Rozprawa o jedności sceny.
Rozprawa o jedności sceny.
Nom, z nudów to byle jaka rozrywka jest dobra np: oglądanie wyścigów jak się ślimaki ścigają
- brzerzanin
- Zaczyna szaleć na ulicach
- Posts: 352
- Joined: 29 January 2007, 13:39
- Location: Brzeg
Re: Rozprawa o jedności sceny.
chapaj rodzyna, ja pijam tylko w sobote wieczoremSykeS wrote:jak poziom alkoholu we krwi Brzerza w piątek wieczorem




Re: Rozprawa o jedności sceny.
Jeszcze dlatego, że nikt w na naszej scenie nie uważa się za kogoś ważnego, za super pro elo gracza który myśli, że jest fajny.SykeS wrote:Zapytajcie kogoś z csa, czy grał z kimś z MYMu, FF, FX, peXg? Szczerze wątpię. A jak rzecz tyczy się się TM? Taki problem NIE ISTNIEJE. Nie dość, że możesz zagrać z najlepszymi, możesz z nimi pogadać tekstowo jak i głosowo na tsie, to możesz z nimi także tworzyć i budować przyszłość tej gry na Polskiej scenie. Nie ma w tym przeszkód, a dlaczego? Dlatego, że trzymamy się razem, w tej chwili naszym domem jest TMPL, już od samego początku
Co ty tam wiesz. My się codziennie kłócimy. Ale i tak się kochamy. Przynajmniej ja Jakuba(w nocy).XyX wrote:Diavel z Jakubem się nie kłócą :>
Ahaha, jasne jasne bżjeżbrzerzanin wrote:chapaj rodzyna, ja pijam tylko w sobote wieczoremSykeS wrote:jak poziom alkoholu we krwi Brzerza w piątek wieczorem



Re: Rozprawa o jedności sceny.
No.. o to mi właśnie chodziłoDiav3l wrote:Co ty tam wiesz. My się codziennie kłócimy. Ale i tak się kochamy. Przynajmniej ja Jakuba(w nocy).XyX wrote:Diavel z Jakubem się nie kłócą :>![]()
Zawsze, mimo kłótni, tutaj na naszej scenie da się to rozwiązać
Rozprawa o jedności sceny.
Ale trzeba przyznac że były konflikty które wyglądały na nierozwiązywalne
Oh dear, jak długo mnie tu nie było D:
Rozprawa o jedności sceny.
"Każdy problem ma swoje rozwiązanie, jeżeli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."

Rozprawa o jedności sceny.
jest jeszcze jeden powód:
żadne inne forum nie jest tak zaspamowane, totalnie nieużytecznymi postami ... spróbuj nie czytać postów przez weekend to się zjebiesz w niedziele wieczorem czytając ich 500
... jak my k**wa to robimy
?! ... nie szanujecie klawiatur !!! ... 
Scena żyje i to jest to
!
żadne inne forum nie jest tak zaspamowane, totalnie nieużytecznymi postami ... spróbuj nie czytać postów przez weekend to się zjebiesz w niedziele wieczorem czytając ich 500
Scena żyje i to jest to



h0lus 9:42:39
dobra ja ide kupic duży pokoj
Rozprawa o jedności sceny.
no nie szanujemy bo liczymy że wygramy tego razera ;D
Rozprawa o jedności sceny.
mi się szczerze wydaje, ze ta scena dlatego jest taka fajna, bo w jakiś dziwny sposob udalo nam się zgarnac paru zajebistych ludzi, ktozi (i to jest wielkie szczescie tej sceny) jednoczesnie sa super gracze.
wyobrazcie sobie, jak ta scena by wygladala, jak np seque by wygral eswc, kiedy on już teraz pisze posty o swojej super jezdzie na onlineowych turniejach, bo zalapal się da skladu na 4 vs 4.
także nikt nie wie co by było, kiedy swoim czasem wygralby mor_olo, albo kiedy dalejby adminowal turnieje z serii PL.
kto wie, może dalej bylyby bany z ligi.
zajebista gra innych poprostu byli/sa "zmuszeni" se odpuscic, inaczej by się osmieszali.
ja tam osobiscie najbardziej podziwiam takich zajebistych graczy jak lecha, khasa i baxa, ktorzy na pewno każdy z nich sa pojabani w swoj sposob
, ale jednak nie wkrecaja swoich umiejetnosci kazdemu pod nos, choć osiegneli w tej grze wszystko, co się do tej pory dalo.
tak samo strasznie się ciesze, ze tcw się dostal do samej gore, bo to gracze, ktorzy nie pierdola, ale super graja i, co jest także bardzo wazne nie szukaja wytlumaczen, kiedy przegraja, ale dadza reke i dalej trenuja.
tcw nawet wedlug mnie mozna byloby nazwac drugie wielkie szczescie tej sceny.
jada na lany i daja scenie twarz, czego pierdoleniem na forum nie daloby rady.
jak już o tym gadamy, trzeba tez podziekowac wiadpowi, mordzie, fredzie, holusowi, baxowi, marvasowi, wallyemu i chyba szymowi (niepamietam, czy wlasnie on tam był) za to, ze mieli odwage się pokazac na zywo na pierwszym lanie, gdzie trackmania grala wielka role, eswc 2007.
dopiero po nimi i wszytkimi wyslanymi zdieciami i relacjami z tego turnieju, wielu innych się odwazylo i również ruszalo d*pa po za monitory.
no i nie mozemy zapomnac o p4g, ktorzy może nie graja na szczycie polskiej sceny, ale daja jej bardzo dużo przez to, ze sa poprostu fajni, a nie tacy jebani chwalace się dzieciaki, których tu na forum jest niestety tez bardzo dużo.
mi osobiscie tez się podoba XX, bo ta picza nawias, choć wiem, ze mnie nie lubi, robi kawal dobrej pracy (nice foto na xx stronie nawias
, slodki jesteś, ale dla mnie za stary).
ogolnie kurde chodzi mi o to, ze mielismy wszyscy szczescie, ze trackmania zabralo się fajnych, rozsadnych ludzi.
może to ma coś z tym do roboty, ze nie jest to strzelanka, czy jakas inna megaznana gra, ale raczej (jeszcze) dosc mala.
może podobno, jak w muzyce nieciekawy "pop"* slucha wiekszosc, to trackmania jest podobna do jakieś subkultury innego rodzaju.
miejmy tylko nadzieje, zeby z subkulturowej (pozwolicie mi uzyc dalej ten wyraz) gry przez tmnf i reklame nie zrobi się jakas gra "pop"*.
a teraz jak w pracy na uniwersytecie, male wytlumaczenie wyrazu, zeby było smiesznie na koniec
* kiedy uzywam wyraz "pop", nie chodzi mi o popularna muzyke, ale o rodzaj popularnej muzyki "pop", który leci w radiu.
także wcale nie chce mowic, ze "Pop" jest zly, ale wyrazic, ze jest to jendak rodzaj muzyki dla wiekszosci.
EDIT: czemu na studiach tak trudno jest mi napisac jedna strone, a tu wale ile się da i moglbym nawet jeszcze dalej?
wyobrazcie sobie, jak ta scena by wygladala, jak np seque by wygral eswc, kiedy on już teraz pisze posty o swojej super jezdzie na onlineowych turniejach, bo zalapal się da skladu na 4 vs 4.
także nikt nie wie co by było, kiedy swoim czasem wygralby mor_olo, albo kiedy dalejby adminowal turnieje z serii PL.
kto wie, może dalej bylyby bany z ligi.
zajebista gra innych poprostu byli/sa "zmuszeni" se odpuscic, inaczej by się osmieszali.
ja tam osobiscie najbardziej podziwiam takich zajebistych graczy jak lecha, khasa i baxa, ktorzy na pewno każdy z nich sa pojabani w swoj sposob
tak samo strasznie się ciesze, ze tcw się dostal do samej gore, bo to gracze, ktorzy nie pierdola, ale super graja i, co jest także bardzo wazne nie szukaja wytlumaczen, kiedy przegraja, ale dadza reke i dalej trenuja.
tcw nawet wedlug mnie mozna byloby nazwac drugie wielkie szczescie tej sceny.
jada na lany i daja scenie twarz, czego pierdoleniem na forum nie daloby rady.
jak już o tym gadamy, trzeba tez podziekowac wiadpowi, mordzie, fredzie, holusowi, baxowi, marvasowi, wallyemu i chyba szymowi (niepamietam, czy wlasnie on tam był) za to, ze mieli odwage się pokazac na zywo na pierwszym lanie, gdzie trackmania grala wielka role, eswc 2007.
dopiero po nimi i wszytkimi wyslanymi zdieciami i relacjami z tego turnieju, wielu innych się odwazylo i również ruszalo d*pa po za monitory.
no i nie mozemy zapomnac o p4g, ktorzy może nie graja na szczycie polskiej sceny, ale daja jej bardzo dużo przez to, ze sa poprostu fajni, a nie tacy jebani chwalace się dzieciaki, których tu na forum jest niestety tez bardzo dużo.
mi osobiscie tez się podoba XX, bo ta picza nawias, choć wiem, ze mnie nie lubi, robi kawal dobrej pracy (nice foto na xx stronie nawias
ogolnie kurde chodzi mi o to, ze mielismy wszyscy szczescie, ze trackmania zabralo się fajnych, rozsadnych ludzi.
może to ma coś z tym do roboty, ze nie jest to strzelanka, czy jakas inna megaznana gra, ale raczej (jeszcze) dosc mala.
może podobno, jak w muzyce nieciekawy "pop"* slucha wiekszosc, to trackmania jest podobna do jakieś subkultury innego rodzaju.
miejmy tylko nadzieje, zeby z subkulturowej (pozwolicie mi uzyc dalej ten wyraz) gry przez tmnf i reklame nie zrobi się jakas gra "pop"*.
a teraz jak w pracy na uniwersytecie, male wytlumaczenie wyrazu, zeby było smiesznie na koniec
* kiedy uzywam wyraz "pop", nie chodzi mi o popularna muzyke, ale o rodzaj popularnej muzyki "pop", który leci w radiu.
także wcale nie chce mowic, ze "Pop" jest zly, ale wyrazic, ze jest to jendak rodzaj muzyki dla wiekszosci.
EDIT: czemu na studiach tak trudno jest mi napisac jedna strone, a tu wale ile się da i moglbym nawet jeszcze dalej?
Last edited by Jakub on 02 July 2008, 21:15, edited 2 times in total.
Rozprawa o jedności sceny.
O, Kingowi zdjeli zp. BRAWO! 
Co do samego P4G, też mi się wydaje, że z powodzeniem zaskoczą nas na kolejnym turnieju.
To fajny team, i mają potencjał.
Co do samego P4G, też mi się wydaje, że z powodzeniem zaskoczą nas na kolejnym turnieju.
Rozprawa o jedności sceny.
Honey, mam nadzieje, ze jednak NIE mozemy zapominac ;DJakub wrote:no i mozemy zapomnac o p4g, ktorzy (...)
I wiadomo, ze fajny team ;D
(dzięki dzięki
Rozprawa o jedności sceny.
ojej, już nawet balagan w szafie mnie meczyl na gg.kyzzn wrote:Honey, mam nadzieje, ze jednak NIE mozemy zapominac ;DJakub wrote:no i mozemy zapomnac o p4g, ktorzy (...)
I wiadomo, ze fajny team ;D
(dzięki dzięki)
przeciez widac było, ze to blad niechcacy.
POPRAWIONE sweatheart
Rozprawa o jedności sceny.
jakub znowu pokazuje swoje "zdanje", że ci co sa na tsie sa fajni a ci co nie to nie
nadal nie doceniasz lub pomijasz pexg (tego chyba nigdy nie zrozumiem), tylko dlatego ze tylko marrek lub wix siedzą na tsie
a chwale się wynikiem, bo lubie, bo mogę, nie pasi ci to, twoj problem
nadal nie doceniasz lub pomijasz pexg (tego chyba nigdy nie zrozumiem), tylko dlatego ze tylko marrek lub wix siedzą na tsie
a chwale się wynikiem, bo lubie, bo mogę, nie pasi ci to, twoj problem
Rozprawa o jedności sceny.
Mmmm tak wspomne jeszcze o P4G! tak z chlopakami się zastanawialismy! biorac pod uwagę ze POL już teoretycznie nie ma to chyba P4G jest njdluzej istniejacym teamem na scenie polskiej! jeżeli się myle to proszze poprawcie! A istniejemy od lipca 2007, czyli mamy ROCZEK
Rozprawa o jedności sceny.
gdzie tak napisalem?Seque wrote:jakub znowu pokazuje swoje "zdanje", że ci co sa na tsie sa fajni a ci co nie to nie
pisalem o fajnych ludziach i o lanach.
gdzie napisalem o teamspeaku?
Rozprawa o jedności sceny.
mylisz się
my mamy już 3 lata 
Code: Select all
Kamikadze Drivers KD/ Leon,Marek,Maciek 14 (12) nie www Maj 2005Rozprawa o jedności sceny.
Ta ale bywają takie pierdoły np: że jakiś klanS powstał w styczniu 2003 albo Plemiona minutę temu co już to widzę przez tydzień 










