Klasyfikacja WCG 2010: Frost, Pezi, Carl, Bergie. Noth TOP 8
Posted: 28 September 2010, 18:48
[teaser=http://www.tmpl.info]http://www10.speedyshare.com/files/2445 ... nowicz.png[/teaser] Sobota, 21:30: Koniec zmagań na naszej platformie podczas WCG 2010. Żaden pojedynek nie został pokazany na scenie, zamiast tego występują gracze Lost Saga i Tekkena... tymczasem w TM finał śmiało można określić mianem EPIC MATCH! Niesamowicie wyrównaną walkę wygrał ostatecznie wieloletni dominator, Szwed Frostbeule. Za nim Pezi oraz Carl (ledwie 1 pkt mniej od Austriaka) a miejsce poza podium znów należy do Berżeraka (ostatnio na SEC). To tyle ze Stanów, baj. [more]
Sobota, 19:25: Przygoda Notha w turnieju zakończyła się przed paroma minutami. Punkty uzyskane w jego półfinale: Hambergie: 172; Carl: 162; HakkiJunior: 139; Nothing: 102. Wyniki drugiej grupy: Pezi: 184; FrostBeule: 183; Munkeholm: 110; Gallo: 86. Tak więc w Wielkim Finale, który powinien odbyć się o godz. 20.30 wystąpią: Pezi, Frostbeule, Bergie oraz Carl.
Sobota, 18:05: Do tej pory nie ma żadnego relaya ani streama z meczów. Prawdopodobnie półfinały jeszcze się nie rozpoczęły.
Sobota, 16:51: Ponownie relację zaczynamy równiutkie 69 minut przed rozpoczęciem pierwszego meczu (o ile znów nie będzie godzinnych problemów z postawieniem serwera). Liczę na obecność relaya, jeśli tylko się o takowym dowiem, dam znać.
BTW mamy 9669 zarejestrowanych użytkowników. [more]
Piątek, 22:22: Nothing wychodzi z grupy z drugiego miejsca! Pezi 199 punktów, Nothing 167, Shaw 105 i Tajwańczyk GPX-CAR 83 punkty, więc czekamy na jutrzejsze półfinały! Nasz reprezentant trafił niestety do "grupy śmierci", gdzie czekają na niego Frostbeule, Bergie oraz Gallo.
Piątek, 21:30: Grupa C kończy się oczywiście dominacją Frostbeule - 222 pkt. Hakki 166, za to Gimpy... aż 72 puknciory. GG! A teraz czas na naszego reprezentanta! [url=tmtp://#spectate=tmplanetrelay]RELAY HERE![/url]
Piątek, 21:10: Mecz grupy C w toku, tymczasem kolejny żal (już czwarty) w wykonaniu jednego z uczestników - mowa o Chorwacie Gimpy, który chociaż potrafi dojechać z czasem o dwie sekundy gorszym od rekordu świata, to już w trzech rundach nie dojechał do mety. Ogólnie poziom (wliczając Bergiego, Frosta i Carla) jest baaaardzo, bardzo słaby, widocznie wszyscy profesjonaliści zaliczyli wczoraj libacje.
Piątek, 20:40: Druga grupa, tym razem B, zakończyła swój mecz. Po pierwsze - brak jednego zawodnika, konkretnie Chilijczyka, który... spokojnie śledzi sobie zmagania na relayu. Po drugie - straszny żal w wykonaniu Włocha Beppo, który pojechał do Stanów zamiast Legenda. Makaroniarz wykazał się kompletną nieznajomością mapy... i zdobył w sumie 82 punkty, w ogóle nie finiszując około pięciu rund. Zwyciężył oczywiście Carl z dorobkiem 230 punktów, za nim Gallo, który także nie pokazał się z najlepszej strony, zdobywając 154 punkty. Teraz na serwer wkracza grupa C z faworytem całych rozgrywek, Szwedem Frostbeule.
Piątek, 19:45: Dobiegł końca pierwszy mecz - grupy D. Na pierwszym miejscu uplasował się Berżerak z dorobkiem 216 punktów, za nim Munkeholm (148 pkt) a z turnieju odpadł już Słoweniec Dec, przegrywając z Munke zaledwie dwunastoma oczkami. Za chwilka kilka na tym samym relayu kolejny mecz. Nothing zagra najprawdopodobniej ok. godziny 21.30.
Piątek, 18:50: Powołując się na serwis esportsfrance.com oraz niedziałający stream oraz brak możliwości wejścia na relay, mecze jeszcze się nie rozpoczęły. Czekamy na start relacji.
Piątek, 18:25 Wyłapałem cudem jakiś stream z meczu grupy A, ale na moim necie i tak nic nie widzę, więc nie wiem czy to tylko wina mojego łącza. Link do streama
Piątek, 16:51 Już niewiele ponad godzinę dzieli nas od pierwszych pojedynków na platformie TrackManii Nations Forever. Niestety, ŻADEN mecz nie będzie pokazany na scenie głównej, łącznie z Wielkim Finałem, musimy więc czekać na uzupełnianie relacji na WCG.com.
Środa, 21:05: Jeśli wszystko poszło zgodnie z planem, reprezentacja Polski właśnie wylądowała ponoć najbardziej zatłoczonym lotnisku w Los Angeles. Konrad swój pierwszy mecz rozegra dopiero w piątek o godzinie 17.00, do tego czasu będzie się lenił, oglądając TV, pływając w basenie bądź próbując dogonić masę Pashy (z CS-a) na siłowni (plz don't do it!). Oto parę fotek Wilshire Grand Hotel, w którym zakwaterowani gracze światowych finałów WCG 2010:




Wtorek, 19:45: W oczekiwaniu na odlot o 7 rano.
Przystanek tylko w Paryżu i stamtąd prosto do Los Angeles.
Już w czwartek rozegrane zostaną pierwsze mecze na światowych finałach World Cyber Games. Postaram się na bieżąco (w miarę możliwości, różnica czasowa robi swoje) pisać, co słychać w Stanach, no i liczę na jakieś wypociny samego finalisty, narzekającego na nadmiar wolnego czasu. A na razie jakiś chaotyczny opis tego, co może się wydarzyć w USA.
Noth ma w swojej grupie kandydata nawet do złotego medalu. Pezi wygrał bowiem berlińskie zmagania Acer Euro Challenge i uplasował się na dobrej trzeciej pozycji podczas SEC w tym samym miejscu, w tym samym czasie co Acer.
Drugie miejsce w tej grupie nie jest jednak już na starcie zagwarantowane naszemu reprezentantowi. Opór może stawiać Shaw z Anglii, który przy dobrym wytrenowaniu może ograć Notha. Ale to trochę czarne wizje. 
Bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest awans naszego gracza. Awans do TOP8 świata!
I znów nie będzie miał co zrobić z monitorem Samsunga. W tej fazie już praktycznie nie ma mowy o przebrnięciu do kolejnego etapu, chyba że wygra wcześniej spotkanie z Pezim - wtedy można po cichu liczyć nawet na podium.
(--> wywołuje presję)
Kondziowi niby nie trzeba życzyć powodzenia, wszyscy wiedzą, że stać go na wiele, z drugiej strony w starciu z uberbotami może mieć niewiele do powiedzenia.
Oby tylko nie spóźnił się na mecz, mając gigantycznego ka... gigantyczny korek przed sobą znaczy się, jak na dziesięciopasmówce przedstawionej na poniższym zdjęciu.

BTW: Organizatorzy udostępnili dziś parę zdjęć z przygotowań do imprezy, znajdziecie je tutaj.
Przed momentem ukazał się także wywiad z Konradem, możecie znaleźć go na stronach Cybersportu.
Sobota, 19:25: Przygoda Notha w turnieju zakończyła się przed paroma minutami. Punkty uzyskane w jego półfinale: Hambergie: 172; Carl: 162; HakkiJunior: 139; Nothing: 102. Wyniki drugiej grupy: Pezi: 184; FrostBeule: 183; Munkeholm: 110; Gallo: 86. Tak więc w Wielkim Finale, który powinien odbyć się o godz. 20.30 wystąpią: Pezi, Frostbeule, Bergie oraz Carl.
Sobota, 18:05: Do tej pory nie ma żadnego relaya ani streama z meczów. Prawdopodobnie półfinały jeszcze się nie rozpoczęły.
Sobota, 16:51: Ponownie relację zaczynamy równiutkie 69 minut przed rozpoczęciem pierwszego meczu (o ile znów nie będzie godzinnych problemów z postawieniem serwera). Liczę na obecność relaya, jeśli tylko się o takowym dowiem, dam znać.
Piątek, 22:22: Nothing wychodzi z grupy z drugiego miejsca! Pezi 199 punktów, Nothing 167, Shaw 105 i Tajwańczyk GPX-CAR 83 punkty, więc czekamy na jutrzejsze półfinały! Nasz reprezentant trafił niestety do "grupy śmierci", gdzie czekają na niego Frostbeule, Bergie oraz Gallo.
Piątek, 21:30: Grupa C kończy się oczywiście dominacją Frostbeule - 222 pkt. Hakki 166, za to Gimpy... aż 72 puknciory. GG! A teraz czas na naszego reprezentanta! [url=tmtp://#spectate=tmplanetrelay]RELAY HERE![/url]
Piątek, 21:10: Mecz grupy C w toku, tymczasem kolejny żal (już czwarty) w wykonaniu jednego z uczestników - mowa o Chorwacie Gimpy, który chociaż potrafi dojechać z czasem o dwie sekundy gorszym od rekordu świata, to już w trzech rundach nie dojechał do mety. Ogólnie poziom (wliczając Bergiego, Frosta i Carla) jest baaaardzo, bardzo słaby, widocznie wszyscy profesjonaliści zaliczyli wczoraj libacje.
Piątek, 20:40: Druga grupa, tym razem B, zakończyła swój mecz. Po pierwsze - brak jednego zawodnika, konkretnie Chilijczyka, który... spokojnie śledzi sobie zmagania na relayu. Po drugie - straszny żal w wykonaniu Włocha Beppo, który pojechał do Stanów zamiast Legenda. Makaroniarz wykazał się kompletną nieznajomością mapy... i zdobył w sumie 82 punkty, w ogóle nie finiszując około pięciu rund. Zwyciężył oczywiście Carl z dorobkiem 230 punktów, za nim Gallo, który także nie pokazał się z najlepszej strony, zdobywając 154 punkty. Teraz na serwer wkracza grupa C z faworytem całych rozgrywek, Szwedem Frostbeule.
Piątek, 19:45: Dobiegł końca pierwszy mecz - grupy D. Na pierwszym miejscu uplasował się Berżerak z dorobkiem 216 punktów, za nim Munkeholm (148 pkt) a z turnieju odpadł już Słoweniec Dec, przegrywając z Munke zaledwie dwunastoma oczkami. Za chwilka kilka na tym samym relayu kolejny mecz. Nothing zagra najprawdopodobniej ok. godziny 21.30.
Piątek, 18:50: Powołując się na serwis esportsfrance.com oraz niedziałający stream oraz brak możliwości wejścia na relay, mecze jeszcze się nie rozpoczęły. Czekamy na start relacji.
Piątek, 18:25 Wyłapałem cudem jakiś stream z meczu grupy A, ale na moim necie i tak nic nie widzę, więc nie wiem czy to tylko wina mojego łącza. Link do streama
Piątek, 16:51 Już niewiele ponad godzinę dzieli nas od pierwszych pojedynków na platformie TrackManii Nations Forever. Niestety, ŻADEN mecz nie będzie pokazany na scenie głównej, łącznie z Wielkim Finałem, musimy więc czekać na uzupełnianie relacji na WCG.com.
Środa, 21:05: Jeśli wszystko poszło zgodnie z planem, reprezentacja Polski właśnie wylądowała ponoć najbardziej zatłoczonym lotnisku w Los Angeles. Konrad swój pierwszy mecz rozegra dopiero w piątek o godzinie 17.00, do tego czasu będzie się lenił, oglądając TV, pływając w basenie bądź próbując dogonić masę Pashy (z CS-a) na siłowni (plz don't do it!). Oto parę fotek Wilshire Grand Hotel, w którym zakwaterowani gracze światowych finałów WCG 2010:




Wtorek, 19:45: W oczekiwaniu na odlot o 7 rano.
Już w czwartek rozegrane zostaną pierwsze mecze na światowych finałach World Cyber Games. Postaram się na bieżąco (w miarę możliwości, różnica czasowa robi swoje) pisać, co słychać w Stanach, no i liczę na jakieś wypociny samego finalisty, narzekającego na nadmiar wolnego czasu. A na razie jakiś chaotyczny opis tego, co może się wydarzyć w USA.
Noth ma w swojej grupie kandydata nawet do złotego medalu. Pezi wygrał bowiem berlińskie zmagania Acer Euro Challenge i uplasował się na dobrej trzeciej pozycji podczas SEC w tym samym miejscu, w tym samym czasie co Acer.
Bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest awans naszego gracza. Awans do TOP8 świata!
Kondziowi niby nie trzeba życzyć powodzenia, wszyscy wiedzą, że stać go na wiele, z drugiej strony w starciu z uberbotami może mieć niewiele do powiedzenia.

BTW: Organizatorzy udostępnili dziś parę zdjęć z przygotowań do imprezy, znajdziecie je tutaj.
Przed momentem ukazał się także wywiad z Konradem, możecie znaleźć go na stronach Cybersportu.