Prvy mecz ze Słowacją
Posted: 22 October 2010, 18:00
Pierwszy mecz z zagramy reprezentacją Słowacji. Poza Hakki-botem, który prawdopodobnie treni tylko jedną mapę, dobrze spisuje się jeszcze Jodo, na dwóch trasach. Tylko tyle można wywnioskować z ich wyników na dedi, czy słowackim "serwerze narodowym", więc albo się znakomicie maskują, albo rzeczywiście kręcą czasy w okolicach 1,5-2s od wr-ów...
A u nas oczywiście... to samo co zawsze
Że zacytuję niektórych, powinni oni mieć "tyle samo czasu co na kwali", tymczasem nie są w stanie ogarnąć nawet jednej mapki. Jasne, było mówione, że nie trzeba trenić wszystkich trzech, ale to nie jest równe z opierdalaniem się. Czy do kurwy nędzy przynależność do repry nie jest dostateczną motywacją do treningu (ok, wiem że nie jest... w takim razie było nie startować w kwali i nie zabierać slotów)? Ok, lepsi może nie czują potrzeby no-lifowania w tej fazie i przy takich rywalach, ale czemu nieco słabsi (grrr, nie powinienem tak dzielić, ale wszyscy wiedzą, że niektórzy trochę odstają od innych) w takiej sytuacji totalnie nie starają się o wejście do składu?
Już jak patrzę na jazdę Abszta to wydawałoby się, że i jego można powołać, bo coś tam się stara. I o ile bankowo nie zagrałby na meczu, to podniósłby poziom kwali i pewnie jakiś cieć wylądowałby jeszcze za nim. A w rzeczywistości jest tak, że nie dość, iż część się wcale nie stara, to dodatkowo Diav ma pracę a Nugget nie żyje (ok, wiem to od początku, niech chociaż ugra coś na ESL-u) i w rezultacie więcej niż trzy osoby nie potrafią załapać się na dedi, które w tym roku i tak wygląda dość marnie - chyba starczy, jeśli powiem, że TOP3 z tegorocznego WCG W OGÓLE NIE MA na tym dedi.
Soz, nie umiem pisać postów motywacyjnych jak Jakub (btw może sam Jakubek coś skrobnie w przypływie weny podczas cało-łikendowej libacji) i doskonale wiedziałem, że ogarnięcie tego g*wna będzie mnie trochę kosztowało, dlatego nie paliłem się do tego, podobnie jak rok temu. Piszę to tylko po to, żeby było jasne, że kiedy masz reprę głęboko, to i repra będzie miała wylane na Ciebie (czyt. wypierdalasz bez gadania), bo na pewno znajdzie się paru chętnych z większymi ambicjami.
Mecz w niedzielę o godz. 20:00, tak jak każdy następny. Zmiany nie wchodzą w grę. Kwali na godzinę przed rozpoczęciem meczu, na serwerze P4G. Hasło... przewidywalne, pozdro.
A u nas oczywiście... to samo co zawsze
Już jak patrzę na jazdę Abszta to wydawałoby się, że i jego można powołać, bo coś tam się stara. I o ile bankowo nie zagrałby na meczu, to podniósłby poziom kwali i pewnie jakiś cieć wylądowałby jeszcze za nim. A w rzeczywistości jest tak, że nie dość, iż część się wcale nie stara, to dodatkowo Diav ma pracę a Nugget nie żyje (ok, wiem to od początku, niech chociaż ugra coś na ESL-u) i w rezultacie więcej niż trzy osoby nie potrafią załapać się na dedi, które w tym roku i tak wygląda dość marnie - chyba starczy, jeśli powiem, że TOP3 z tegorocznego WCG W OGÓLE NIE MA na tym dedi.
Soz, nie umiem pisać postów motywacyjnych jak Jakub (btw może sam Jakubek coś skrobnie w przypływie weny podczas cało-łikendowej libacji) i doskonale wiedziałem, że ogarnięcie tego g*wna będzie mnie trochę kosztowało, dlatego nie paliłem się do tego, podobnie jak rok temu. Piszę to tylko po to, żeby było jasne, że kiedy masz reprę głęboko, to i repra będzie miała wylane na Ciebie (czyt. wypierdalasz bez gadania), bo na pewno znajdzie się paru chętnych z większymi ambicjami.
Mecz w niedzielę o godz. 20:00, tak jak każdy następny. Zmiany nie wchodzą w grę. Kwali na godzinę przed rozpoczęciem meczu, na serwerze P4G. Hasło... przewidywalne, pozdro.