Tragedia w rosji
Tragedia w rosji
Detektywi z tmpl.info co wy na to ?
Prezydent Kaczyński i wszyscy inni znajdujący się na pokładzie samolotu lecącego na uroczystości katyńskie nie zginął w samolocie, który rozbił się kolo lotniska w Smoleńsku – jak to pokazano całemu światu ale w innym miejscu.
W Smoleńsku rozbił się samolot bliźniak. Bliźniak ten był pusty – bez pasażerów i załogi.
Przypuszczalnie chciano mieć absolutna pewność skutków zamachu i dlatego zamordowano wszystkich poprzez stracenie samolotu prezydenta i rozbicie go w ustronnym miejscu, gdzie ofiary można było rzeczywiście dobić o ile ktoś by przeżył.
W Smoleńsku rozbił się jedynie samolot bliźniak, który został spreparowany jedynie do upozorowania katastrofy z winy pilota. W Tv widać było rozbity samolot ciał ofiar nikt nie widział.
Konstrukcja bliźniaka była specjalnie przygotowana do rozpadnięcia się na mnóstwo kawałków zdemolowanej konstrukcji na dużej przestrzeni miejsca upadku. To celem ukrycia właśnie faktu braku ciał ofiar w samolocie rzekomo prezydenckim.
Pierwsi spontaniczni świadkowie na miejscu rozbicia samolotu Tu-154, np polski kamerzysta telewizyjny oraz polski ambasador w Moskwie Bhar, stwierdzili zgodnie, ze nie widzieli ciał ani zabitych ani rannych. Szczególnie ważne tu jest zeznanie kamerzysty, który był a Kabatach i widział jak wygląda miejsce katastrofy lotniczej w chwili tuz po zderzeniu samolotu z ziemia.
Brak ciał zabitych lub rannych, obaj świadkowie podkreślali ze zdumieniem i pełna świadomościowa niezwykłości tego faktu.
Ciał ofiar nie widział ani ten polski kamerzysta ani następni operatorzy , którzy filmowali strażaków polewających wrak woda. Ani jeden raz kamera okazała coś co mogło przypominać ciało ofiary katastrofy. Ciała te powinny przecież znajdować się w samolocie oraz obok.
Samolot ten leciał z niska prędkością a konstrukcja miała być nienaruszona do chwili uderzenia w ziemie. Dodatkowo gałęzie lasu oraz miękkie podłoże powinny wybitnie amortyzować uderzenie co powinno umniejszyć efekt ew rozrzutu ciał. Gdyby w samolocie bliźniaku byli ludzie to widać by było tez ciała ofiar wypadku.
Kamery nie okazały tez ani plandek lub koców , które w takich wypadkach narzuca się na ciała zabitych. Na wszystkich ujęciach kamer brak takich śladów przykrycia ew ciał.
Do miejsca wypadku nie podjechała ani jedna karetka nie przybył nikt z personelu medycznego.
Pokazano trumny przy w wożeniu ich na miejsce wypadku jaki i przy wywożeniu ich do Moskwy.Co było w trumnach nikt nie widział. Pakowanie skrwawianych ciał ofiar katastrofy pozostawia ślady krwi na ubraniu personelu ratunkowego jaki sprzęcie ratunkowym. Tu ani ratownicy nie mieli śladu krwi ani materiał trumien nie został zakrwawiony w sposób widoczny.
Władze Smoleńska grotesko wręcz podały , ze wszyscy zginęli. Podczas kiedy nie wiedziano nawet ilu było zabitych – nie umiano podać żadnej cyfry. Cyfra było: wszyscy zabici.W przypadku takiej katastrofy podaje się ilu ciał doliczono się wśród zabitych a ile ciał możne brakować – zaginieni. Widać tu wcześniej zaplanowane komendy zaprojektowane za biurkiem i nie mające pokrycia w realnych raportach o faktycznym zdarzeniu.
Oprócz oceny działań ratunkowych dochodzi tu aspekt oszacowania technicznego uszkodzenia samolotu. Kiedy w pierwszych doniesieniach podawano , ze wszyscy zginęli i samolot został doszczętnie zniszczony w trakcie katastrofy, TVP Info pokazywała swymi kamerami – w tle takich właśnie komentarzy -wyraźny dobrze zachowany kształt kadłuba samolotu. Kadłub – w części środkowej – leząc na ziemi wyglądał być w bardzo dobrym stanie!
Leząc lekko skośnie do osi kamery ukazywał wyraźnie swe wnętrze,które wyglądało na dobrze zachowane choć wskazujące na ślady braku tak foteli jak polek bagażowych itp. Wyglądało to jakby nastąpił tam wybuch , który wymiótł wszystko ze swego wnętrza. Coś tak jak skorupka jajka bez swej zawartości.
Na pokazywanych zdjęciach video widać było tak jakby cześć cylindryczna kadłuba została rozdarta na kawałki. Przekrój tego rozerwania był charakterystycznie postrzępiony regularnie – tez jak skorupka jajka – co było widokiem niezwykłym przy takich zderzeniach. To postrzępienie mogło być także podobne do rury lub łuski pocisku , które zostały rozerwane silą wybuchu od środka a nie siły zewnętrznej. Uszkodzenia takie nie mogą być skutkiem uderzenia w ziemie.
Film pokazujący tak zniszczona konstrukcje zaginał i możne nie ma już go nawet w archiwum TVP. Jeżeli ktoś nagrywał te sceny w domu powinien kopie tego filmu rozesłać po świecie i opublikować na internecie.
Co charakterystyczne ogon części kadłubowej – pokazany na innym filmie -ma widoczne oderwanie od części kadłuba cylindrycznego w sposób absolutnie odwrotny.
Sprzeczność w rozumowaniu nie występuje jeżeli założymy , ze kadłub cylindryczny jest jednolity a cześć ogonowa jest przykręcona śrubami przez wręgę kadłubowa.
Przygotowując konstrukcje do łatwego rozsypania się w trakcie wybuchu przy uderzeniu w ziemie jest dużo łatwiej poluzować śruby części ogonowej niż osłabić monolityczna konstrukcje części cylindrycznej. Stad ta różnica.
Fakt, ze konstrukcji ogonowa została celowa osłabiona jest łatwo zauważalny. Wystarczy popatrzeć na zdjęcia innych katastrof Tu-154. Tam zawsze ogon jest konstrukcją najtrwalszą i trzyma się części cylindrycznej , podczas kiedy u bliźniaka nastąpił wyraźny podział.
Przygotowując samolot bliźniak do efektownego rozbicia postanowiono zwiększyć efekt rozrzucenia części wraku poprzez rozerwanie kadłuba od środka właśnie za pomocą ładunków wybuchowych. Obawiano się bowiem , ze wrak zachowa się w całości i trudniej będzie okryć fakt braku ciał.
Bliźniak był tak właśnie przygotowany – konstrukcja osłabiona – do rozpadnięcia się na mnóstwo kawałków na rozleglej przestrzeni. Z tych to powodów samolot nie zapalił się. Brak pożaru bowiem jest prostym wynikiem braku paliwa w zbiornikach. Samolot prezydencki – „prawdziwy” – miał paliwo na cala drogę powrotna i przy takim właśnie uderzeniu plunąłby ogromnym pożarem. Brak paliwa w bliźniaku musiał wynikać z obaw , ze eksplozja samolotu w powietrzu wywoła równoczesny pożar samolotu na wyraźną chwile przed zderzeniem się z ziemia – co podważy wersje o błędzie pilota.
Prezydent Kaczyński i wszyscy inni znajdujący się na pokładzie samolotu lecącego na uroczystości katyńskie nie zginął w samolocie, który rozbił się kolo lotniska w Smoleńsku – jak to pokazano całemu światu ale w innym miejscu.
W Smoleńsku rozbił się samolot bliźniak. Bliźniak ten był pusty – bez pasażerów i załogi.
Przypuszczalnie chciano mieć absolutna pewność skutków zamachu i dlatego zamordowano wszystkich poprzez stracenie samolotu prezydenta i rozbicie go w ustronnym miejscu, gdzie ofiary można było rzeczywiście dobić o ile ktoś by przeżył.
W Smoleńsku rozbił się jedynie samolot bliźniak, który został spreparowany jedynie do upozorowania katastrofy z winy pilota. W Tv widać było rozbity samolot ciał ofiar nikt nie widział.
Konstrukcja bliźniaka była specjalnie przygotowana do rozpadnięcia się na mnóstwo kawałków zdemolowanej konstrukcji na dużej przestrzeni miejsca upadku. To celem ukrycia właśnie faktu braku ciał ofiar w samolocie rzekomo prezydenckim.
Pierwsi spontaniczni świadkowie na miejscu rozbicia samolotu Tu-154, np polski kamerzysta telewizyjny oraz polski ambasador w Moskwie Bhar, stwierdzili zgodnie, ze nie widzieli ciał ani zabitych ani rannych. Szczególnie ważne tu jest zeznanie kamerzysty, który był a Kabatach i widział jak wygląda miejsce katastrofy lotniczej w chwili tuz po zderzeniu samolotu z ziemia.
Brak ciał zabitych lub rannych, obaj świadkowie podkreślali ze zdumieniem i pełna świadomościowa niezwykłości tego faktu.
Ciał ofiar nie widział ani ten polski kamerzysta ani następni operatorzy , którzy filmowali strażaków polewających wrak woda. Ani jeden raz kamera okazała coś co mogło przypominać ciało ofiary katastrofy. Ciała te powinny przecież znajdować się w samolocie oraz obok.
Samolot ten leciał z niska prędkością a konstrukcja miała być nienaruszona do chwili uderzenia w ziemie. Dodatkowo gałęzie lasu oraz miękkie podłoże powinny wybitnie amortyzować uderzenie co powinno umniejszyć efekt ew rozrzutu ciał. Gdyby w samolocie bliźniaku byli ludzie to widać by było tez ciała ofiar wypadku.
Kamery nie okazały tez ani plandek lub koców , które w takich wypadkach narzuca się na ciała zabitych. Na wszystkich ujęciach kamer brak takich śladów przykrycia ew ciał.
Do miejsca wypadku nie podjechała ani jedna karetka nie przybył nikt z personelu medycznego.
Pokazano trumny przy w wożeniu ich na miejsce wypadku jaki i przy wywożeniu ich do Moskwy.Co było w trumnach nikt nie widział. Pakowanie skrwawianych ciał ofiar katastrofy pozostawia ślady krwi na ubraniu personelu ratunkowego jaki sprzęcie ratunkowym. Tu ani ratownicy nie mieli śladu krwi ani materiał trumien nie został zakrwawiony w sposób widoczny.
Władze Smoleńska grotesko wręcz podały , ze wszyscy zginęli. Podczas kiedy nie wiedziano nawet ilu było zabitych – nie umiano podać żadnej cyfry. Cyfra było: wszyscy zabici.W przypadku takiej katastrofy podaje się ilu ciał doliczono się wśród zabitych a ile ciał możne brakować – zaginieni. Widać tu wcześniej zaplanowane komendy zaprojektowane za biurkiem i nie mające pokrycia w realnych raportach o faktycznym zdarzeniu.
Oprócz oceny działań ratunkowych dochodzi tu aspekt oszacowania technicznego uszkodzenia samolotu. Kiedy w pierwszych doniesieniach podawano , ze wszyscy zginęli i samolot został doszczętnie zniszczony w trakcie katastrofy, TVP Info pokazywała swymi kamerami – w tle takich właśnie komentarzy -wyraźny dobrze zachowany kształt kadłuba samolotu. Kadłub – w części środkowej – leząc na ziemi wyglądał być w bardzo dobrym stanie!
Leząc lekko skośnie do osi kamery ukazywał wyraźnie swe wnętrze,które wyglądało na dobrze zachowane choć wskazujące na ślady braku tak foteli jak polek bagażowych itp. Wyglądało to jakby nastąpił tam wybuch , który wymiótł wszystko ze swego wnętrza. Coś tak jak skorupka jajka bez swej zawartości.
Na pokazywanych zdjęciach video widać było tak jakby cześć cylindryczna kadłuba została rozdarta na kawałki. Przekrój tego rozerwania był charakterystycznie postrzępiony regularnie – tez jak skorupka jajka – co było widokiem niezwykłym przy takich zderzeniach. To postrzępienie mogło być także podobne do rury lub łuski pocisku , które zostały rozerwane silą wybuchu od środka a nie siły zewnętrznej. Uszkodzenia takie nie mogą być skutkiem uderzenia w ziemie.
Film pokazujący tak zniszczona konstrukcje zaginał i możne nie ma już go nawet w archiwum TVP. Jeżeli ktoś nagrywał te sceny w domu powinien kopie tego filmu rozesłać po świecie i opublikować na internecie.
Co charakterystyczne ogon części kadłubowej – pokazany na innym filmie -ma widoczne oderwanie od części kadłuba cylindrycznego w sposób absolutnie odwrotny.
Sprzeczność w rozumowaniu nie występuje jeżeli założymy , ze kadłub cylindryczny jest jednolity a cześć ogonowa jest przykręcona śrubami przez wręgę kadłubowa.
Przygotowując konstrukcje do łatwego rozsypania się w trakcie wybuchu przy uderzeniu w ziemie jest dużo łatwiej poluzować śruby części ogonowej niż osłabić monolityczna konstrukcje części cylindrycznej. Stad ta różnica.
Fakt, ze konstrukcji ogonowa została celowa osłabiona jest łatwo zauważalny. Wystarczy popatrzeć na zdjęcia innych katastrof Tu-154. Tam zawsze ogon jest konstrukcją najtrwalszą i trzyma się części cylindrycznej , podczas kiedy u bliźniaka nastąpił wyraźny podział.
Przygotowując samolot bliźniak do efektownego rozbicia postanowiono zwiększyć efekt rozrzucenia części wraku poprzez rozerwanie kadłuba od środka właśnie za pomocą ładunków wybuchowych. Obawiano się bowiem , ze wrak zachowa się w całości i trudniej będzie okryć fakt braku ciał.
Bliźniak był tak właśnie przygotowany – konstrukcja osłabiona – do rozpadnięcia się na mnóstwo kawałków na rozleglej przestrzeni. Z tych to powodów samolot nie zapalił się. Brak pożaru bowiem jest prostym wynikiem braku paliwa w zbiornikach. Samolot prezydencki – „prawdziwy” – miał paliwo na cala drogę powrotna i przy takim właśnie uderzeniu plunąłby ogromnym pożarem. Brak paliwa w bliźniaku musiał wynikać z obaw , ze eksplozja samolotu w powietrzu wywoła równoczesny pożar samolotu na wyraźną chwile przed zderzeniem się z ziemia – co podważy wersje o błędzie pilota.
Tragedia w rosji
Saakaszwili z Waszyngtonu najpierw doleciał do Rzymu przed południem. Tam nie pozwolili mu lecieć bezpośrednio do Polski, poleciał przez Turcję i Ukrainę do Krakowa ok 17, udał się od razu na Wawel. Dla chcącego nic trudnego.
Tragedia w rosji
Bo Sakaszwili i Kaczynski byli dobrymi przyjaciolmi, nie politycznie tylko tak naprawdę. I wtedy masz wielka motywacje zeby się pojawic. Kiedy jedziesz ze wzgledow tylko politycznych, latwiej jest znalezc wymowke i nara.rugger wrote:Saakaszwili z Waszyngtonu najpierw doleciał do Rzymu przed południem. Tam nie pozwolili mu lecieć bezpośrednio do Polski, poleciał przez Turcję i Ukrainę do Krakowa ok 17, udał się od razu na Wawel. Dla chcącego nic trudnego.


Tragedia w rosji
No ale żeby nikt z Brukseli nie przyleciał to jakaś kpina. To dowodzi, że nie ma jedności europejskiej, tak szeroko rozgłaszanej.
Tragedia w rosji
@Leon może byś tak źródło podał? Zamachu wykluczać nie można, aczkolwiek każdy mógłby sobie wyssać z paluszka taką historyjkę, by zabłysnąć w oczach ludzi podejrzliwych wobec Rosjan. Mnie też zastanawiał brak widocznych ciał na filmie i parę innych rzeczy ale nie potrafiłem wtedy tego na trzeźwo analizować...
A co do pogrzebu to data podana była na kilka dni wcześniej więc większość przedstawicieli państw europejskich choćby mogło przyjechać do Polski albo odpowiednio wcześniej i poczekać na miejscu, albo przygotować już sobie alternatywne drogi transportu bo o wulkanie też było wiadomo wcześniej.
Podsumowując:
a) mają gdzieś ten cały pogrzeb,
b) nie potrafią się zorganizować aby dojechać do Polski (co jest żałosne)
Co tu więcej rozważać?
A co do pogrzebu to data podana była na kilka dni wcześniej więc większość przedstawicieli państw europejskich choćby mogło przyjechać do Polski albo odpowiednio wcześniej i poczekać na miejscu, albo przygotować już sobie alternatywne drogi transportu bo o wulkanie też było wiadomo wcześniej.
Podsumowując:
a) mają gdzieś ten cały pogrzeb,
b) nie potrafią się zorganizować aby dojechać do Polski (co jest żałosne)
Co tu więcej rozważać?
Last edited by digger on 18 April 2010, 21:32, edited 1 time in total.

- CreativePL
- Doświadczony driver
- Posts: 238
- Joined: 23 June 2008, 23:19
- Location: Szczecin
- Contact:
- DiabloS_CRB
- Pirat drogowy
- Posts: 724
- Joined: 25 March 2008, 22:36
Tragedia w rosji
Leon fajny wywód 
tylko gdzie rozbił się ten prawdziwy?
I w sumie racja. Od razu mówili że wszyscy nie żyją a tak naprawdę nie wiedzieli ile było osób. To było podejrzane, a w takim świetle to już w ogóle
.
tylko gdzie rozbił się ten prawdziwy?
I w sumie racja. Od razu mówili że wszyscy nie żyją a tak naprawdę nie wiedzieli ile było osób. To było podejrzane, a w takim świetle to już w ogóle



Tragedia w rosji
No i to jest bardzo podejrzane właśnie z tym, że wszyscy zginęli i nie było karetek na miejscu itp itd...
Zastanawia mnie także liczba ofiar, którą podawały rosyjskie media - 132, gdy w Polsce oficjalnie ogłoszono 88 bodajże (wtedy chyba nie liczono załogi nie pamiętam dokładnie)
Zastanawia mnie także liczba ofiar, którą podawały rosyjskie media - 132, gdy w Polsce oficjalnie ogłoszono 88 bodajże (wtedy chyba nie liczono załogi nie pamiętam dokładnie)

Tragedia w rosji
Może się wgl. ten prawdziwy nie rozbił .??
Tragedia w rosji
ehhhdigger wrote: No i to jest bardzo podejrzane właśnie z tym, że wszyscy zginęli i nie było karetek na miejscu itp itd...
Zastanawia mnie także liczba ofiar, którą podawały rosyjskie media - 132, gdy w Polsce oficjalnie ogłoszono 88 bodajże (wtedy chyba nie liczono załogi nie pamiętam dokładnie)
model TUilestam ktorym lecieli zwykle ma 132 miejsca, dostali informacje ze wszyscy zgineli a samolot był pelen. Nie wzieli pod uwagę, ze samolot był serwisowany i zmniejszono liczbe miejsc do 96.
(Dodano 18 kwietnia 2010, 21:54)
iększość przedstawicieli państw europejskich choćby mogło przyjechać do Polski albo odpowiednio wcześniej i poczekać na miejscuCo było w trumnach nikt nie widział
a Jarosław Kaczynski zidentyfikowal swojego brata nie patrzac na niego, albo był zamieszany w zamach na wlasnego blizniaka.
taaa, bo to ze Polska prawie nie funkcjonuje teraz politycznie, to znaczy ze reszta krajow tez nie ma swoich wlasnych spraw i prezydenci moga sobie zrobić kilkudniowe wakacje w Polsce.
Obama powinien plynac kilka dni statkiem zeby zlozyc znicza przy trumnie i wrocic, przeciez Polska jest najwazniejsza! tez krol np Hiszpani powinien jechac 40h do Polski samochodem, i zalatwic wielki kordon policji wokol siebie, wczesniej sprawdzajac czy nikt nie mogl się na niego zaczaicalbo przygotować już sobie alternatywne drogi transportu bo o wulkanie też było wiadomo wcześniej.
k**wa, ta teoria spiskowa to smiech na sali, przestancie ogladac te filmy detektywistyczne i przestancie grać w gry fantasy bo nie umiecie jasno myslec


Tragedia w rosji
Gdyby rzeczywiście miał miejsce zamach to rzeczywiście bardzo wielki problem mieliby z dostarczeniem ciał do identyfikacji... Bez sensu moim zdaniem argumenta Jarosław Kaczynski zidentyfikowal swojego brata nie patrzac na niego, albo był zamieszany w zamach na wlasnego blizniaka.Co było w trumnach nikt nie widział
No bo w końcu takie katastrofy to się co weekend zdarzają... A poza tym czemu nie. Lepiej moim zdaniem "stracić" więcej czasu niż się później głupio wykręcać jakby ten pogrzeb to było jakieś byle co, albo pierwsze lepsze spotkanie polityków, które niezabardzo ich obchodzi...taaa, bo to ze Polska prawie nie funkcjonuje teraz politycznie, to znaczy ze reszta krajow tez nie ma swoich wlasnych spraw i prezydenci moga sobie zrobić kilkudniowe wakacje w Polsce.iększość przedstawicieli państw europejskich choćby mogło przyjechać do Polski albo odpowiednio wcześniej i poczekać na miejscu
Odnosiłem się do państw europejskich ale ten pomysł z Obamą mi przypadł do gustuObama powinien plynac kilka dni statkiem zeby zlozyc znicza przy trumnie i wrocic, przeciez Polska jest najwazniejsza! tez krol np Hiszpani powinien jechac 40h do Polski samochodem, i zalatwic wielki kordon policji wokol siebie, wczesniej sprawdzajac czy nikt nie mogl się na niego zaczaicalbo przygotować już sobie alternatywne drogi transportu bo o wulkanie też było wiadomo wcześniej.
A tak na serio to jak mam słuchać takich pierdół, że teraz nagle "wszyscy jesteśmy Polakami" i Obama będzie nas wspierał "na wszystkie sposoby" to już niechby lepiej sobie popływał. Na wszystkie sposoby znaczy tak jak do tej pory...
Edit: Już działa
Last edited by digger on 19 April 2010, 16:42, edited 1 time in total.

Tragedia w rosji
Ludzie! Poziom dyskusji na interii czy onecie niczym mnie już nie zadziwi, ale od tmpl oczekiwałem czegoś o kilka poziomów wyższego. Myliłem się. Co prawda kilka osób potrafiło napisać kilka/kilkanaście naprawdę mądrych zdań, ale całościowo ta cała dyskusja dosłownie przeraża.
Jeśli ktoś był Ci bliski, płacz, oddaj hołd, a jeśli nie zamilknij nad trumną, żeby po prostu uszanować, zgaśnięcie ludzkiego życia, bo każdy na tyle zasługuje, na ciszę i chwilę zadumy. Ja wiem, że w ludzkiej, a szczególnie w polskiej naturze leży skłonność do poszukiwania we wszystkim teorii spiskowych i konfabulacji, ale zanim coś napiszesz, pomyśl, że każdy jest tylko i aż człowiekiem.
Jeśli ktoś był Ci bliski, płacz, oddaj hołd, a jeśli nie zamilknij nad trumną, żeby po prostu uszanować, zgaśnięcie ludzkiego życia, bo każdy na tyle zasługuje, na ciszę i chwilę zadumy. Ja wiem, że w ludzkiej, a szczególnie w polskiej naturze leży skłonność do poszukiwania we wszystkim teorii spiskowych i konfabulacji, ale zanim coś napiszesz, pomyśl, że każdy jest tylko i aż człowiekiem.
kilka stron wcześniej nie zadziałało, więc cytuję, może zadziała terazJakub wrote:umarlo wiele ludzi i nalezy się im dac spokoj, jeżeli i tak już nie sa na tej ziemi. poza tym nikt z tych ludzi nie był morderca czy coś, wiec glupie komentarze na ten temat nie sa pasujace, czy ich się lubialo czy nie



h0lus 9:42:39
dobra ja ide kupic duży pokoj
Tragedia w rosji
O Jakub "Buc" Rapsch napisał coś sensownego .. 
Popieram te słowa.
Popieram te słowa.
*... i wszystko jasne.
Tragedia w rosji
Moim zdaniem i tak wieeeeeeeele osob się zainteresowalo pogrzebem w Polsce, i to, ze ktos odwolal w ostatniej chwili przylot nie powinno przycmic tego ile osob tam jednak było...
A odwolalo tak dużo, z powodu chmury jak wiadomo, ale czemu mieliby ruszyc 2 dni wczesniej czyms innym? Przeciez nie powiedziano, ze zamykamy przestrzen lotnicza do xx:xx... A to, ze gdyby otworzyli z 10h wczesniej, to wieeeeele wiecej osob by przybylo, to chyba niczyja wina, po prostu, wina natury, los tak chciał, popieram, ze nie jesteśmy pepkiem swiata i nie powinnismy oczekiwac, ze nagle wszyscy wszystko rzuca bez patrzenia za siebie i przyleca.
Kolejna sprawa - jest mowa o tych gadkach na poziomie politycznym, wspieraniu itd. Chyba każdy z was wie, jaka "wielka" maja wartosc gadki politykow. To ze taka tragedia przytrafila się nam, nie oznacza, ze zaraz Polska podskoczy w hierarchii panstw o 20 miejsc w gore. może i wspiera nas na wszystkie sposoby, po prostu nie mogl przyleciec i tyle. Ale to wspieranie nie będzie oznaczalo, ze nam nagle dadza polowe super sprzetu wojskowego.
Najwyzszy szczebel swiatowy zawsze rzadzil się swoimi prawami, dlatego polecam wszystkich, nie sluchajcie tego gadania, wszystko wyglada tak jak wygladac powinno, a jakie jest to już inna sprawa. My - najmniejsze pionki na mapie swiata nie mamy na to najmniejszego wplywu.
A odwolalo tak dużo, z powodu chmury jak wiadomo, ale czemu mieliby ruszyc 2 dni wczesniej czyms innym? Przeciez nie powiedziano, ze zamykamy przestrzen lotnicza do xx:xx... A to, ze gdyby otworzyli z 10h wczesniej, to wieeeeele wiecej osob by przybylo, to chyba niczyja wina, po prostu, wina natury, los tak chciał, popieram, ze nie jesteśmy pepkiem swiata i nie powinnismy oczekiwac, ze nagle wszyscy wszystko rzuca bez patrzenia za siebie i przyleca.
Kolejna sprawa - jest mowa o tych gadkach na poziomie politycznym, wspieraniu itd. Chyba każdy z was wie, jaka "wielka" maja wartosc gadki politykow. To ze taka tragedia przytrafila się nam, nie oznacza, ze zaraz Polska podskoczy w hierarchii panstw o 20 miejsc w gore. może i wspiera nas na wszystkie sposoby, po prostu nie mogl przyleciec i tyle. Ale to wspieranie nie będzie oznaczalo, ze nam nagle dadza polowe super sprzetu wojskowego.
Najwyzszy szczebel swiatowy zawsze rzadzil się swoimi prawami, dlatego polecam wszystkich, nie sluchajcie tego gadania, wszystko wyglada tak jak wygladac powinno, a jakie jest to już inna sprawa. My - najmniejsze pionki na mapie swiata nie mamy na to najmniejszego wplywu.


