Skąd :)
-
Scooter Fox
- Zaczyna szaleć na ulicach
- Posts: 339
- Joined: 25 July 2008, 20:27
- Location: okolice Warszawy
Skąd :)
TMNF - z oficjalnej strony za namową kumpla ("to takie Stunts, tylko lepsze")
TMUF - bodajże w Saturnie w warszawskim siedlisku zła zwanym Złotymi Tarasami.
TMUF - bodajże w Saturnie w warszawskim siedlisku zła zwanym Złotymi Tarasami.



Skąd :)
TMS - Połowa 2005 roku, chyba z internetu (demo)
TMN ESWC - Połowa lutego 2006 rok, tylko nie pamiętam od kogo, do tej pory myślałem, że to Khorinis dał mi ją na płytce, ale skro on tego nie pamięta to pewnie od Cityzena albo Fightera. (Błonie zawsze z [POL]
)
TMO - Połowa 2006 roku, demo z internetu
TMU - Pożyczone od Fightera pod koniec 2006 roku i oddane rok później
TMNF - Parę h po premierze z internetu
TMUF - Dostałem dwie pierwsze sztuki od KonradaM na PGA 2008.
Grałem też w demo TM, ale nie pamiętam kiedy.
TMN ESWC - Połowa lutego 2006 rok, tylko nie pamiętam od kogo, do tej pory myślałem, że to Khorinis dał mi ją na płytce, ale skro on tego nie pamięta to pewnie od Cityzena albo Fightera. (Błonie zawsze z [POL]
TMO - Połowa 2006 roku, demo z internetu
TMU - Pożyczone od Fightera pod koniec 2006 roku i oddane rok później
TMNF - Parę h po premierze z internetu
TMUF - Dostałem dwie pierwsze sztuki od KonradaM na PGA 2008.
Grałem też w demo TM, ale nie pamiętam kiedy.



Skąd :)
Demo TMO - już nie pamiętam skąd, później gdy sobie przypomniałem o nim to wpadłem na TMN
TMNF- polecone od jakiegoś gracza z TMN (już nie pamiętam kogo)
TMUF- ze sklepu internetowego.
TMNF- polecone od jakiegoś gracza z TMN (już nie pamiętam kogo)
TMUF- ze sklepu internetowego.
-
Mały
- Zaczyna szaleć na ulicach
- Posts: 379
- Joined: 15 March 2009, 14:49
- Location: Czarna Białostocka
- Contact:
Skąd :)
TMN - jakoś 2007, gdzieś na necie znalazłem, darmowa wersja więc ściągnąłem, ale za słabe łącze było żeby pograć bo lagi non stop, więc pograłem parę dni na SP i koniec; pod koniec lutego 2008 zmiana łączą i powrót do TMN 
TMNF - wszyscy w grze gadali, że nowa wersja wychodzi, więc samo z siebie wyszło
pobrane z trackmania.com
TMUF - zakupiona w Empiku, lipiec/sierpień 2008
TMNF - wszyscy w grze gadali, że nowa wersja wychodzi, więc samo z siebie wyszło
TMUF - zakupiona w Empiku, lipiec/sierpień 2008
Skąd :)
TMN - dzięki takim niemieckim kanale telewizyjnym (GIGA, od roku nie istnieje już, a szkoda
) poznałem tą grę. To było w grudniu 2007.
TMNF - Wtedy kiedy premiera, pobrane z trakmania kropka kom
TMUF - kupione pół roku po premierze, w takim małym sklepie komputerowym.
TMO i TMS - w tym samym sklepie, dla kolekcji. To był I. kwartał 2009.
Offtop: nie był czasami taki sam temat?
TMNF - Wtedy kiedy premiera, pobrane z trakmania kropka kom
TMUF - kupione pół roku po premierze, w takim małym sklepie komputerowym.
TMO i TMS - w tym samym sklepie, dla kolekcji. To był I. kwartał 2009.
Offtop: nie był czasami taki sam temat?
Skąd :)
TMNF- internet
TMUF- Thx4Leon aka Gobis
Dziękuję !
TMUF- Thx4Leon aka Gobis
Dziękuję !
Skąd :)
tmnf - rok temu podczas ferii zimowych szukałem najebany gry, która zajęła by mi trochę czas, wszedłem na instalki.pl i tam znalazłem ten tytuł.
tmuf - sklep internetowy
tmuf - sklep internetowy
Człowiek banda
Jak to mawiali starożytni Egipcjanie o grze na gitarze - "Dopiero kiedy szarpniesz strunę na pełnej kurwie, z full pierdolnięciem, poczujesz 100% Szatana"
Jak to mawiali starożytni Egipcjanie o grze na gitarze - "Dopiero kiedy szarpniesz strunę na pełnej kurwie, z full pierdolnięciem, poczujesz 100% Szatana"
- Jack Bauer
- Moderator
- Posts: 1146
- Joined: 28 January 2009, 22:02
- Mighty Stefan
- Jeździ konno
- Posts: 62
- Joined: 01 September 2007, 1:42
- Location: Kraków
Skąd :)
TMN: Siostra zainstalowała na kompie i powiedziała, że ma jakiegoś tam kumpla, który jest pro i powiedział jej, to zajebista gra. Włączyłem, zagrałem i o dziwo mi się spodobało...
TMNF: Z internetu
TMNF: Z internetu
Skąd :)
TMN zauważyłem w, chyba, licealnym pececie, spodobało się, zassałem. Potem Gobis (thx biatch :*) dał mi koda i miałem oryginalną.
TMNF w dokładnie 10 minut po wyjściu ściągnąłem ze stronki i pykam. A przynajmniej pykałem, teraz już niezbyt, ale czekam, aż laptopek będzie naprawiony i znowu będę Was na miniasach miażdżyć. Przy okazji, Scrappy, kiedy jakiś night riding? Przydałaby mi się kasiorka znowu
TMNF w dokładnie 10 minut po wyjściu ściągnąłem ze stronki i pykam. A przynajmniej pykałem, teraz już niezbyt, ale czekam, aż laptopek będzie naprawiony i znowu będę Was na miniasach miażdżyć. Przy okazji, Scrappy, kiedy jakiś night riding? Przydałaby mi się kasiorka znowu
Skąd :)
mimo ze był już taki temat, co szkodzi.
ale jak już, to już:
jakas gazeta, tms, turniej o coś tam.
zrobilem 5. wr na tmx na danej trasie, jakieś nicki "zooz" i "cloud" nie mam pojecia co to ma być, przedemna nikt z niemczech (a byla to niemiecka gazeta), a jednak wygral ktos z czasem o 5!! sekund lepszym. pewnie jakiś czit, ale wlasnie to mnie zlapalo.
to wszytkto offline, wysylalo się screeny
tu jeszcze jest moj czas, to byla wlasnie trasa demo tms http://sunrise.tm-exchange.com/main.asp ... 947#autoja jestem ten hummuh czy jakiś tam.
zrobiono mnie w chuja.
ale już mialem zapal.
mamo, kup mi taka gre tm sunrise w polsce.
mama kupila, jakub (okolo 27 letni) szczesliwy, wzsystko super.
jednak gra offline trochę ma coś w sobie się nudzic.
potem przerwa, naraz znow gazeta z tmn, jakieś flagi, nacje, mozna brac udzial w swiatowych finalach jakiegoś eswc.
jakub podniecony.
wiec kupuje, gram se offline.
nigdy nie gralem zadnej gry online, a tam taki przycisk, ze coś tam online.
naciskam, leee, gram z innymi, nie kapuje się, mysle, ze jakieś roboty.
potem ktos coś pisze na czacie.
lojej, jak to się robi?
gram, gram, wrescie pierwsza wygrana, dalej nie wiem jak pisać na czacie.
powoli zaczynam wierzec, ze to nie roboty, ale ludzie.
potem server jamlan i wszystko jasne.
janusz coś mowi, ze jesteśmy lepsi, niz ci, co moja flage. a polska nie ma flagi. zal ch** d*pa, trza zrobić team o nazwie [POL].
się lata po serwerach, jakiś tam hack, khasius, kontakt wylacznie przez email.
co to w ogole tech trasy?
naraz team [POL] "boostuje", 4. teamowy rank na swiecie.
wow, chyba coś umiemy.
nie jednak nie, to tylko boostowanie i punkty.
wiec sparingi.
wygrywamy wszystko na nadeosach, bax dochodzi, proponuje teamspeak.
co to?
le, ja się boje tego.
janusz mowi, nie boj się, wiec instaluje.
pierwszy glos w moim zyciu na TS to wlasnie był janusz, czy jednak bax?
ch** d*pa, i tak nie umiem po polsku, coś tam stekam.
chlopaki się ze mnie smieje, fajnie, tez jestem radosny.
potem bax na tsie, jedziemy na lan eswc 07w poznaniu?
pierdolisz, boje się do tej polski jechac.
eh ok, żyje się tylko raz, jadę.
baxik wygrywa eswc, poznaje ola, wiadpa, holusa, freda, hyba szyma, thevipa i wallyego.
oplacilo się już tu te gre zciagnac.
pozniej lechu, brzezik, przegadywanie/"przekupywanie" mata, pozniej shadowa i diavelka.
oj oj oj.
z tych i innych powodow zawsze będzie team [POL], nawet jak tylko ja w nim będę
dlatego kocham te gre i nigdy jej nie odpuszcze, nawet jakby moja obecnosc w tej grze miala znaczyc tylko moje znane posty po najebanym.
TRACKMANIA rockuje i ch** d*pa ch**!!
a teraz chce award za post roku, jak nie, będę spamowal do 5k postow.
ale jak już, to już:
jakas gazeta, tms, turniej o coś tam.
zrobilem 5. wr na tmx na danej trasie, jakieś nicki "zooz" i "cloud" nie mam pojecia co to ma być, przedemna nikt z niemczech (a byla to niemiecka gazeta), a jednak wygral ktos z czasem o 5!! sekund lepszym. pewnie jakiś czit, ale wlasnie to mnie zlapalo.
to wszytkto offline, wysylalo się screeny
tu jeszcze jest moj czas, to byla wlasnie trasa demo tms http://sunrise.tm-exchange.com/main.asp ... 947#autoja jestem ten hummuh czy jakiś tam.
zrobiono mnie w chuja.
ale już mialem zapal.
mamo, kup mi taka gre tm sunrise w polsce.
mama kupila, jakub (okolo 27 letni) szczesliwy, wzsystko super.
jednak gra offline trochę ma coś w sobie się nudzic.
potem przerwa, naraz znow gazeta z tmn, jakieś flagi, nacje, mozna brac udzial w swiatowych finalach jakiegoś eswc.
jakub podniecony.
wiec kupuje, gram se offline.
nigdy nie gralem zadnej gry online, a tam taki przycisk, ze coś tam online.
naciskam, leee, gram z innymi, nie kapuje się, mysle, ze jakieś roboty.
potem ktos coś pisze na czacie.
lojej, jak to się robi?
gram, gram, wrescie pierwsza wygrana, dalej nie wiem jak pisać na czacie.
powoli zaczynam wierzec, ze to nie roboty, ale ludzie.
potem server jamlan i wszystko jasne.
janusz coś mowi, ze jesteśmy lepsi, niz ci, co moja flage. a polska nie ma flagi. zal ch** d*pa, trza zrobić team o nazwie [POL].
się lata po serwerach, jakiś tam hack, khasius, kontakt wylacznie przez email.
co to w ogole tech trasy?
naraz team [POL] "boostuje", 4. teamowy rank na swiecie.
wow, chyba coś umiemy.
nie jednak nie, to tylko boostowanie i punkty.
wiec sparingi.
wygrywamy wszystko na nadeosach, bax dochodzi, proponuje teamspeak.
co to?
le, ja się boje tego.
janusz mowi, nie boj się, wiec instaluje.
pierwszy glos w moim zyciu na TS to wlasnie był janusz, czy jednak bax?
ch** d*pa, i tak nie umiem po polsku, coś tam stekam.
chlopaki się ze mnie smieje, fajnie, tez jestem radosny.
potem bax na tsie, jedziemy na lan eswc 07w poznaniu?
pierdolisz, boje się do tej polski jechac.
eh ok, żyje się tylko raz, jadę.
baxik wygrywa eswc, poznaje ola, wiadpa, holusa, freda, hyba szyma, thevipa i wallyego.
oplacilo się już tu te gre zciagnac.
pozniej lechu, brzezik, przegadywanie/"przekupywanie" mata, pozniej shadowa i diavelka.
oj oj oj.
z tych i innych powodow zawsze będzie team [POL], nawet jak tylko ja w nim będę
dlatego kocham te gre i nigdy jej nie odpuszcze, nawet jakby moja obecnosc w tej grze miala znaczyc tylko moje znane posty po najebanym.
TRACKMANIA rockuje i ch** d*pa ch**!!
a teraz chce award za post roku, jak nie, będę spamowal do 5k postow.











