Z gry nr 1 pamiętam tylko, że szło się zawsze w prawo i napierniczało tych złych. Do wyboru było pięć postaci - elf (strzelający z łuku), mag w niebieskiej (lub podobnej) szacie, barbarzyńca z tarczą (wiking), cleric (wysoki taki, na ubraniu miał wielki krzyż) i krasnolud. Na ekranie wyboru postaci stali w takiej kolejności jak opisałem i każdy zawsze brał elfa bo był najlepszy.
W grze nr 2 też chodziło o nawalankę. Tym razem jednak w grę wchodziły pięści bohaterów. A tych było troje - jeden koleś w czerwonym ubraniu (coś a'la Paul Phoenix z Tekkena), babeczka w stroju podobnym do Chun Li oraz drugi facet - Jack (imię pewne na 99%), który miał jakby metalowe ręce (albo dodatki jak Jax w Mortal Kombat). Każdy brał tę babeczkę bo uchodziła za najlepszą.
Pamiętam, że na jednym etapie goniło się dyliżans przez jakiś las czy coś w tym rodzaju. Jednym bossem był Dżepetto, który miał do pomocy Pinokia (wiem, dziwnie to brzmi, ale koleś był z drewna więc jak inaczej go nazwać?). I na innym etapie jeszcze, szło się przez jakiś cmentarz i z nagrobków wyskakiwali przeciwnicy.
No i tyle. Liczę na starszych graczy, może oni coś będą pamiętać. Wszelkie nazwy i screeny mile widziane
============
Jeszcze jedna mi się przypomniała
Chodziło się kowbojami, czterech było do wyboru. Dwóch wyglądało jak takie przeciętniaki z westernów, trzeci chodził w wielkim kapeluszu (sombrero), czwartego nie pamiętam. Na pierwszym etapie był moment gdzie biegło się po rozpędzonych bykach.
============
Nr 2 znaleziona


