W recenzji nie wspomniał o TMN. Ale ma prawo nie wiedzieć

. Za to napisał "będziemy mieli możliwość po raz kolejny zasiąść za kierownicą małej wyścigowej formułki". Dziwne

. No i mu przeszkadza to, że można przejeżdżać przez samochody. Mi to w ogóle nie przeszkadza, a gdyby tak było, to już nie byłoby to samo. "Nie wiem dlaczego ale po przejściu trybu „easy” postanawiam zmierzyć się z graczami przez Internet." Jak to nie wie dlaczego

Przecież gra przez internet to esencja Trackmanii

. "Jednak jest jeden minusik nie było żadnego gracza z Polski." Przecież to oczywiste. Gra przecież jeszcze nie trafiła do polski. A potem napisał "Zdradzę tylko, że Polacy radzą sobie całkiem nieźle, ponieważ w nickach można odnaleźć frazy „[pl]”". Czyli jednak są Polacy. Nie wspomniał także o możliwości robieniu tras(

), a także ściąganiu ich i możliwości ściągnięcia samochodów.
Ogólnie recenzja jest ok, ale problem tkwi w tym, że widać, że gość nie jest Trackmaniakiem. Traktuje tę grę jak każdą inną grę wyścigową. A przecież tak nie jest. Seria Trackmania jest jedyną grą w swoim rodzaju.
Ale się rozpisałem

.
___________
takie jest moje zdanie