bajka
-
Mały
- Zaczyna szaleć na ulicach
- Posts: 379
- Joined: 15 March 2009, 14:49
- Location: Czarna Białostocka
- Contact:
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu...
bajka
[quote="Mały"]Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma
-
Mały
- Zaczyna szaleć na ulicach
- Posts: 379
- Joined: 15 March 2009, 14:49
- Location: Czarna Białostocka
- Contact:
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy...


- crowmaster_13
- Pirat drogowy
- Posts: 771
- Joined: 12 March 2009, 17:07
- Location: LKR
- Contact:
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor



C13
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji




bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się....
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby
- crowmaster_13
- Pirat drogowy
- Posts: 771
- Joined: 12 March 2009, 17:07
- Location: LKR
- Contact:
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego



C13
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak
-
Mały
- Zaczyna szaleć na ulicach
- Posts: 379
- Joined: 15 March 2009, 14:49
- Location: Czarna Białostocka
- Contact:
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem
- crowmaster_13
- Pirat drogowy
- Posts: 771
- Joined: 12 March 2009, 17:07
- Location: LKR
- Contact:
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem filmem edukacyjnym dla



C13
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem filmem edukacyjnym dla początkujących trackmaniaków jak
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem filmem edukacyjnym dla początkujących trackmaniaków jak Jakub,Oddo czy...
- złozi
- Junior ujeżdżacz
- Posts: 1921
- Joined: 12 August 2007, 22:14
- Location: masz taki brzydki ryj, chuju?
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem filmem edukacyjnym dla początkujących trackmaniaków jak Jakub,Oddo czy Cezar, który niechcący
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem filmem edukacyjnym dla początkujących trackmaniaków jak Jakub,Oddo czy Cezar, który niechcący usunął całą kolekcję....
bajka
PostWysłany: 19 minut temu Temat postu:
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem filmem edukacyjnym dla początkujących trackmaniaków jak Jakub,Oddo czy Cezar, który niechcący usunął całą kolekcję gejowskich, niemieckich pornosów
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem filmem edukacyjnym dla początkujących trackmaniaków jak Jakub,Oddo czy Cezar, który niechcący usunął całą kolekcję gejowskich, niemieckich pornosów
bajka
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem filmem edukacyjnym dla początkujących trackmaniaków jak Jakub,Oddo czy Cezar, który niechcący usunął całą kolekcję gejowskich, niemieckich pornosów z kompa Jokera...
_________________
_________________





