Loffam Cię!Kiciak wrote:oglądam NBA od niedawna więc o historii za bardzo się nie wypowiem;p Lubie LBJ'a, podobało mi się jak grał w Cleveland(miałem kupić koszulkę, na szczęście nie kupiłem bo 3 miechy później byłaby nieaktualna), teraz też gra świetnie i razem z Wadem są w stanie zrobić dużo. Po za nimi cenię bardzo Derona Williamsa i Rajona Rondo. Obaj zajebiście rozgrywają i miło patrzy się na ich grę. No i ofc gogo Gortat, dobrze że zmienił klub przynajmniej więcej gra teraz.
Zupełnie nie rozumiem ludzi, którzy znienawidzili LBJ'a. Co to kurna ma być? Odszedł do Miami jak łajdak.. no i? A dla czego odszedł? Bo nie miał z kim grać! No jasna Shaq legenda ale jak na razie to tylko legenda. Mam nadzieję, że zdobędzie ten 5 tytuł z Bostonem o czym w sumie marzę, bo kocham C's od zawsze ^^. Zboczyłem trochę z tematu. Jamison, Mo Wiliams to byli gracze którzy mogli coś zdźiałać. Mogli być doskonałymi pomocnikami jak Scot Pippen dla MJ'a. Jak grali z LBJ to jeszcze nie było za dużo słychać o nich, dopiero później ich kariera potoczyła się praktycznie dosłownie jak kariera Scota!
W ogóle to droga LeBrona była praktycznie identyczna do drogi MJ'a, no ale do tego pamiętnego czasu.
Teraz do rzeczy. LeBron odszedł od Cavs, fani go znienawidzili, mówili, że zdobędą tytuł bez LBJ'a. hahaha. Stat 8-35... Powodzenia życzyć
Gdy szef cavs'ów powiedział, że LBJ nie ma mentalności zwycięscy, za przeproszeniem pi***olca dostałem. w finale ze spurs cavs przegrali i to gładziutko. No oczywiście jest finał to musi być wygrana. Pojebany tok myślenia... Suprs wtedy było wspaniałe zdobywali tytuły w 1999, 2003 2005 i 2007, jeb*** Lejkersi nie mieli z nimi szans. Kurrr.. znowu zbaczam :e.
Teraz naprawdę do rzeczy ;p
Za czasów LBJ'a cavs po 18 (?) LATACH DOSTALI SIĘ W KOŃCU DO PLAY-OFF!!! i za jego czasów PIERWSZY RAZ DOSZLI DO FINAŁU!! I co powiecie, że to nie jest osiągnięcie? To jest naprawdę dużo, fani cavs są idiotami jak postanowili nienawidzieć LBJ'a. Ci co pozostali dalej za LeBronem to naprawdę mądrzy ludzie, ludzie którzy rozumieją co LeBron zrobił dla cavs, ludzie którzy zrozumieli i życzą dla LeBrona wkońcy tytułu, który jak najbardziej mu się należy.
Ci, którzy są fanami cavs niech zrozumieją co LBJ zrobił dla was, bo to naprawdę dużo nie sądzicie? Ja osobiście śmieję się z kolegi, który kupił koszulkę LBJ'a z MHeat po to by ją spalić... A jeszcze 2 miesiące przed spaleniem pokój był obwiszony plakatami z Lebronem..
Jeżeli ktoś sądzi, że LeBron to zwykły cham, to niech popatrzy na siebie i zastanowi się nad sobą kto tu jest większym chamem...Bo LeBron chciał dla Cavs najlepiej jak tylko mógł, ale cała drużyna, szefostwo nie zrozumiało, że to jest niepowtarzalna szansa dla cavs aby z tym graczem mogli osiągnąć coś więcej niż tytuł, mogli osiągnąć uwielbianie przez ludzi, naśladowanie ich, mogli by być tak znani na całym świecie jak te pierdolone Lakers, Boston. Po za tym gadanie, że LBJ już nie będzie drugim Michaelem Jordanem to kupa bzdur, słowa nienawiści. Czy każda droga na szczyt musi wyglądać tak jak droga MJ'a? czy każdy krok musi być wykonany tak samo jak krok MJ'a? Błagam zastanówcie się nad tym.













