jak patrze tu na niektore z waszych fotek, to w sumie mogę se wsadzic w pupsko nawet te lepsze cyfrowki kompaktowe (male).
nawet już mysle, ze w czasach w miare dobrych kamer w komorkach, nie ma sensu miec kompaktowej cyfrowki jak np canon ixus 100 is (która ostatnio mialem szanse wyprobowac), bo oczywiście, ze sa lepsze niz komorkowe 8 i 12 pixelowki nawet z objektywami kreuznacha czy carl zeissa, ale i tak roznica miedzy dobra komorkowa i kompatkowa jest o wieleeeeeee mniejsza, niz miedzy kompaktowa i lustrowa.
dobra komorkowa < cyfrowka kompaktowa <<<<< lustrowa.
za mala robi się ta roznica miedzy dobra komorkowa i kompaktowa cyfrowa, aby oplacalo się wydawac ekstra pieniadze za kompaktowa, a ambitny fotograf i tak zadnej z nich by niechcial.
jedyne co mi wpada w glowe jako pozytywny aspekt dla kompaktowych cyfrowek, to ich malutkie rozmiary, ale w takim razie tez wole nosic jedna rzecz (komorke), niz dwie rzeczy (komorke+cyfrowke) w kieszeni.
to taka mala samorefleksia raczej dosc mało ambitnego fotografa, który ostatnio szukal aparat cyfrowy/komorke z aparatem cyfrowym.
bardzo mnie się podobaja twoje fotki fred..
oczywiście o "zielonym" temacie także tu nie zapomniales
