www_pl wrote:Gracze to no life'y i brudasy... Niemozna z nimi o piwie pogadac... Co wy na to?
ciekawe co na to Jakub
racja, nie mozna z niektorymi o piwie pogadac, po już leza najebani wodka na podlodze, i tylko seplenia.
jak ta podloga jest na dworzu, to nawet sa brudni.
ale jak ta podloga jest niedaleko jakieś party, to chociaż nie sa nolifery, bo z domu wychodza.
a teraz na serio:
ja niewiem, po tym filmiku mialem jakieś dziwne uczucie.
na naszym zlocie w poznaniu chodzilo jakos wiecej o zabawe.
a na tym turnieju widzialem parę twarz, ktore były również na ESWC, i jakos nieweim, czy te robienie se zartow z "noobow", "geekow" i "noliferow" nie jest trcoe zalosne. przeciesz to wiekszosc ludzi, uzywajace takie slowo sami nic innego nie sa, niz wlasnie gracze gier komputerowych, ktorzy się podniecaja tym, ze coś umieja lepiej niz inni.
zeby to jeszcze było coś sensownego, ale to sa przeciesz tylko gry komputerowe.
na drugiej stronie, człowiek, który lubi gry komputerowe, może być jak najbardziej fajny, i jakos moje kumple, z którymi pracuje i się spotykam na co dzień, tez graja w gry komputerowe.
no sam nieweim, ale chyba traktowanie tego wszystkiego jako nic wiecej niz hobby jest jakos najzdrowsze.
wlasnie musialem o tym myslec, ze bax w tym naszym filmiku z ESWC tak mowil, i ze jeszcze nigdy nie slyszalem z jego buzi slowa jak wlasnie "geek" czy tam "nolifer" itp.
najwazniejsze chyba jest się nie podniecac jakos, nawet jak się jest dobrym graczem w jakas gre komputerowa.
miec inne tematy i cele niz wlasnie te gry.
mysle, ze na scenie naszej wlasnie jest jeszcze dosc fajnie, bo z prowadzacymi graczymi mozna o wszystkim pogadac, a jedyni, ktozi się za bardzo podniecaja gra, sa jakieś dziwologowate biczasy, ktozy raczej srednio sobie daja rade z tmn, i sa dosc młodzi.
dla mnie to jakos to wlaczanie tmpl, i gadanje na teamspeaku stalo się poprostu czesc mojego wolnego czasu, i bardzo mi się to podoba.
wiec nawet, jak kiedyś by mi się już nie chcialo grać w tmn, to i tak bym czytal forum, i gadal na teamspeaku z ludźmi, których poprostu polubialem.
koncze z slawnym zdanjem tmn: niczego k**wa nie będzie, bo mam to k**wa wszystko w d*pie
[ Dodano Pon Lis 12, 2007 9:55 am ]
EDIT: master mial swoj wystep na poczatku filmu, kiedy był pytany o to, co to jest hstv, i jak z pistoleta wyskoczyl z poprawna odpowiedzia.
[ Dodano Pon Lis 12, 2007 9:56 am ]
EDIT 2: czemu tu nie ma funkcji edytuj?
znow będzie, ze zepsulem forum
