Hej.
Nie jestem pewien, jak mam traktować twój post, bo choć napisany jest porządnie, zawiera kilka punktów sprzecznych.
Trackmania to gra na dobrą sprawę indywidualna. Tylko od Ciebie zależy jakość przejazdu i inni członkowie drużyny nie mają na Ciebie żadnego wpływu (poza ewentualnym wypisywaniem głupot na czacie). Stąd też gracz nie potrzebuje żadnych czysto drużynowych treningów, by być dla swojego teamu przydatnym. Z tym w parze idzie prosta reguła - teamy nie przyjmują graczy, by ich wytrenować, przyjmują raczej gotowe "produkty", które umieją już grać na poziomie pozwalającym wesprzeć drużynę w jakiś sposób (a jedynym celem przyjmowania graczy słabszych jest ich "zaklepanie", by nikt inny ich później nie podebrał). Szukanie teamu, w którym poduczyłbyś się grać, jest bezcelowe - równie dobrze nauczysz się grać poza drużyną, pytając się ewentualnie lepszych graczy o to i o owo od czasu do czasu.
Kolejnym niepewnym punktem jest twoja deklaracja wysokich umiejętności przy jednoczesnej niewiedzy, czym są techy (o ile dobrze cię zrozumiałem). Na techach gra się każdy poważny turniej - zarówno drużynowe, jak i indywidualne mistrzostwa Polski, a także wszystkie rozgrywki międzynarodowe i jeśli nie wiesz nawet, czym one są, zaprzeczasz temu, że umiesz bardzo dobrze grać; naprawdę nie sposób nie natknąć się na określenie "tech" grając po sieci.
Nie wiem, na jakim poziomie rzeczywiście stoją twoje umiejętności, więc wolę nie ryzykować tłumaczenia driftu, by się nie okazało, że tłumaczę rybakowi, jak się łowi ryby.

W każdym razie obecnie rozpoczęły się kwalifikacje do siódmej edycji Polish League i na wielu polskich serwerach zobaczysz trasę PL7*Ordonek*E. Nie jest to może najbardziej klasyczny przykład tego, jak trasa tech wygląda, ale będziesz mógł porównać swoje umiejętności do graczy zarówno z najwyższej polskiej półki, jak i tych ze średniej i niskiej, biorąc pod uwagę, że do PL zapisała się większość polskich teamów.
Życzę powodzenia w szukaniu teamu i dalszym podnoszeniu swoich umiejętności i przepraszam, że próbuję cię pouczać zamiast wyjść z ofertą dołączenia do drużyny.
