Jeśli Twoim pomysłem na "zaznaczenie" swojej obecności na scenie jest danie sobie do podpisu czegoś, co wybitnie świadczy o tym, że nie stosujesz się do zasad forum, to pozdro. Poza tym, jeśli chcesz spamować, to są od tego inne tematy, ten jest o piłce nożnej, na wypadek, gdybyś tego nie zauważył. Zapraszam na GG, jeśli masz jakiś problem, podane w podpisie.
Jak to bardzo cieszy jak porównuje się obie jedenastki i gołym okiem widac jakie MANu ma gwiazdy swiatowej klasy, i jak bradzo cieszy ze jeszcze w dzisiejszych czasach nie zawsze wygrywaja pieniadze, patrz real.
Omg, Manchester i gwiazdy światowej klasy? Chyba kogoś po***ało. Jeżeli takie mamy to dlatego, że sami z nich zrobiliśmy gwiazdy, nie skupujemy wszystkich jak leci...
Pierwsze primo: Manchester nigdy nie kupował i nie kupi światowej klasy gracza. Chyba, że skusi się na Villę lub Gourcuffa (pomoc marzeń by była Nani-Gourcuff-Giggs-Valencia )
Secundo: jak już są te światowe gwiazdy to dopiero budzące się (patrz: Beckham, Ronaldo,Rooney).
Trzeciento: a mnie się marzy przejście Torresa do ManUtd. niedojrzże Liverpool by nie miał napastnika to Rooney-Torres w pierwszej linii by spowodowali już w szatni u obrońców rywali mokre spodnie
jakby nie było, ale akurat bayern tez nie jest klub typu "wydajemy ile nam się chce, a potem myslimy o tym, ile pieniedzy komu jesteśmy winni", a potem banki wolaja o swoje.
oni wydawaja wtedy, kiedy maja i nigdy nie przesadzaja z zarobkami graczow.
kolejnym razem z ribery i robben pokazali, ze wiedza na kogo oplaca się wydawac. jestem pewny, ze wartosc i tego i tamtego u nich poszla mocno w gore. poza tym maja aktualnego krola strzelcow mistrzostw swiata i wiele innych czlowych graczy niemieckiej reprezentacji.
bayern ma wielka tradycje, zawze byli jedynym klubem w bundeslidze, który jest w stanie przyciagnac graczy wielkiej klasy.
ale nie tylko to, najwieksze gwiazdy niemieckiego futbolu także zawsze ciegnie do nich.
niewiem czy o tym wiecie, ale w niemczech raczej nie lubi się bayern, bo uwazaja ich za zamadrzalych i takich, ktorzy wszystko moga sobie kupic. ja ich i tak lubie, bo jednak jako jedyna drużyna niemiecka sa w stanie trzymac się z potegami europejskiego futbolu, a nawet sa jedna z nich.
licze na final bayern - barca i już teraz stawiam na wynik dla bayernu.
Real! Real! Los Blancos!
Możliwe jest zwycięstwo Realu bo jak patrze jak oni grają u siebie to bardzo się ciesze zero porażek i remisów wszystkie wygrane!
Ale przecież musi byĆ ten pierwszy raz. Messi jest formie ,a Messi w formie może wpakowac Realowi nawet hat-tricka.
Kurewscy vs. Farsa, czyli najnudniejszy mecz na świecie. Obu klubów nie trawie. IMO po cichu kibicuje Farsie, żeby Kurewscy zobaczyli, że polityka : "99 ojro za koszulkę" nic nie daje.
Outsid3r wrote:Kurewscy vs. Farsa, czyli najnudniejszy mecz na świecie.
To jakiś zart rozumiem ?
Nie ma drugiego tak elektryzujacego meczu na swiecie, bo tylko w Hiszpanii jest taka dominacja dwoch klubow od lat, niesamowicie utytulowane zespoly.
Ja tam z niecierpliwoscia czekam na ten mecz, który w 80% przypadkow dajmy na to jest niesamowicie ciekawy
Siłą sportu jest siła zespołu, lecz pięknem sportu są indywidualności...
Real dostał w dupę 2-0 . Bramki strzelili Messi i Pedro.Mecz był bardzo brzydki w wykonaniu obydwóch zespołów.Nie ma czego żałować że się nie oglądało.
a ja mam trochę inne odczucia ;p. Valdes o dziwo ładnie bronił, a co do postawy Ramosa to bym go wywalil z 2 razy gdybym był sedzia... ale wazne ze wygralismy
Mówiłem... mecz nudny jak flaki z olejem. Poza 5 akcjami (w tym 2 bramkowe) to nic się nie dzialo. Pewnie gdyby to był mecz Mallorca vs. Getafe to przeszloby bez echa... tak czy siak zawiodlem się.
Najnudniejsze Gran Derbi jakie widzialem ......
I jeszcze bez komentarza, co zmniejszalo odpowiednio emocje, slaba jakos z tej ligi hiszpanskiej transmisji, bo slabo slychac w tle co się dzieje
Siłą sportu jest siła zespołu, lecz pięknem sportu są indywidualności...