Matura 2010
Matura 2010
Matma, fizyka i angielski rozszerzone. A cel - Politechnika Wrocławska. Czy się uda, to się zobaczy
Na dzień dzisiejszy wiem, że do fizyki muszę się trochę przyłożyć przez te 2 miesiące, a tak to jakoś to będzie 
Matura 2010
Widzę, że tu panowie dopiero na drugiej stronie uratowali honor mat-fizowców. Ja mata roz., fiza roz., angol roz.
I oczywiście problem to ustny polski, i nauka do fizy.A ogółem to oczekuje JP na 30% i będzie wtedy dobrze.
Matura 2010
Ehhh maturka
Łezka się w oku kręci ;D Cieszcie się, że na ustnym polskim jest tylko jakaś banalna prezentacja, a nie musicie odpowiadać na szczegółowe pytania z całego materiału ze wszystkich lat
Ja weszłam do sali, zapomniałam powiedzieć 'dzień dobry, wylosowałam zestaw pytań, 5 minut na opracowanie i musiałam omówić "blaski, cienie i tajemnice miłości romantycznej", "'Tango' jako współczesne 'Wesele'" i opowiedzieć o swoim ulubionym reżyserze
Więc taka prezentacja to jest pikuś w porównaniu z tym co było kiedyś
Chociaż obowiązkowej matmy w sumie Wam trochę zazdroszczę, bo może dzięki temu więcej osób nauczy się myśleć. Swoją drogą najłatwiejsza matura jest z WOSu i z geografii 



Matura 2010
Są na PWr nawet i tacy bez matematyki lub/i fizykimarrek13 wrote:Matma, fizyka i angielski rozszerzone. A cel - Politechnika Wrocławska. Czy się uda, to się zobaczyNa dzień dzisiejszy wiem, że do fizyki muszę się trochę przyłożyć przez te 2 miesiące, a tak to jakoś to będzie
powodzenia maturzystom
Matura 2010
2 miechy do matury i wy chcecie się uczyć?! :shock: Przecież to 5 razy zdążycie wszystko zapomnieć. Polecam mój sposób - dzień (i noc
) przed maturką rozwiązanie paru próbnych i na żywioł.
@up: Tja, na fizyke na przykład się na pewno dostaniesz, bo chętnych brakuje i biorą od 0 ptk., ale jak już ktoś tam idzie to ma średnio po 90% z roz. matury z matmy i fizyki... i teraz jakie szanse ma taki co ledwo zdał by się tam utrzymać? (chociaż nie jest źle, z 35 osób zostało nas po pierwszym semestrze ze 25
)
Ale na inne kierunki tez nie jest tak ciężko się dostać, nawet na najbardziej oblegane, to z tego co pamiętam z zeszłego roku to wystarczyło po 50% matury z roz. fiz. i mat. i wszystkie kierunki, które dodatkowego egzaminu nie wymagają, stały otworem. (mam nadzieje, że w tym roku nie będzie gorzej, bo chce się na infe dostać jako drugi kierunek
)
@up: Tja, na fizyke na przykład się na pewno dostaniesz, bo chętnych brakuje i biorą od 0 ptk., ale jak już ktoś tam idzie to ma średnio po 90% z roz. matury z matmy i fizyki... i teraz jakie szanse ma taki co ledwo zdał by się tam utrzymać? (chociaż nie jest źle, z 35 osób zostało nas po pierwszym semestrze ze 25
Ale na inne kierunki tez nie jest tak ciężko się dostać, nawet na najbardziej oblegane, to z tego co pamiętam z zeszłego roku to wystarczyło po 50% matury z roz. fiz. i mat. i wszystkie kierunki, które dodatkowego egzaminu nie wymagają, stały otworem. (mam nadzieje, że w tym roku nie będzie gorzej, bo chce się na infe dostać jako drugi kierunek
Matura 2010
Wierzę, mój znajomy najebany usiadł z matką i w noc przed maturą napisał pracę na kartce z zeszytu i zdał na prawie 50% na kacu i prawie nic nie wiedzącLudwik' wrote:może nie uwierzysz, ale ja swoja prace napisalem 2 dni przed polskim ustnym. Jadąc na mature nie umialem kompletnie nic. Nawet tego porzadnie nie przeczytalemskt7 wrote:Ja na lenia - jedynie angielski rozszerzony. Pracy z polskiego nawet nie zacząłem jeszcze pisać.. W dwie i pol godziny przed wejsciem ryłem 4 strony podaniowe na pamiec i się udalo bezproblemowo :p Wiec jak widzisz masz jeszcze KUUUPE czasu
Widzę, że wszyscy ambitnie, ja akurat nie mam umysłu do matematyki i nie wiem czy mi się uda nawet z podstawą, chyba będę musiał się pouczyć ;E
Co do dalszej drogi to jeb** studia dzienne
Człowiek banda
Jak to mawiali starożytni Egipcjanie o grze na gitarze - "Dopiero kiedy szarpniesz strunę na pełnej kurwie, z full pierdolnięciem, poczujesz 100% Szatana"
Jak to mawiali starożytni Egipcjanie o grze na gitarze - "Dopiero kiedy szarpniesz strunę na pełnej kurwie, z full pierdolnięciem, poczujesz 100% Szatana"
Matura 2010
Wreszcie doczekalem czasów, w których matma jest obowiazkowa. Szkoda tylko, ze jej poziom będzie zalosny, bo polowa by nie zdala. 
Nie sluchajcie tych cwaniaczkow, co to się nic nie uczyli i zdali (chociaż ja tez tak mialem
), bo sporo tez było takich, co potem się dziwili czemu nie zdali. Jak trochę czasu poswiecicie, to problemu ze zdaniem nie będzie.
P.S. Haczek ty to kujon zawsze byles, wiec nie piernicz, ze na zywiol poszedles.
Nie sluchajcie tych cwaniaczkow, co to się nic nie uczyli i zdali (chociaż ja tez tak mialem
P.S. Haczek ty to kujon zawsze byles, wiec nie piernicz, ze na zywiol poszedles.

Matura 2010
ogolnie raczej matmy sposobem dzień i noc się nie nauczysz. A co do matmy to teraz jest tak że matura podstawowa jest banał dla gimnazjum a matma rozszezona to już lekko przesadzona. Nie wiem kto z was pisał na próbnej rozszezona ale ogolnie zadanie z logarytmem na 3/4 szerokosci strony mnie trochę zagielo.


-
Mały
- Zaczyna szaleć na ulicach
- Posts: 379
- Joined: 15 March 2009, 14:49
- Location: Czarna Białostocka
- Contact:
Matura 2010
Jak widziałem próbne testy maturalne, to żal za dupe ściska jak się widzi poziom z matemetyki. Co do rozszerzenia, to też nie jest takie trudne, no ale ok, moja ocena może nie być obiektywna po 2 latach studiów i sześciu przedmiotach matematycznych 
Ustny polski to też pic na wode, bo wystarczy napisać, nauczyć się i jeden wieczór poczytać jakieś dodatkowe materiały i 19-20 pkt jest. Wiem, bo sam miałem 20, chociaż prace pisałem na początku maja. A polski pisemny... no coż, albo się trafi w tematy albo nie, jak komus zależy na dobrym wyniku, to wypada powtórzyć opracowania lektur,, chociaż ja to odpadłem po powtorzeniu pierwszego roku
i jakoś się udało ;p
Co do innych przedmiotów, to nie wiem, bo ja zdawałem polski, angielski i matme i stwierdziłem, że wystarczy mi tyle ;p
Ustny polski to też pic na wode, bo wystarczy napisać, nauczyć się i jeden wieczór poczytać jakieś dodatkowe materiały i 19-20 pkt jest. Wiem, bo sam miałem 20, chociaż prace pisałem na początku maja. A polski pisemny... no coż, albo się trafi w tematy albo nie, jak komus zależy na dobrym wyniku, to wypada powtórzyć opracowania lektur,, chociaż ja to odpadłem po powtorzeniu pierwszego roku
Co do innych przedmiotów, to nie wiem, bo ja zdawałem polski, angielski i matme i stwierdziłem, że wystarczy mi tyle ;p
Matura 2010
Dokładnie - matura ustna z języka polskiego teraz to banał, naprawdę trzeba być totalnym idiotą, aby tego nie zdać lub aby nie uzyskać minimalnej liczy punktów.
Polski ogólnie to banał. Trzeba tylko przeczytać lekturę lub streszczenie (plus jakaś tam wiedza na temat gatunków, historii) i potrafić gadać. My mieliśmy zdawać już nową maturę, ale jak się okazało, zdawaliśmy jako ostatni rocznik starą. Polski łatwizna, angielski też, lekki problem był z historią. Jednak spokojnie dało się radę.
Jak zauważyłem, teraz tylko te pisemne matury (historia, polski) są nieco trudniejsze, bo trzeba myśleć wg schematu.
Polski ogólnie to banał. Trzeba tylko przeczytać lekturę lub streszczenie (plus jakaś tam wiedza na temat gatunków, historii) i potrafić gadać. My mieliśmy zdawać już nową maturę, ale jak się okazało, zdawaliśmy jako ostatni rocznik starą. Polski łatwizna, angielski też, lekki problem był z historią. Jednak spokojnie dało się radę.
Jak zauważyłem, teraz tylko te pisemne matury (historia, polski) są nieco trudniejsze, bo trzeba myśleć wg schematu.
Matura 2010
Dodaj jeszcze do tego, ze mielismy egzaminy wstepne na uczelnie, wszystko mialo sens. Matura to byla formalnosc, pozniej zaczela się nauka do egzaminow.Abszt wrote:My mieliśmy zdawać już nową maturę, ale jak się okazało, zdawaliśmy jako ostatni rocznik starą. Polski łatwizna, angielski też, lekki problem był z historią. Jednak spokojnie dało się radę.
Jak zauważyłem, teraz tylko te pisemne matury (historia, polski) są nieco trudniejsze, bo trzeba myśleć wg schematu.
Jak czytam niektore komentarze to mało kto tu mysli o studiach (takie mozna odniesc wrazenie). Niby matura jest łatwiejsza, ale to wg niej przyjmuja na studia. Czy może już się pozmienialo?
PS. nie zazdroszcze rozszerzonej matmy
Matura 2010
Cobham można rozwiązac ale jeżeli zrobisz prościej to dostaniesz mniej pkt ja tak zrobilem na podstawie z matmy w ostatnim zadaniu i za to ze wiedzialem ze jest to trojkat pitagorejski dostalem 3/6 pkt i ominalem ciagi bo sobie ułatwiłem wiec strasznie hujowe jest to wszystko czasami a wszystkie wyniki dobrze mialem.


Matura 2010
Denerwujące jest, że nie mogę na maturze rozwiązać zadania w 5 linijkach, bo obetną punkty za brak konkretnego zapisu zadania bądź dojścia do jakichś banalnych wniosków (np. że kwadrat to czworokąt, który ma najlepszy stosunek pola powierzchni do obwodu. Przez to zamiast 5/5 dostałem 1/5 za zadanie).
Matura 2010
no niestety jak chcesz pokazać że coś umiesz to już masz mniej pkt taka prawda. trzeba być głupim zeby zdać mature z tego wychodzi.


Matura 2010
Sunrise nie tak do końca to co mówisz to prawda, bo pewnie coś zrobiłeś w pamięci, a korzystając z jakiś twierdzeń "myków" trzeba robić komentarze,opisy etc.Bo jak nagle wyleciałeś z jakimś wynikiem czy poprostu zobaczyłeś, że tak jest to musisz "udowodnić",że tak jest podpierając się nazwą twierdzenia czy coś takiego
I po 2. na podstawie możesz korzystać z narzędzi z poziomu rozszerzonego więc stwierdzenie
jest trochę nie na miejscu imo.trzeba być głupim zeby zdać mature z tego wychodzi
Matura 2010
bo napisalem ze jest to trojkat pitagorejski i wszystko opisalem i odjeto mi pkt przez to ze nie rozwiazalem go ciagami. (tego trojkata) wiec no naprawdę jest to dziwne wszystko czasami 


Matura 2010
może w poleceniu byla narzucona jakas metoda
Bo tak to jedyne wyjasnienie ze ktos nie zwrocil uwagi i odjal Ci punkty bezpodstawnie.


Matura 2010
Ogólnie obcinają punkty za zbyt zwięzłe rozwiązania, ale za używanie innej metody też jest możliwe.
Matura 2010
A ty zawsze musisz wszystko wiedzieć :-PKhasius wrote:Wreszcie doczekalem czasów, w których matma jest obowiazkowa. Szkoda tylko, ze jej poziom będzie zalosny, bo polowa by nie zdala.
Nie sluchajcie tych cwaniaczkow, co to się nic nie uczyli i zdali (chociaż ja tez tak mialem), bo sporo tez było takich, co potem się dziwili czemu nie zdali. Jak trochę czasu poswiecicie, to problemu ze zdaniem nie będzie.
P.S. Haczek ty to kujon zawsze byles, wiec nie piernicz, ze na zywiol poszedles.
A co do majcy to polecam szczególnie tą stronkę. Myśle że jak naprawdę nie chce wam się teraz uczyć to na dwa tygodnie przed maturą nawet dla debila wystarczy tyle czasu.
http://www.edukator.pl/portal-edukacyjn ... k/702.html
Od I do XV jak się nauczycie macie maturę podstawową 100% i myśle, że 80-100% na rozszerzonej.
Pozdro...
---> 

