Obóz ;)
Obóz ;)
Dnia 05.11.2008 o godzinie 20.00 wyjechałem na obóz do szklarskiej poręby , pociąg jedzie 12 godzin około w tym czasie na jakieś 15 osób przypadło 6 litró ruskiej wódki bez akcyzy 68 procent...Dzień 06.11.2008 godzina koło 9 trochę przed jesteśmy zero przypału jak narazie i nagle dowiadujemy się ze musimy dziś wrócic do domu za spozywanie alkoholu nie powiem ze bylismy cicho jak to pilismy i ze nigdy nie zygał zygały 2 osoby ale tak ze cały wagon był w zygach no i o 20 miałem pociąg powrotny no i już dziś 07.11.2008 godzina przed 9 jestem z powrotem w Gdańsku...OTO NAJDŁUSZY OBOZ W MOIM ZYCIU:)
ale nie wróciłem sam wróciła cała 15 natska:D
TU MOZECIE SMIAC się Z ZAISTNIAŁEJ SYTUŁACJI LUB TEZ UZALAC się NADEMNĄ:D
ale nie wróciłem sam wróciła cała 15 natska:D
TU MOZECIE SMIAC się Z ZAISTNIAŁEJ SYTUŁACJI LUB TEZ UZALAC się NADEMNĄ:D
Obóz ;)
Czytali książki do 5 w nocy, krzycząc przy tym na cały pociąg i właśnie przez te same książki popularno-naukowe zażygali cały wagonenvy wrote:niezle suwak, jak oni wyczaili, ze piliscie?
"I Now Walk Into the Wild"
Christopher McCandless
Christopher McCandless
Obóz ;)
meliśta pecha że trafiliście na jakieś drewniane stęchlizny, ja jak jechałem z klasą do zakopca ( 14 h to wiecie, mogło nam się trochę nudzić ;p) to mieliśmy jeszcze o tyle farta że jeden dziadyga przyszedł i po prosił o pół tonu niżej, on z kulturą - to i my z kulturą (do picia nie zapraszałem bo by jeszcze mi ubyło)



<- Drzwi 

