglądać tych patałachów,11 koszulek biegających po boisku,żużel rox ; ] Mamy najmocniejszą lige świata w ciągu ostatnich 6 lat 3x DPŚ zdobyli polacy...Tomasz Gollob regularnie jest w czubie GP.Ja już od kilku lat nie oglądam piłki nożnej...na żywo byłem raz na meczu Wisły i kilka na reprezentacji Polski.Wole tam II lige żużlową (3szczebel-najniższy) niż jakieś Lechy Poznań itp oglądać...ale to moje zdanie.Być może jakiś kibic czarnego sportu się ze mną zgodzi.

edit: khorinis zgadzam się z Tobą...jeśli masz 6 lat podejdziesz do lustra popatrzysz ile masz wzrostu i na następny dzień zrobisz to samo...nie zauważysz różnicy,ta czynność może być powtarzana codzennie przez np.10 lat...z dnia na dzień nigdy nie zobaczysz różnicy.Ale po tych 10 latach,gdy popatrzysz na stare zdjęcia zobaczysz,że jednak masz "kilka" cm więcej.Może to dość chaotyczne porównanie ale nic innego nie potrafie wymyślić : D

edit2: chodzi mi raczej o ekstraklase...Barce oglądam bardzo często i LM...ale i tak żużel rox ;]

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 1:20
by gregorian
Pisze to o godzinie 2 w nocy więc nie wymagajcie nic wielkiego ode mnie.

Co do meczu, nie oglądałem ale grajac CB słyszałem jak u typa z teamu brat komentuje co robią piłkarze wisły. Dla mnie żaden polski klub nie osiągnie tyle co np. wspomniane Lazio czy Szalke.(czy jak to się pisało)
Polacy jako naród jesteśmy strasznie przewrażliwieni na swoim punkcie. Np.
mecz pol-ven w siatkę. Pierwszy set wygraliśmy gładko do 12 czy 13, a co w drugim siecie? olaliśmy sprawe i prawie tego seta wjebaliśm*. My jako naród mamy narzucony tok myślowy ze jak coś raz udało to musi i drugi. A tu chu* nie zawsze. Spoczywamy na laurach za dużo i dlatego niczego nie możemy większego osiągnąć.

Stadiony? HAHA jak i całe Euro to żenada, może warszawie i w Gdańsku się uda zorganizować EURO a resztę...? ani hoteli dojazdów do stadionów.. nic kompletne zero..
Drogi AHHA#2 obiecywali chyba 1200km autostrad jak będzie te 500 do EURO będzie dobrze.

Nic nie chce mi się więcej pisać ale jestem przekonany ze nie uda ani się zorganizować EURO jak i żadna polska drużyna nic nie osiągnie.

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 1:32
by mor_olo
Chybeck wielkie stadiony ? Powiedzmy ze niektore nasze sa niemałe, czasami średnie, pytanie czy są one zapełniane?

Piłka Nożna to chyba sport który w Polsce ma najbardziej nieprzyjemna publikę. Rodziny na stadion nie zabierzesz, przez co nie tylko klub nie zarobi z powodu małej frekwencji, ale dzieci nie będą specjalnie zachęcone do gry w przyszłości, bo oglądanie meczów w TV to bardziej do gry na PC zachęca.

Na to żeby zwróciły się pieniadzę z ośrodków piłkarskich i szkolenia młodzieży będzie trzeba poczekać dosyć sporo czasu, imo lepiej zmieniac stereotyp kibica, co ponoć robi PZPN, ale chyba tylko po to zeby udawac ze coś robi.

Ja się wychowałem kibicując spotkaniom żużlowym, sport jak najbardziej dla całej rodziny do pokibicowania i mimo ze nei jest tak popularny jak futbol, to ciągnie i od wielu lat daje talenty miedzynarodowe, związek jest dobry, obiekty mlodziezowe sa lepsze, watpie, mysle ze to wlasnie inwestowanie w kibicow oplaca się polskim klubom zuzlowym najbardziej.

ps. Na meczach piłkarskich bywałem kilka razy w życiu, ale jak słysze w TV podczas grania hymnu RP kibiców skandujących jedno z najpopularniejszych haseł o PZPNie to nadal nie mam ochoty tam zawitać.

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 1:49
by Majkel
mor_olo to zalezy od tego jacy kibice tam sa, w sensie której druzyny ;] na lechu nie ma problemow z kultura, a to ze czasem jakas k**wa się sypnie to nic zlego...

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 2:33
by Deli
Heh glupota powtarzana w mediach ... :) Na mecze spokojnie moga przychodzic cale rodziny, nic zlego im się nie stanie. Siadaja sobie w sektorze dla pikinikow (czyli sektor rodzinny) i po klopocie :)

chociaż w takich sektorach tez coraz czesciej zasiadaja jak to mowia media "kibole", to jakos nie zauwazylem zeby piknikom coś zlego się dzialo :)

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 8:25
by Jack Bauer
Teraz coś ode mnie :D
Uważam że w polskiej lidze jest stanowczo za dużo obcokrajowcow. jeżeli reprezentowali by jeszcze jakiś poziom to rozumiem. Niestety, sa to sredniacy, ktorzy na nasza lige i tak posiadaja duze umiejestnosci. Ale czy ktorys z nich gra w reprezentacji swojego kraju? No może z wyjatkiem pilkarzy z Hondurasu.

Kolejnym mankamentem jest niewystarczajacy poziom wyszkolenia młodzieży. W kilku klubach może graja jacys wychowankowie, ktorzy i tak zaczynaja mecze na lawce rezerwowych. 2 lata temu nasza młodzież zarpezentowala się dobrze na MS do lat 19. I co z tego wynikło? Nic. Nie widzialem chyba zadnego zawodnika w pierwszym skladzie ktores z drużyn z ekstraklasy.

Pilkarze sa przeplacani. Za dużo pieniedzy laduje się w pilke nozna, przez co pilkarze traca jakakolwiek motywacje do gry.

Wisla stracila Zienczuka i Baszczynskiego na rzecz... wlasnie kogo? jakiegoś czecha i alvaresa, który gral w Serie A. I co? Nawet się nie przydal w LM. Brozek powiedzial, ze na pewno pomoze wisle w kolejne rundzie eliminacji. może pomoze, ale za rok.

Jak się ciesze, ze nie kibicuje zadnej druzynie z polskiej ligi. dzięki temu nei przezywam takich rozczarowan.

Dziękuje za uwagę :D

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 8:28
by Kusiu
Kompromitacja polskiej pilki... Ale cóż się dziwic jeśli polska liga jest na 77 miejscu w rankingu(gorsza o estonskiej).Mialo być łatwo jak nigdy a wyszlo tak jak zawsze.Zobaczymy co Polonia,Lech i Legia pokaże w LE ale jeśli Polonia przegrywa z Budocnost Podgorica 1:0 to powodzenia.

Greg trudno zebys oglądal bo nie pokazywala tego zadna stacja ;)

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 9:12
by =HornET=
1. Proszę nie porównywać polski do francji czy niemczech, bo tam nie było tylu lat komunizmu i oni mogli się zajmować takimi sprawami jak stadiony w każdej wsi czy coś takiego. W krajach które były po radzieckiej stronie żelaznej kurtyny wcale nie jest lepiej.
2. Polak za granicę z polskiego klubu może pójść maksymalnie za 3mln euro podczas gdy jakiś "pierdolinho" z kraju 3 świata idzie do rosji za 15 mln. Tak ceni się polskich zawodników. Polskie kluby sprzedają za grosze polskie talenty, a za to kupują jakichś latynosów, którzy często nie umieją całkiem grać w piłkę ale polak myśli, że każdy brazylijczyk to ronaldinho. Przykład? Pogoń szczecin. Antoni Ptak mający kupe forsy zamiast inwestować w młode talenty z polski oraz kilku zza granicy wolał pojechać do brazyli, założyć obóz, nakupić pro elo brazylijczyków, którzy pierwszy raz widzieli piłke na oczy, popakował ich w dresy, przywiózł do polski. Zespół pogoni miał wtedy bodajże 20 graczy brazylijskich, którzy doprowadzili pogoń do sukcesu którym był spadek do 2 ligi. Gratulujemy Ptakowi.
Zima 05/06 okazała się dla klubu okresem przełomowym. W związku z niezadowalającymi wynikami drużyny w rundzie jesiennej Orange Ekstraklasy (zespół plasował się na 9. pozycji), Antoni Ptak zdecydował się na sprzedaż większości zawodników i zastąpienie ich graczami brazylijskimi, wyszukiwanymi za oceanem przez syna, Dawida Ptaka. Swą nową koncepcję budowy zespołu Antoni Ptak streścił następująco: "Pogoń będzie brazylijska, albo żadna
Ewenementem w europejskim futbolu było również "skoszarowanie" drużyny pod Łodzią, w oddalonym od Szczecina o ponad 480 kilometrów Gutowie Małym, gdzie Antoni Ptak wybudował piłkarski ośrodek szkoleniowy. Piłkarze musieli stamtąd dojeżdżać do Szczecina na mecze rozgrywane "u siebie". Paradoksalnie były to ich najodleglejsze wyjazdy na mecze ligowe.
Po nieudanym sezonie 2006/2007 (ostatnie miejsce w tabeli) Antoni Ptak rozpoczął wyprzedaż zawodników. Negocjował sprzedaż klubu z kilkoma podmiotami, rozważał także przeniesienie drużyny do innego miasta – jednakże pod inną nazwą, gdyż prawo do nazwy, herbu i tradycji szczecińskiego klubu należą do Stowarzyszenia Morski Klub Sportowy Pogoń Szczecin.

Przemyślenia part II

Posted: 23 July 2009, 9:16
by mor_olo
@Majkel, Deli Chcielibyscie zeby potem twoje dziecko spiewało to co uszlyszy na stadionie ?
jeżeli to faktycznie nie jest problem, to czemu na stadionach pilkarskich masz tak mało rodzin, a na mecze przychodzi mala frekwencja (w porównaniu z zuzlem, siatkowka) ??