Siłą muzyki elektronicznej jest właśnie łatwość jej tworzenia
tak samo jak punk, hip hop i prawdopodobnie inne style.
w latach 70ych ludzie miely dosyc glamrocku, flower power i superinstrumentalistow jacy byli np pink floyd, led zeppelin itp, muzyka miala dla nich znow miec mozliwosc być tworzona przez kazdego.
przez to powstaly takie rzeczy jak metal (black sabbath), punk (stooges, ramones, mc5 itp) i hip hop (grandmaster flash, dj kool herc, afrika bambaataa itp).
wszystkie te style mialy razem, ze były dosc latwe do zrobienia przez prawie kazdego, który mogl sobie kupic gitare, odtwarzacza do plyt, lub pozniej jakieś tam synthesizery (hip hop nawet mozna tworzyc z samymi rekami i buzia).
co było wazne przy tym wszystkim jest fakt, ze muzyka od tad niebyla już "elytarna" sztuka, ale dosłownie prawie każdy mogl ja aktywnie tworzyc, a i tak mogl sciagnac na siebie medialna uwagę i nawet miec sukces komercyjny.
jak się patrzy na historie ludzi, to mozna zauwazyc pewna tendencja do demokratyzacji.
nie tak dawno temu we wielu krajach rzadzili jeszcze krole, gdzie indzei wielu ludzi było niewolnikami, dziewczyny nie mieli prawa studiowac lub kobiety nie mieli prawa glosowac na wyborych politycznych.
historia na szczescie idzie w kierunek demokracji. tendencialnie mozna powiedziec, ze gina elity i ze każdy jest w stanie zrobić, co mu się podoba (conajmniej w tych bogatrzysz krajach).
na szescie w muzyce także tak się stalo.
mysle wiec, ze duza liczbe stylow muzyki powinno się uwazac za coś fajnego, nie wazne, która się preferuje.
mi np najbardziej lezy progresywny rock czy jak to tam nazwac (at the drive-in, the mars volta, tool, a perfect circle itp), ale także hip hop (ol dirty bastard, nwa itp) i nieraz elektro (moloko, chicks on speed itp).
moja "normalnosc" myslenia mowi mi, ze nie kierunek decyduje o dobrym kawalku, ale osobista pasja wlozona przez tworzacego, czesto inowacja i styl wykonania.
jeżeli masz to pewne uczucie przy sluchaniu, ze az ci drezdze leca po plecach, to wtedy nie zastanawiam się już, jaki jest to kierunek.
zwiazku z tym wszystkim uwazam, ze jechanie po stylach jest poprostu glupie.