Jakub, patrz, napisałem wcześniej, ale wytłumaczę:
Klikanie ok, bo nie każdemu się chce wyjść z domu (?) i faktycznie coś zrobić. Ale żeby jeszcze o tym pisać, niejako chwalić się, że miało się czas i odwagę kliknąć w jeb*** button, to wymaga nie lada "dawania od siebie".
Co do oddawania ubrań - tak, ale to faktycznie komuś pomaga. Przykład: Akcja, w której koleżanka moja jest jedną z organizatorek, "Szlachetna Paczka" - w tym roku pomogła ogromnej ilości osób, sam zrobiłem paczuszkę i nawet nie wiesz, jak zajebiście się z tym czuję. Dawać to piękna rzecz.
Chodzi mi tylko i wyłącznie o to, że po co wypisywać, że się kliknęło? Mam na myśli, k**wa, co kogo obchodzi, czy uzbieramy więcej, niż 200zł? Nie ma to znaczenia, chodzi o gest, o to, żeby coś robić, nie siedzieć bezczynnie na dupsku udając, że na świecie wszystkim jest dobrze. Klikanie, inicjatywa godna pogratulowania, niemniej i tak siedzimy na dupsku i klikamy w bannery. Nie jest to coś, czym powinno się chełpić.
Aaaaa czyli Ty dałeś paczkę, my nie i Ty jesteś lepszy? I w tym momencie sam sobie zaprzeczasz, ale spoko ;] Sam też daje ubrania zużyte na takie akcje, i pewnie robi tak sporo ludzi z tmpl. Dobra nie ma sensu się o to kłócić - nie checsz to nie pisz, że kliknąłes i tyle.
kurde iam, to jest twoj subjektywny punkt widzenia tego liczenia sumy.
ja się wpisujac sume nie poczulem jakos fajnie i watpie, zeby inni się tak poczuli.
ty krytykujesz to wpisanie sum jako chwalipienstwo, a sam piszesz o tym, co ty tam zrobiłeś i ze jest to lepsze i wieksze, niz te klikanie.
jak przez klika jakiś sponsor/reklamodawca zaplaci 5 groszy co klik na jakiś dobry wyczyn, to nie ma nic przeciwka kilkania.
a ze autor topiku zyczyl sobie wiedziec, czy damy rade pobic ostatnioroczna sume, to trzeba wpisac liczby.
EDIT: i jeszcze jedno.
skad wiesz, ze niektorzy tu nie robia o wiele wiecej?
jednak nie pisza o tym, inaczej jak ty.
bardzo się cieszę, że działasz charytatywnie na różnych frontach, nie tylko klikając w linki od głupców. Bóg Ci w dzieciach wynagrodzi. Pragnę jednak zauważyć, że nie każdego stać na stworzenie szlachetnych paczek, czy oddawanie rzeczy dla Rotkreutz. A nawet jeśli ktoś przyłoży do takich akcji rękę i będzie się tym "chwalił", to czy spowoduje to nagły wzrost zainteresowania takimi formami pomocy?
Forumowa inicjatywa z klikaniem w linki oraz rosnąca kwota wsparcia od naszej społeczności miała na celu zmobilizowanie coraz to większej ilości osób. Nie mamy wpływu na inne formy pomocy przez użytkowników forum, więc o nich nie piszemy. Na tym polu możemy wspólnie działać - i radujmy się tym, jak zajebiście się z tym czujemy!
Nie chciałem się chwalić, czy coś, że oddałem ubrania, bo po prostu lubię to robić, fajna sprawa - chodziło tylko o to, by pokazać, że można coś zrobić poza tym, że się klika.
Źle też od samego początku oceniłem, bo nie doczytałem pierwszego posta i z tego całe nieporozumienie wynika. Oczywiście, jeśli mentol napisał, że 200zł tam uzbierano w zeszłym roku, to jasna sprawa, że powinniście liczyć.